Tag Archives: Porytkon

Zdjęcia z Porytkonu

Mniej więcej (raczej mniej…) odespałem dwie szalone noce na Porytkonie, zrobiłem selekcję zdjęć i skleciłem z nich ładną paczuszkę ważącą nieco ponad 13 mb. Link do paczuszki poniżej. Nie mam ochoty na pisanie długiej relacji więc tylko kilka luźnych uwag na temat konwentu.

Porytkon 3 i 1/3 by Miras (mediafire)

Przez Porytkon miało się przewinąć ponad 1200 osób, ale dzięki rozmiarom szkoły nie było wcale tłoczno. Bogaty Gamesroomowi (Jungle Speed o 4 nad ranem to bezcenne przeżycie), sale konsolowe i DDR sprawiały, że praktycznie przez cały czas było co robić nawet jeśli kilka atrakcji zostało odwołanych (mnie to akurat nie zmartwiło bo na odwołane atrakcje się nie wybrałem). Piątkowy LARP „Gusła” udał się świetnie, miał fajny mroczny klimacik i świetnych graczy – przy tej okazji pozdrawiam resztę graczy i organizatorów! Konkurs o „Czarnej Kompani” pomimo bardzo małej frekwencji też zaliczam do udanych; pytania dobrze wyważone, prowadząca zasługuje na brawa, a i nagrody bardzo bogate (sam zgarnąłem parę ładnych fantów). Mecz fantaści kontra mangowcy był bardzo emocjonujący; fantaści co prawda przegrywali przez większą cześć meczu, ale dzięki magii i odprawionemu na skraju boiska rytuałowi w końcu zwyciężyli w rzutach karnych :D.

Porytkon będę wspominał bardzo dobrze pomimo chwilowego kryzysu, który dopadł mnie w sobotę około południa kiedy to myślałem już, że konwent spiszę na straty. Na szczęście kryzys szybko minął (nie pamiętam nawet kiedy się to stało) i już do końca imprezy bawiłem się bardzo dobrze. Jeśli dobre konwentowe duchy dadzą to w przyszłym roku z chęcią wybiorę się na kolejną odsłonę.

Z cyklu "Wesoła twórczość artystyczna po nieprzespanej nocy". Sobotni poranek i sesja zdjęciowa glanów.

Z cyklu "Wesoła twórczość artystyczna po nieprzespanej nocy". Sobotni poranek i sesja zdjęciowa glanów.

Reklamy

Do zobaczenia na Porytkonie!

Czas zacząć pakować plecak, zwinąć śpiwór i szukać miejsca w pociągu. Do zobaczenia na konwencie!

Nie planuję żadnej notki z obszerną relacją z Porytkonu, ale na pewno podzielę się zdjęciami (choć dużo ich raczej nie będzie bo jestem marnym fotografem).

Zapraszamy!

Zapraszamy!

Porytkon już za tydzień!

W zasadzie to za niecały tydzień bo najbardziej poryty konwent w Polsce rozpoczyna się już w najbliższy piątek. W chwili pisania tej krótkiej notki jestem już na 99% pewien, że będę gościł na całej imprezie choć wcześniej planowałem tylko jednodniową wizytę. Po wstępnym przeanalizowaniu programu stwierdzam, że będę biegał jak wariat między częścią fantastyczną i częścią mangową, ale w międzyczasie postaram się zrobić kilka zdjęć i jeśli wyjdą przyzwoicie to wrzucę je gdzieś w internet. Sama rozpiska programowa przedstawia się dość atrakcyjnie; spotkanie autorskie Stanisława Maderka na pewno odwiedzę, może wybiorę się na jakieś LARPy jeśli nie będą kolidować z innymi atrakcjami. Ciekawie może wypaść Porytpiada czyli zawody sportowe dla najbardziej porytych konwentowiczów :D. Nie zapominajmy o bezsennych nocach i kameralnej atmosferze sleeproomów ^^.

Nie przewiduje pisania żadnej szczegółowej relacji z konwentu, ale jakaś krótka notka na ten temat może się pojawić. Osoby także wybierające się na Porytkon uprasza się o zostawienie komentarza, a osoby ciągle niezdecydowane o odwiedzenie oficjalnej strony konwentu i rzucenie okiem na poniższy filmik by zobaczyły co mogą przegapić ^^.