Category Archives: RPG

Co zrobiłem pod wpływem anime

W dniu dzisiejszym moje przeglądanie anime chartów na nadchodzące sezony ogranicza się do sprawdzania czy nie ma już daty premiery nowego Gundama/Macrossa/Code Geass, ale przez wiele lat intensywnie oddawałem się oglądaniu zarówno bieżących nowości jak i starszych pozycji. Wystarczy z resztą spojrzeć na archiwum tego bloga by stwierdzić, że większość wpisów była poświęconych anime.

Nie nauczyłem się może mówić po japońsku, ale gdy sięgam pamięcią wstecz to jednak trochę rzeczy zrobiłem z powodów, które można sprowadzić do wspólnego mianownika „pod wpływem anime”. Poniżej najpierw wymienię kilka rzeczy, które można określić jako ‚weaboo stuff’, ale potem zahaczę też o inne obszary.

anime meme Continue reading →

Reklamy

Geek out – marzec 2017

Wiosna wiosna. Cieszę się bo za zimą jakoś szczególnie nie przepadam, ale zmiany pogody czasami wywołują u mnie bóle głowy i ogólne zmęczenie, a w minionym tygodniu zdążyłem się już przeziębić. Mam jednak nadzieję, że ten zły okres przejściowy już minął i teraz będzie tylko lepiej, a pogoda się ustabilizuje bo chciałbym też w końcu porządnie umyć samochód. Zostawmy jednak ‚real-life’ i ‚outside’ bo to na dłuższą metę nudne i zobaczmy jakie to fajne rzeczy się działy w ostatnim miesiącu.

Anime

Continue reading →

KB#7: Czego nie cierpię u graczy

Pierwsza notka w nowym roku. Życzenia noworoczne zawarłem już w moim świątecznym wierszyku dlatego składam tylko krótkie (i nieco spóźnione) życzenia by nowy rok okazał się pod każdym względem lepszy od poprzedniego.

Poprzednią edycję Karnawału Blogowego RPG odpuściłem sobie z powodu niefortunnego tematu, który po prostu mi „nie siadł”; o śmierci w grach fabularnych można na pewno napisać wiele stron tekstu, ale wena twórcza zawiodła mnie jeśli chodzi o twórczą interpretację tego tematu. Z resztą, nie mam zbyt wiele doświadczenia jeśli chodzi o umieranie na sesjach bo na palcach jednej ręki można policzyć przypadki, w których postać gracza ginęła podczas gdy ja byłem Mistrzem Gry. Temat zaproponowany przez Enca spodobał mi się o wiele bardziej i pomyślałem, że to dobra okazja by wygarnąć co mi leży na wątrobie :D. Przedstawiam zatem wcale-nie-taki-krótki poradnik, który (mam nadzieję) pomoże graczom żyć w harmonii z Mistrzem Gry.

Czego nie cierpię u graczy

Podczas mojej wieloletniej przygody z RPG częściej bywałem (i bywam dalej) Mistrzem Gry niż graczem. Zdarzało mi się grywać z bardzo różnymi ludźmi, a jedne kampanie trwały dłużej, inne krócej, a niektóre umierały śmiercią naturalną po trzech sesjach. Na pewno duży wpływ na mój styl prowadzenia wywarli gracze, z którymi grałem najdłużej, a ja jako naczelny MG na pewno nie pozostałem bez wpływu na nich. Ci „najwierniejsi” gracze po tych wszystkich latach dobrze wiedzą na co mogą sobie u mnie pozwolić i czego się spodziewać. Wiedzą także jak mnie zdenerwować i starają się (?) unikać takich zachowań. Poniższy tekst będzie właśnie o tych irytujących zachowaniach graczy, które doprowadzają mnie (i zapewne nie tylko mnie) do szału.

Continue reading →

KB#5: MG ma zawsze rację

carnivalDo wzięcia udziału w inicjatywie, którą Borejko przeniósł na nasz polski grunt zabieram się już od dwóch edycji. Karnawał Blogowy RPG (bo tak zowie się zabawa) ma dość prostą formę; inicjator wymyśla temat, a wszyscy chętni (w tym on sam) dokonują jego interpretacji i piszą krótszy lub dłuższy tekst (oscylujący oczywiście wokół tematyki RPG). Jedna edycja Karnawału trwa miesiąc, po tym czasie jeden z uczestników przejmuje pałeczkę i sam wymyśla temat, a chętni znów piszą swoje teksty i tak w kółko. Uważam, że przyłączenie się do zabawy będzie świetną okazją na wielki powrót gier RPG na mojego bloga i ochoczo zabieram się do pisania ^^. Tą edycją zawiaduje Zuhar, a temat brzmi: „Najważniejsze reguły”.

