Tag Archives: Ranka Lee

Zapychacz przestrzeni

Doszedłem do wniosku, że w tym sezonie chyba nawet największy malkontent znalazłby w japońskiej TV jakieś anime dla siebie. Sam jestem zaskoczony ilością dobrych tytułów i miałem nie lada kłopot z selekcjonowanie ich na dwie główne kategorie: „oglądać na bieżąco” i „obejrzeć w niedalekiej przyszłości”. Chyba zbliża się koniec świata, albo powoli kończy się zła passa dla nowych anime… bądźmy przecież szczerzy: w ostatnim czasie by znaleźć coś dobrego w stercie średniaków trzeba się było trochę natrudzić. A tu proszę: Denpa Onna to Seishun Otoko – absurdalna komedia od SHAFT’a, która mieści się w mojej granicy tolerancji, do tego nadspodziewanie zabawna i wciągająca telenowela Hanasaku Iroha, drugi sezon Kami Nomi zo Shiru Sekai fajnie się rozkręca, a Ao no Exorcist jest wyjątkowo zjadliwe jak na wtórnego shounena :D. Dochodzą do tego jeszcze ze 3 serie, na które nie rzuciłem okiem, ale o których krążą w sieci dobre opinie.

Spoglądają jednak na sprawę z innej strony… może to po prostu ja miałem jakiś okres zmniejszonego współczynnika tolerancji dla japońskiej animacji. W sumie to mnie to jednak nie dziwi; każde hobby ma przecież lepsze i gorsze okresy – jest to chyba normalne. Regularnie miewam tak z grami komputerowymi i RPG, jedynie czytanie książek pozostaje z grubsza na tym samym poziomie. Teraz chyba nastał ponownie dobry okres na anime w moim życiu; objawia się to tym, że wybrałem sobie sporo (jak na mnie) serii do śledzenia na bieżąco, ale też w tym, że od kilku dni „chodzi” za mną Macross Frontier. Spoglądając wstecz musze stwierdzić, że jest to seria, którą na pewno umieściłbym na swojej liście Top 10 Anime (może kiedyś pokuszę się o stworzenie takowej :D). Jeśli mi nie przejdzie to będę musiał wygospodarować trochę czasu i zrobić sobie serię spotkań po latach z 25 odcinkami Macrossa :D. Na szczęście moja faza nie osiągnęła jeszcze tak krytycznego poziomu by ponownie zaczęły mnie nawiedzać sny z Ranką Lee w roli głównej, ale wrzuciłem sobie do odtwarzacza mp3 kilka jej piosenek. Jednym z najbardziej charakterystycznych motywów związanych z Ranką jest jej „Nyan nyan nyan nyan ni hao nyan” (co ciekawe nie ma to związku z popularnym ostatnio NyanCat’em) – na youtube znalazłem fajną fanowską przeróbkę tego kawałka.

Mio Akiyama – nowa ikona moe

Dokładnie tak jak przewidywałem K-ON! jest (jak na razie) najpopularniejszą serią sezonu. Dokonaliście tego Kyoto Animation, macie kolejny hit. Nie ma się co dziwić wielkiej popularności tego tytułu; ma on wszystko co potrzeba by się podobać szerokiemu gronu odbiorców. Jest niezła rockowa muzyka, przyjemna dla oka kreska, fajny humor i urocze bohaterki. Podejrzewam, że to właśnie bohaterki są głównym magnesem na widzów; każdy (zarówno niedzielny fan anime jak i rasowy otaku) może tu znaleźć coś dla siebie.

Urokowi dziewcząt naprawdę trudno się oprzeć.

Urokowi dziewcząt naprawdę trudno się oprzeć.

Continue reading →

Jeszcze o Rance Lee

Moja mała i całkowicie niegroźna obsesja (:P) na punkcie Ranki Lee nie chce mnie opuścić. Ostatnio często łapię się na nuceniu dwóch śpiewanych przez nią utworów: „Anata no Oto” i „Neko Nikki”. Jakby tego było mało, wchodząc wczoraj ma mój ulubiony imageboard od razu rzuciły mi się w oczy trzy grafiki z Ranką oraz jej niedoszłym (?) chłopakiem Alto w roli głównej. Ranka Lee najwidoczniej nie ma zamiaru w najbliższym czasie przestać mnie prześladować… nie żebym miał coś przeciwko temu prześladowaniu :D.

Tylko bycie twardym mężczyzną powstrzymuje mnie od piśnięcia "Kyaa!".

Tylko bycie twardym mężczyzną powstrzymuje mnie od piśnięcia "Kyaa!".

Więcej grafik poniżej. Klikać po większą wersję.

Continue reading →

Macross Frontier – recenzja

Jakiś czas temu wspominałem, że miałem piękny sen, którego główną bohaterką była Ranka Lee. Nie pamiętam jego szczegółów, ale sam fakt śnienia o animowanej postaci tak zapadł mi w pamięć, że po prostu musiałem zapoznać się z serią Macross Frontier, z której ta bohaterka pochodzi. Nie minęło więc dużo czasu, a ja już mam za sobą bodajże 18 odcinków. Cała seria liczy sobie 25 odcinków więc 18 to trochę więcej niż połowa… Notkę chciałem napisać po obejrzeniu 4 czy 5 odcinków, wtedy tytuł „pierwsze wrażenia” byłby jak najbardziej uprawniony. Jednak moje lenistwo znowu dało o sobie znać i w nieskończoność odkładałem pisanie nie żałując sobie kolejnych dawek Macrossa. Efekt jest taki, że piszę „pierwsze wrażenia” znając już więcej niż połowę serii… Niemniej tekst napisany na podstawie tylko ułamka serii nie zasługuje na miano recenzji, etykieta „pierwsze wrażenia” jest odpowiedniejsza.

Dużo miejsca poświęcę mojej ulubionej bohaterce i wstawię kilka kadrów z nią w roli głównej żeby każdy mógł zobaczyć jak wspaniała jest Ranka Lee.

EDIT (11.06.2009): Już dawno temu obejrzałem serię do końca więc postanowiłem lekko zmodyfikować tekst i nadać mu miano recenzji :D

Rozmarzona Ranka Lee.

Rozmarzona Ranka Lee.

Continue reading →

Śniła mi się Ranka Lee

Wczoraj miałem piękny sen. Nie pamiętam dokładnie o czym był, ale na pewno była w nim Ranka Lee z anime Macross Frontier. Nie mam pojęcia dlaczego przyśniła mi sie akurat ona, jeśli chodzi o Macrossa to widziałem może dwa odcinki gdzieś ze środka serii i wiem tyle, że są tam mechy, wroga rasa kosmitów i dużo śpiewania. Teraz pewnie Ranka nie da mi spokoju dopóki nie obejrzę serii w całości… Najbardziej nakręca mnie gest, który wykonuje na załączonej grafice prawą dłonią, spróbujcie, wykonanie go wcale nie jest takie proste ^^.

Klik.

Klik.

Swoją drogą to dlaczego przyśniła mi się bohaterka, którą ledwo znam? Jest przecież tyle piękniejszych bohaterek, które nie mają przede mną tylu tajemnic co ona… choćby bohaterki Kanona…