Tag Archives: Final Fantasy

Geek out – luty 2017

Dopóki nie zacząłem pisać wstępnego szkicu tej notki żyłem w przeświadczeniu, że przez większą cześć miesiąca wegetowałem oglądając jakieś głupoty na youtube i totalnie nic się nie działo. Jednak w miarę pisania uświadamiałem sobie, że było trochę intelektualnie pobudzających wydarzeń (oczywiście ‚pobudzających’ w geekowskich sensie, nie posądzajcie mnie o jakieś obrzydliwe fizjologiczne rzeczy, fuj).

KSIĄŻKI

mistborn

Bywam okropny bo oceniam książki po okładkach, ale nowe wydania książek Sandersona są świetne.

Continue reading →

Top 10 gier RPG

Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem wprowadzenia na blogu serii notek, w których prezentowałbym całkowicie subiektywne rankingi dotyczące choćby książek, anime, filmów lub (tak jak dziś) gier komputerowych. Z weną twórczą było jednak kiepsko i pierwsza notka serii ukazuje się dopiero dziś :D. Zaprezentuję moje ulubione gry komputerowe i konsolowe ze wspaniałego gatunku RPG; wiele z nich to ciągle jRPG choć uważam, że japońskie produkcje przeżywają spory kryzys i patrząc z perspektywy czasu produkcje takie jak Final Fantasy X, X-2, XII czy The Last Remnant nie umywają się do starszych kolegów. No, ale przejdźmy może do sedna :D.

Miejsce X – Final Fantasy VII (PC/PSX)

Continue reading →

Z pamiętnika gracza: Final Fantasy X

Przypadkiem składa się, że jest to setna notka opublikowana na moim blogu ^^. Z tej okazji życzę sobie przynajmniej kolejnej „setki na karku”, dziękuję wszystkim odwiedzającym za czytanie moich grafomańskich wypocin i polecam się na przyszłość :D. Swoją drogą to niedawno liczba komentarzy osiągnęła niebotyczną liczbę 250 co też jest jakimś małym osiągnięciem :D.


Uwielbiam gry z serii Final Fantasy. Zacząłem kilka lat temu od „szóstki” i od tamtej chwili stopniowo (dzięki wynalazkowi emulatorów) zapoznałem się z częściami od IV do IX. Wtedy trafiłem na sprzętową barierę; nowsze części serii pojawiały się tylko na konsolę PlayStation 2 i choć wielokrotnie rozważałem jej zakup to jednak nigdy się na to nie zdobyłem. Emulatory tej konsoli nie wchodziły w grę bo wymagały posiadania „potwora”, a nie komputera. Na szczęście niedawno zmodernizowałem swój sprzęt i teraz mogę cieszyć się emulowanym Finalem X działającym płynnie i w miarę stabilnie, pozostawało pożyczyć od znajomego płytę i mogę w końcu nadrobić zaległości i zagrać w grę, do której przymierzałem się od dawna.
Continue reading →

Grandia 2 cieszy nawet po latach

Szybka notka (bo pora już późna) o wspaniałej grze, która pomogła mi przezwyciężyć niechęć do gier komputerowych, z którą borykałem się od dwóch miesięcy. Wszystko zaczęło się gdy grałem w Personę 2. Miałem na liczniku jakieś 20 godzin gry, fabuła powoli się rozkręcała, bohaterowie zdobyli kilka ładnych poziomów. Wszystko szło fajnie, a tu nagle… zupełnie odechciało mi się grać. Myślałem, że to chwilowe i dla odmiany postanowiłem sięgnąć po inne gry. Na niewiele się to zdało; zraziłem się do Devil May Cry 4 gdy stwierdziłem, że główny bohater gry – Nero nie umywa się do Dantego (głównego bohatera poprzednich części). Dante poruszał się po polu bitwy i ciął wrogów z niewysłowioną gracją, Nero… „Machasz waść jak cepem” chciałoby się powiedzieć cytując Małego Rycerza. Postanowiłem pójść za ciosem, stwierdziłem: „Kończ waść! Wstydu oszczędź!” (jak mawiał Kmicic) i przestałem grać w DMC 4 bardzo szybko.

Continue reading →

Jak to jest z tymi cRPGami…

Jakiś tydzień temu zacząłem grać w grę z 1999 roku zatytułowaną „Persona 2: Innocent Sin”. Razem z „Persona 2: Eternal Punishment” tworzą spójną całość, a historie w nich opowiedziane zazębiają się (mogę to śmiało powiedzieć bo Eternal Punishment skończyłem ponad rok temu i moja ciekawość jest pobudzona aż do dziś). Innocent Sin stanowi pierwszą część dylogii więc dlaczego gram w nią rok po ukończeniu drugiej części? Bo na zachodzie (gry są produkcji japońskiej) wydano tylko Eternal Punishment zaś fanowskie tłumaczenie Innocent Sin jest dostępne w sieci dopiero od niedawna. Na Wikipedii przeczytałem, że nie zdecydowano się na wydanie tej gry ze względu na pewne „kontrowersyjne motywy” Continue reading →