Category Archives: Kino

Geek out – listopad 2019

Co prawda nie słyszałem jeszcze by ktoś to głośno stwierdził, ale ja czuję na karku ten oddech i głos mówiący „Winter is coming” czym jestem niepocieszony. Potrafię mieć wiecznie zimne ręce nawet wiosną czy latem, a do tego jeżdżę starym dieslem, który jak wiadomo też nie przepada za niskimi temperaturami o poranku. Po mojemu śnieg mógłby spaść tylko symbolicznie na gwiazdkę i trochę poleżeć, a potem bez śladu zniknąć zamiast zmieniać się w rozjeżdżoną kołami brudną pluchę leżącą na poboczach. Przy tych ciemnościach jakie zapadają już późnym popołudniem często nic mi się nie chce i nie mam nawet ochoty nic konkretnego oglądać czy czytać. Od dłuższego czasu przerabiam na przykład Nigdziebądź, ale odpowiedni humor mam raz na kilka dni. Niemniej udało mi się choć coś ciekawszego obejrzeć.

Anime

Kanata no Astra

„Ay, yeah!”

Continue reading →

Geek out – październik 2019

Przez cały miesiąc chyba ani na chwilę nie włączyłem Baldur’s Gate. Tak już tkwię przy samym końcu gry od dłuższego czasu i nie mogę się zebrać by dokończyć. Wiem, że Baldury są kultowe, ale pierwsza część niestety razi archaizmami i powtórzę raz jeszcze, że fabularnie też jakoś szału nie ma. Dwójka i ToB to podobno inna para kaloszy… Dobra, teraz szybka przejażdżka po co fajniejszych rzeczach z zeszłego miesiąca.

mlp 9-24

Cool Mares don’t look at explosions.


Continue reading →

Geek out – sierpień 2019

Pomimo tego, że byłem na bardzo dobrej drodze to nie skończyłem jeszcze Baldur’s Gate. Jestem już niby przy samym końcu gry, zaliczyłem drugą wizytę w Candlekeep i teraz muszę jedynie udać się z powrotem do miasta. Zanim jednak to zrobię chcę poodwiedzać lokacje, których nie zwiedziłem wcześniej i wyczyścić wszystkie lochy, a to zadanie jest szczerze mówiąc dość żmudne i szło mi raczej powoli. Poza tym wyszedł niedawno nowy Fire Emblem. Naoglądałem się screenshotów i w efekcie wezbrały we mnie na nowo gorące uczucia do tej serii co zaowocowało replayem z FE: Fates – Birthright i chwilowym rzuceniem wszystkich innych gier do kąta.

fe7 lyn vs dragon

Animacje w Fire Emblemach na GBA były śliczne.

Poza Baldurem to highlithy minionego miesiąca są przede wszystkim filmowe.

Continue reading →

Geek out – lipiec 2019

Lipiec zaserwował nam bardzo smutnego newsa. Ok, świat jest tak popieprzony, że większość newsów z kraju i ze świata przyprawia o depresję, ale akurat wieści o KyoAni uderzyły wyjątkowo mocno w tego małego weaboo, którego ciągle trzymam w serduszku. Naprawdę chodziłem jak struty przez znaczną cześć dnia pomimo tego, że człowiek się (niestety) zdążył już uodpornić na te wszystkie medialne doniesienia o niemal codziennych okropnościach.

Przejdźmy jednak do czegoś bardziej optymistycznego. Jak (prawie) co miesiąc szybki przegląd co ciekawszych wytworów popkultury jakie udało mi się skonsumować.

Continue reading →

Geek out – maj i czerwiec 2019

Nie złożyło mi się napisać notki wcześniej ponieważ ‚powody’. Teraz notka to taki wybiórczy przegląda z fajnych rzeczy jakie widziałem w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy.

Nie mógłbym opuścić Eurowizji. W tym roku bardzo, ale to bardzo chciałem by wygrała Norwegia. Ten zespół mi się tak bardzo kojarzy z jakąś grupą grającą w RPG – mają barda, czarodziejkę i druida.

Continue reading →

Geek out – kwiecień 2019 (edycja Avengersowa)

Dopadło mnie trochę przesilenie wiosenne. Na kreatywne rzeczy nie mam za bardzo weny i winą obarczam „prawdziwe życie” bo widmo zbliżającej się przeprowadzki ‚na swoje’ mnie cały czas prześladuje i trzeba dużo rzeczy ustalić. Projektowaniem wnętrz się nigdy nie interesowałem, a teraz muszę przysiąść nad płytkami do łazienki, podłogami i zaprojektowaniem kuchni. Przy tym wszystkim nawet na gry nie miałem jakoś weny przez cały kwiecień choć na brak tytułów do ogrania nie narzekam (niektóre VNki kupione w bundlach czekają już ze 2-3 lata). W takich chwilach marazmu niezastąpione są gry, które znam niemal na pamięć. Dwa weekendy temu usiadłem znowu do pierwszego Mass Effecta i tak się wciągnąłem, że w dwa dni przeszedłem niemal pół gry. Teraz mam na tapecie dwójkę i jak dobrze pójdzie to jeszcze dziś przejdę misję na Horyzoncie. Motywem przewodnim comiesięcznej notki jest jednak kino.

Continue reading →

Geek out – marzec 2019

Na szczęście przyszła wiosna (choć o poranku zdarzają się jeszcze przymrozki) i ze względną stabilizacją pogody przyszła też względna stabilizacja moich nastrojów. Zawodowo w miarę ok, sesje RPG w Dark Heresy też się jakoś rozkręciły i wszystko wskazuje na to, że raczej pogramy w to trochę dłużej. Cieszy mnie to bo mocno wkręciłem się w ten system pomimo jego toporności. Co prawda czasami przychodzi mi się krzywić gdy wyłapuję kolejne babole jakie wkradły się do polskiego tłumaczenia, ale jest do przeżycia. Miałem przez chwilę ochotę się wyżyć i przelać na klawiaturę moje frustracje z tym związane (tym bardziej, że wszelkie recenzje wychwalały polską wersję pod niebiosa), ale odpuściłem bo na blogu raczej nie zagłębiam się w tematykę RPG – ograniczam się tylko do lekkich wstawek. Dlatego przejdźmy do tematyki jaka pojawia się na blogu regularnie – do konsumpcji popkultury.

W notce poniżej jest mały spoiler do gry Loren: The Amazon Princess (naprawdę mały i tylko do samego początku gry).

Continue reading →

Geek out – luty 2019

Luty był dziwnym miesiącem, emocjonalnie miałem lekką sinusoidę (pewnie wina pogody). RPGowanie mi trochę przymarło (a może raczej wróciło do normalnego stanu) po kilku miesiącach regularnego grania 2-3 sesji w miesiącu. Szkoda mi trochę, że kampania Dragon Age zapadła w śpiączkę, niemniej sesja raz na 3-4 tygodnie to taka norma, do której byłem latami przyzwyczajony i która moim zdaniem wystarczy. Nie możemy się też umówić na finałową sesję kampanii D&D (bo ludzie mają ‚życie’ i wiecznie jakiś termin komuś nie pasuje) i jako MG, który chciałby zwieńczyć swoją kampanię, jestem trochę zły (choć rozumiem, że na przykład kogoś przycisnęła praca). Przynajmniej ciągle są jakieś filmy i anime do oglądania.

Continue reading →

Geek out – Styczeń 2019

Nowy Rok, stary ja. Nie wiem jak u Was, ale u mnie jedno jedyne noworoczne postanowienie jakie miałem (zacząć znowu regularnie chodzić na basen) jak na razie nie wypaliło. Tłumaczę się tym, że basen mam nie po drodze z pracy do domu, a jeżdżąc samochodem przez weekend bez potrzeby będę przyczyniał się do pogorszenia jakości powietrza – mam starego diesla, a moje miasto na południu polski ma jedną z najgorszych sytuacji w kraju jeśli chodzi o smog. Przynajmniej jeśli wierzyć tym wszystkim mądrym danym, które nader chętnie repostują na facebooku moim znajomi jeszcze z czasów szkolnych. Są jednak ważniejsze rzeczy w życiu niż kumulowanie czarnych myśli przez czytanie nadmiernej ilości postów zwiastujących apokalipsę smogową – konsumpcja popkultury i słodkie nerdzenie.

2sr1dz

Continue reading →

10 lat za nami

Kilka dni temu minęło 10 lat odkąd założyłem konto na wordpressie. To jakaś abstrakcja jak ten czas szybko zleciał. Jeszcze bardziej dziwi mnie to, że mimo upływu lat ciągle znajdują się osoby, które czytają moje wpisy :). Gdy przypominam sobie co się działo przez te 10 lat to naprawdę chwyta mnie nostalgia. Skończyłem studia, kilka razy zmieniałem pracę, zrobiłem prawo jazdy i kupiłem samochód. Najlepsze jest to, że niejako za pośrednictwem bloga (który doprowadził mnie do korzystania z social mediów) poznałem sporo fajnych osób, z którymi mam kontakt aż do dziś. Nawet udaje się nam czasem spotkać pod pretekstem wyjazdu na konwent czy z jakiejś innej okazji!

Clipboard03

Nie udało mi się opublikować notki z popkulturowym podsumowaniem listopada i grudnia, ale na to spuszczę zasłonę milczenia. 2018 rok to dla mnie rok sporych zmian przez co jesienna chandra i zmienne nastroje przedłużyły się aż do teraz. Na tapecie mam też przeprowadzkę w przyszłym roku i akurat różne formalności kumulują mi się na te ostatnie miesiące, zahaczając jeszcze o styczeń. Dlatego przejdźmy lepiej do sedna czyli urodzinowego przeglądu najciekawszych rzeczy ze skonsumowanej przeze mnie popkultury w roku 2018. Wpis przeplatany jest subiektywnym wyborem moich najbardziej oświeconych tweetów z tego roku.

Continue reading →