MG ma zawsze rację

Zasada pierwsza: „MG ma zawsze rację”

Zasada druga: „W razie jakichkolwiek wątpliwości patrz wyżej”

Continue reading →

O tym jak soundtrack odświeża wspomnienia

Poszukując dobrego podkładu muzycznego do zbliżającej się sesji w klimatach magical girls (tak, udało mi się zebrać graczy i pokonać swoje lenistwo) słuchałem soundtracków z różnych animowanych seriali, które miałem okazję oglądać w ostatnich latach. Zupełnie przypadkiem na pierwszy ogień poszedł soundtrack z Full Moon wo sagashite. Serię tę oglądałem chyba 3 lata temu i pomimo wielkiego wrażenie jakie na mnie wywarła to zdążyła się już nieco zatrzeć w mojej pamięci. Wystarczyło jednak 5 sekund openingu bym przypomniał sobie większość wątków, po kilku kolejnych kawałkach z albumu naszła mnie przemożna ochota obejrzenia Full Moon po raz kolejny (i wcale nie zraziła mnie myśl, że to 52-odcinkowy tasiemiec). Continue reading →

Wpis na dwa tematy…

… poruszający kilka spraw (dotyczących anime i RPG). Zacznę od przyznania się do swojego lenistwa; trzeci odcinek Maria Holic obejrzałem jakieś 3 dni temu, a nie pomyślałem jeszcze o zrobieniu notki o nim. Moje lenistwo jest jak najbardziej uzasadnione, mamy teraz okres, w którym skończył się okres ochronny dla istot zwanych studentami (szerzej znany jako sesja i nie chodzi tu o sesję RPG) więc, siłą rzeczy spędzam sporo czasu na nauce. Z drugiej jednak strony nauka nie wypełnia mi całego dnia i mam też czas na trochę rozrywki czy pracy twórczej. Ten czas mógłbym, teoretycznie, wykorzystać na zrobienie notki, ale jakoś się nie składa… brakuje natchnienia czy coś w tym stylu.
Continue reading →

Po sesji

Wczoraj odbyła się kolejna sesja WoD’a. Wszyscy czekali z niecierpliwością bo ostatnia skończyła się w bardzo dramatycznym momencie (niewtajemniczonych odsyłam do tej notki). Było tym bardziej atrakcyjnie gdyż przy okazji gry mieliśmy zapewnione spore ilości przekąsek i napojów (pozostałości z imprezy sylwestrowej). Nie przedłużając już przechodzę do opisu.

Continue reading →

Opisy sesjii WoD’a

Postanowiłem (przynajmniej chwilowo) zamieszczać tutaj opisy wydarzeń, które miały miejsce na sesjach, w których miałem przyjemność (lub nie) brać udział. Przypuszczam, że sprawi to frajdę mojej grupie od WoD’a jednocześnie wątpiąc by kogokolwiek innego to zainteresowało. W końcu kogo może obchodzić co kilka dorosłych pełnoletnich (lub nie) osób robi przez kilka godzin w nieprzewietrzonym pokoju przy stercie zapisanych kartek. Jeśli ktoś na prawdę lubi takie klimaty to zapewne ma swoją grupę od RPG i świata poza nią nie widzi. Niemniej, zdarzały się już na świecie różne wypadki i może jakąś osobę trzecią najdzie wena na napisanie komentarza w stylu: „Cześć, fajne sesje macie” lub „Cześć, rujnujecie cały klimat tego przepięknego systemu”. Będę zachwycony obiema formami okazania zainteresowania. Na koniec wstępu chcę jeszcze nadmienić, że całość opisu będzie prowadzona z mojego punktu widzenia i zacznie się w momencie, w którym dołączam do grupy. Nie muszę chyba nadmieniać, że moja pamięć nie jest idealna :). Continue reading →