Geek out – październik 2017

Październik składał się dla mnie głównie z nadgodzin (przynajmniej uczciwie płatnych) i roboczych sobót. Wypłata była całkiem ok, ale w efekcie nie miałem weny na notkę w środku miesiąca, nie znaczy to jednak, że żyłem całkowicie jak pustelnik albo (Co gorsza) jakiś normie.


Filmy i Seriale

Człowiek-Pająk ma moim zdaniem szczęście do filmowych adaptacji (za lekki niewypał uznaję tylko Spider-Mana 3 z 2007 roku). Homecoming nie było takim do końca origin story i spisało się jako historia poboczna do głównych wątków w MCU. Nie mam się do czego przyczepić, fajne kino rozrywkowe.

Crimson Peak byłem zainteresowany tym filmem kiedy zaczęły się pojawiać jego trailery, ale jakoś nie złożyło się by iść na niego do kina. Później usłyszałem jeszcze kilka opinii, że poza Hiddlestonem niewiele w tym filmie jest i w sumie jest on taką rozczarowującą wydmuszką. Zebrałem się w końcu by go obejrzeć i okazało się, że był bardzo przyjemny. Ładny i z fajną atmosferą, podobała mi się też sama historia. „Horror” to stwierdzenie mocno na wyrost, posłużyłbym się raczej określeniem ‚mroczna baśń’. Naprawdę fajne, Mirek poleca.

Przyswoiłem sobie nowe Stranger Things w dwa wieczory. Ciągle fajne choć już nie robi takiego wrażenia jak sezon pierwszy. Powszechnie wiadomo też, że wcale nie był to ostatni ani nawet przedostatni sezon serialu dlatego zakończenie z jednej strony satysfakcjonujące, ale z drugiej strony zostawiające widza z pytaniem „to kiedy dalej?”

Animacja

net-juu no susume 1

Czuję więź z Moriko na poziomie duchowym.

Możliwe, że powoli wracam do formy, anime znowu ma dla mnie sens. Nie dość, że wybrałem sobie dwie serie do oglądania na bieżąco z nowego sezonu to jeszcze obejrzałem do końca jedną starszą serię.

Himouto! Umaru Chan R to drugi sezon mojego guilty pleasure. Jak na razie trochę mniej tych epizodycznych gagów o wcinaniu kilogramów chipsów przed konsolą, a trochę więcej interakcji między postaciami. Na tym etapie w Umaru jest cała gromadka dorosłych kolesi z ekscentrycznymi młodszymi siostrami. Już pierwszy sezon Umaru należało pochwalić, że opiera się trendowi, według którego każde anime z ‚imouto’ w tytule musi być haremem fetyszyzującym przyrodnią siostrę, a tu proszę – taka piękna miłość między rodzeństwem bez zdrożnych podtekstów na każdym kroku.

Jakiś czas temu przyjąłem do wiadomości fakt, że już dawno skończyłem dwadzieścia i nie ma co udawać, że jest inaczej. Przestałem wtedy z uporem maniaka szukać animowanych romansów o nastolatkach i zacząłem dostrzegać, że są też serie z romantycznymi wstawkami, których bohaterami są ludzie w moim wieku. W tym sezonie wyjątkowo udane wydaje się Net-juu no Susume. Nie jestem jakimś wielkim fanem gier MMORPG, ale trochę czasu spędziłem na tego typu rozrywce to przynajmniej wiem o czym mówią bohaterowie. Bohaterka to adorkable waifu material, a sam romansik się powolutku i niezbyt nachalnie rozkręca.

Po dłuższej przerwie zabrałem się w końcu na dokończenie Seirei no Moribito. Przyznam, że zniechęciłem się po paru odcinkach bo po zawiązaniu akcji nastał okropny marazm i fabuła stanęła w miejscu. Okazało się jednak, że te lekko nudnawe odcinki ze środka miały znaczenie dla całości kompozycji bo stopniowo budowały relacje między postaciami, a koniec końców historia się ładnie zamknęła. Dobra seria fantasy z silną i konkretną bohaterką, nie dziwię się wysokim ocenom na MALu.

Sezon czwarty Voltrona zrobił to samo co trzeci – był krótki, zagęścił intrygę i zakończył się cliffhangerem. Okropieństwo. Kreskówka jednak ciągle pierwsza klasa.

Gry

just monika

Monika. Zawsze Monika. Tylko Monika. (teamsalvato.com)

Pod wpływem chwilowego impulsu zagrałem w Doki Doki Literature Club (hej, gra za darmochę). Przez pierwszą godzinę dating sim z minigrą w pisanie wierszy, a potem solidny mózgotrzep. Nie miałem wcześniej styczności z czymś podobnym. Wyjątkowo intrygujące i naprawdę budzące podziw ilością subtelnych podtekstów, które gra serwuje od samego początku wskazując, że coś tu jest nie tak jak powinno. Trafnie ujął to jeden z użytkowników steama (pisownia oryginalna): „You dont play this game, this game plays You”.



Notka wyszła choć częściowo Halloweenowa bo wspomniałem o Crimson Peak, Stranger Things i Doki Doki Literature Club, które wbrew pierwszemu wrażeniu jest wyjątkowo creepy. Dziś improwizowana nasiadówka na dosłownie 3-4 osoby (bez halloweenowych wstawek, ale ktoś może powiedzieć, że nawet bez kostiumów odnaleźlibyśmy się w groteskowej scenerii). Jutro poza oczywistą aktywnością świąteczną ucieszę się z możliwości pospania dłużej niż do 6 rano bo październik mnie wykończył.

Reklamy

7 Komentarzy

  1. moribito siada w środku i zamienia się w slice of life ale ma to sens dla reszty historii anime co prawda nie dostało drugiego sezonu ale okazuje się że jest ciąg dalszy w postaci live action drama która ekranizuje następny arc tej nowelki (bo takie jest źródło) po tym co widziałem na YT wygląda nawet całkiem całkiem :)

    1. Nie wiem czy tam potrzeba drugiego sezonu. Niby faktycznie jest to tylko ekranizacja początku z całej serii, ale ładnie się wszystko zamknęło i nie zostawia niedosytu.
      Live action zostawię już innym, to nigdy nie była moja bajka nawet w okresie mojego najbardziej intensywnego zainteresowania Japonią.

  2. Net-juu jest cudowne :) Jedna z najprzyjemniejszych serii w tym sezonie, sama sięgam po nią w pierwszej kolejności, gdy pojawi się odcinek i mam chwilę czasu.

    1. Aha, minęło już kilka sezonów odkąd czekałem co tydzień z wypiekami na nowy odcinek anime :)

  3. słyszałam o stranger things dużo dobrych rzeczy, muszę kiedyś po to sięgnąć ^^

    1. Zdecydowanie, nie jestem i nigdy nie byłem jakimś amatorem seriali, ale Stranger Things to było to co mnie skłoniło do stopniowej zmiany zdania o serialach.

  4. Ja na razie z serialami się wstrzymuje na jakieś dłuższe wolne – jednak wolę wciągnąć wszystko od razu jeśli zaczynam oglądać coś, co nie jest japońskie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: