Pierwsze wrażenia – Amagi Brilliant Park

Jak co sezon postanowiłem nie rzucać się na każdą nowość i sprawdzić tylko kilka serii, a ewentualne braki nadrabiać w miarę ukazywania się kolejnych pozytywnych opinii. W ten oto sposób olałem na przykład większość adaptacji visual novel. Nie mogłem jednak odpuścić sobie najnowszego dziecka Kyoto Animation, z którym to studiem łączy mnie relacja love-hate.

Dziewczyny, uczcie się jak skutecznie podrywać facetów.

Dziewczyny, uczcie się jak skutecznie podrywać facetów.

Seiya jest przystojnym i inteligentnym, ale okropnie narcystycznym nastolatkiem. Pewnego dnia zostaje on zaproszony na randkę przez tajemniczą Isuzu. Dziewczyna wyciąga Seiyę do niszczejącego parku rozrywki Amagi Brilliant Park. Rzeczywistość przerasta najśmielsze oczekiwania chłopaka, park jest zapuszczony, atrakcje prezentują żałosny poziom, a pracownicy są całkowicie pozbawieniu motywacji. Rozczarowany bohater ma jednak okazję poznać osobę zarządzającą parkiem – księżniczkę Latifę, która prosi go o pomoc w poprawieniu kondycji placówki i przyciągnięciu większej liczby klientów. Okazuje się, że pracownicy parku to wróżki i elfy pochodzące z magicznej krainy i jeśli Amagi Brilliant Park upadnie to jego mieszkańcy-pracownicy nie będą się mieli gdzie podziać.

"Chidori, słuchaj... chwila, kto mi podmienił scenariusz?"

„Chidori, słuchaj… chwila, kto mi podmienił scenariusz?”

Mamy tu najnowsze dziecko studia Kyoto Animation, które w ostatnim czasie wyspecjalizowało się w tworzeniu przesłodzonych do bólu serii ze śladową fabułą gdzie prym wiodły urocze i niewinne aż do przesady bohaterki, a większość postaci była celowo wykreowana na zdziecinniałe. Te serie przyniosły studiu niemałą popularność, sam też złapałem się kilka razy na sztuczki KyoAni. Czy w najnowszej serii studio planuje korzystać ze sprawdzonej formuły? Częściowo tak, a częściowo nie.

Amagi Brilliant Park zwraca uwagę dobrym wykonaniem od strony technicznej, do czego zresztą KyoAni też zdążyło już przyzwyczaić. Ciągle można poznać charakterystyczną dla studia kreskę, ale postacie wyglądają trochę dojrzalej niż w takim choćby Chu2Koi. Seria ma być jednak komedią więc moim zdaniem grafika nie ma tu decydującej roli. Same żarty wypadają jak na razie średnio, ale mam wrażenie, że nie pokazano jeszcze wszystkich atutów. Dość fajnie wypada Isuzu, która stosując reklamowe chwyty stara się opisywać kolejne atrakcje w parku. Dziewczyna mówi jednak głosem zupełnie wypranym z emocji niczym przewodnik wycieczki, któremu obcięto premię i przyznam, że taki chwyt nawet trafia w moje poczucie humoru. Sceny z Isuzu to też świetny przykład motywu Hyperspace Mallet, który jest stary jak świat, a jednak ciągle może być zastosowany z wdziękiem. Studio postawiło też na odrobinę śmielszy fanserwis niż zwykle choć nie ma go na tyle by odstraszyć osoby mające uczulenie na pantyshoty. Zachowanie równowagi w tym zakresie także zapisuję na plusik.

Stare ludowe przysłowie: "Czy się stoi, czy się leży..."

Stare ludowe przysłowie: „Czy się stoi, czy się leży…”

Seria powstaje na podstawie serii light novel, która jest ciągle wydawana dlatego przypuszczam, że pod koniec sezonu fabuła tego anime pozostawi wiele nierozstrzygniętych wątków. Jak na razie mamy kilka zahaczek w postaci przebłysków z przeszłości głównego bohatera (najwidoczniej w dzieciństwie przeżył jakąś traumę), ale nie liczyłbym by na to, że seria będzie miała złożoną i przemyślaną fabułę. Amagi Brilliant Park ma szansę sprawdzić się jako ładnie wykonana komedia, ale zależy to od tego czy same gagi się rozkręcą i jakie zabawne postacie przyjdzie nam zobaczyć na ekranie. Nie ukrywam, że największego potencjału dopatruję się w postaci Isuzu, której stoicki spokój w nawet najbardziej absurdalnych sytuacjach będzie przeciwwagą dla histerycznych reakcji Seiyi. Jest tu też spore pole do popisu bo w magicznej krainie można na pewno znaleźć masę ekscentrycznych osobistości. Jeśli się fajnie rozkręci to dajcie znać, ja pomimo tego, że widzę tkwiący w serii komediowy potencjał, jeszcze nie podjąłem decyzji o śledzeniu jej na bieżąco.

Reklamy

5 Komentarzy

  1. Trochę eksperymentują jak za satrych czasów, np wagonik kwiatowej kolejki :P Poza tym młotkoprzestrzeń mało mnie rusza, za to ten beznmiętny suchy głos tak cudownie bawi ;] Planowałęm to obadać i jestem zaciekawiony, więc pewnie będę oglądał bo KyoAni jeszcze mnie nie zraziło, przynajmniej nie początkami, najwyzej finałami ;p

  2. I znów, oglądać nie zamierzałam i nie czuję się zachęcona, żeby próbować ;) Szukam czegoś ciekawszego, a jak nic nie znajdę poza Log Horizon i Psycho Pass, to zawsze mogę obejrzeć starsze pozycje… i na przykład nadrobić Chaikę ^^

  3. @Kamil
    Faktycznie, przypomina się stare KyoAni jeszcze z epoki przed K-ON-owej XD. Licziłbym na poczucie humoru rodem Full Metal Panic Fumoffu, ale to pewnie zasługa Moffla, który sprawia, że podświadomie kojarzę wszystko z tą serią.

    @Kirima
    Jak dla mnie Amagi to seria jak najbardziej ok, ale nie ukrywam, że były komedie, które zrobiły na mnie o wiele lepsze pierwsze wrażenie. Nie podejrzewam jednak żeby fabularnie było ciekawie, największym (i może jedynym) atutem będzie humor. Jeśli chce się czegoś więcej to pewnie lepiej zwrócić się w stronę innych serii.

    1. Autor bazowej LNki jest autorem FMP a reżyser robił przy drugim sezonie tegoż soooł ;p (szybki research na malu przy pisaniu własnej notki ;ppp) raczej sie nie rpzeliczysz ;p

  4. „One does not simply ignore a KyoAni anime” cytując klasyka :P
    Osobiście seria zrobiła mnie bardzo miłe wrażenie. Przede wszystkim wydaje mi się, że zarządzanie wesołym miasteczkiem to bardzo nośny temat przewodni dla serii :) Jak na razie wszystko trzyma się jako takiej całości i wydaje się, że będzie to bardzo miłe anime ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: