Tag Archives: visual novel

Z pamiętnika gracza – Analogue: A Hate Story

Obracając się jakiś czas w kręgu japońskiej popkultury, anime, mang trudno nie natknąć się na zwrot ‚visual novel’. Według niektórych artykułów to różne podgatunki VN łącznie stanowią co roku znaczną większość gier sprzedawanych w kraju kwitnącej wiśni. Gry tego rodzaju stanowią też niekończące się źródło materiału, który jest potem przenoszony na papier w postaci mang i na ekrany jako anime. Japońskie visual novels stanowią coś co można uznać za nieodłączny element „kultury otaku”, ale akurat mnie nigdy nie urzekły. Zupełnie inne doświadczenia mam z grami tego gatunku tworzonymi na zachodzie – wspominałem już kiedyś genialne Cinders polskiej produkcji, a dziś kilka zdań o Analogue: A Hate Story.

analogue 1

Pierwsze co widać po kliknięciu ‚nowa gra’. Jest to dość… szorstkie.

Continue reading →

Z pamiętnika gracza – Long Live the Queen

Jeśli spojrzeć na kreskówki w telewizji, filmy Disneya i wiele innym wytworów kultury masowej to można odnieść wrażenie, że na życie księżniczki z bajkowego królestwa składają się przyjęcia przy herbatce, motylki, tęcze i jednorożce w pastelowych kolorach. Codzienność księżniczki wygląda jednak trochę inaczej – dyscyplina, nauka dobrych manier, intrygi i w końcu przeciwnicy polityczni gotowi przesłać w prezencie zatrute czekoladki. Grą, która dobrze oddaje tą dwoistość jest Long Live the Queen.

Wierzcie lub nie, ale zobaczenie tego obrazka w grze po raz pierwszy daje niesamowitą satysfakcję.

Wierzcie lub nie, ale zobaczenie tego obrazka w grze po raz pierwszy daje niesamowitą satysfakcję.

Continue reading →

„Na górze róże, na dole pomidory” – The Flower Shop: Summer in Fairbrook

Przypomniałem sobie ostatnio, że mam na blogasku kategorię „gry komputerowe”, w której od wieków nie pojawiła się żadna nowa notka. Nie znaczy to jednak, że porzuciłem ten aspekt elektronicznej rozrywki – przyznam, że nie spędzam już przed monitorem tyle czasu co kiedyś, ale dalej lubię sobie pograć. Planuję przeto napisać w najbliższym czasie o grach, które gościły ostatnio na ekranie mojego komputera. Nie będę pisać o League of Legends (bo moje przygody z tą grą trafnie opisuje ten obrazek), dziś zajmę się The Flower Shop: Summer in Fairbrook, którą zarekomendowały mi moje kochane koleżanki.

Brunetki, blondynki…

Continue reading →