Wiosna 2013 – zapowiedzi

Ostatnio trochę zaniedbuję bloga, ale zbliżający się nowy sezon w japońskiej TV i zapowiedzi nowych serii anime zawsze działały na mnie mobilizująco :D. Sezon wiosenny obfituje w nowości i omówienie ich wszystkich jest ponad moje siły, dlatego (jak zawsze) już na tym etapie dokonałem wstępnej selekcji. Przyjrzę się tylko seriom telewizyjnym i odpuszczam sobie przede wszystkim serie skierowane do młodszej widowni oraz kontynuacje tytułów, z którymi jak dotąd się nie zapoznałem. W tym sezonie rezygnuję także z adaptacji mang opartych na schemacie „cute girls do cute things” – nie oszukujmy się, wśród kilkunastu omówionych poniżej serii na pewno znajdę sobie coś ciekawszego do oglądania niż kolejny klon licealistek zakładających szkolny klub picia herbatki :D. Tradycyjnie już przy tworzeniu notki posiłkowałem się informacjami pochodzącymi z MAL, ANN oraz The Cart Driver.

Date A Live

Adaptacja mangi. Shido jest zwyczajnym nastolatkiem, który pewnego dnia spotyka na swojej drodze Tohkę – dziwną dziewczynę mającą moc zniszczenia całego świata. Należąca do paramilitarnej organizacji Kotori wydaje bohaterowi niecodzienne polecenie – Shido ma spotykać się z Tohką by ta zakochawszy się zaniechała planów zniszczenia ludzkości.

Wygląda na mieszankę mechów oraz klasycznego (żeby nie powiedzieć „ogranego”) haremu. Trailer nie pozostawia jednak złudzeń co do tego, która składowa będzie dominująca :D. Dajmy jednak serii szansę, może fanserwis nie będzie zbyt nachalny, a bohaterów będzie się dało lubić. Sceny akcji w trailerze skłaniają mnie do rzucenia okiem choć na jeden odcinek. Poza tym, przyznacie chyba, że muzyka w trailerze jest świetnie dobrana pod tego pięknego pantyshota?

Devil Survivor 2 The Animation

Anime na podstawie gry konsolowej z serii Shin Megami Tensei. Japonia zostaje zaatakowana przez nieznane istoty, a grupa nastolatków posiadająca moc przywoływania demonów stanie do walki z najeźdźcami.

Z całego uniwersum Shin Megami Tensei znam tylko gry z serii Persona dlatego sama marka to trochę za mało by z miejsca przyciągnąć mnie do tego tytułu. Jeśli miałbym się czegokolwiek spodziewać po Devil Survivor 2 to na pewno dużo angstu i cudacznie ubranych bohaterów… Anime oparte na grach wideo miewają się różnie, ale akurat o animowanej Personie 4 słyszałem dość dobre opinie co niejako przemawia na korzyść Devil Survivor 2.

Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai.

Drugi sezon popularnego anime z 2010 roku. Kyousuke przypadkiem odkrywa, że jego idealna w każdym calu siostra jest zapaloną fanką anime, mang oraz gier. Dobry starszy brat zgadza się zachować zainteresowania siostry w tajemnicy, a sam także powoli wsiąka w świat japońskiej popkultury. Popsute relacje między rodzeństwem zaczynają wychodzić na prostą, a dwójka bohaterów zyskuje nowych przyjaciół.

Pierwszy sezon był fajną i śmieszną serią o relacjach między rodzeństwem jeszcze zanim modne stały się anime o zalatujących kazirodztwem związkach pomiędzy rodzeństwem. Naiwnością jest jednak twierdzenie, że OreImo to „ciepła opowieść o braterskiej miłości”, momentami serii było bardzo blisko do zwyczajnego haremu. Serię wspominam bardzo dobrze, ale uważam, że pierwszy sezon wyczerpał większość interesujących wątków w tej historii i naprawdę nie mam pojęcia co jeszcze można tam wcisnąć… no, chętnie zobaczyłbym Kuroneko jako główną bohaterkę, ale tego się chyba nie doczekam.

Kakumeiki Valvrave

W odległej przyszłości ludzkość mieszka w kosmicznych koloniach, z których większość należy do jednej z dwóch rywalizujących ze sobą frakcji. Główny bohater – nastolatek imieniem Haruto mieszka w neutralnej i dobrze prosperującej kolonii. Gdy jego ojczyzna zostaje zaatakowana bohater odnajduje potężną humanoidalną broń Valvrave i staje do walki z najeźdźcą.

Nowe anime o mechach ze studia Sunrise, czy trzeba mówić więcej? W oczekiwaniu na nowe Gundamy warto będzie rzucić okiem bo spodziewać się można dobrej animacji i muzyki. Nawet jeśli będzie to efekciarska i naiwna opowieść o nastolatkach walczących „za sprawę” to i tak ma u mnie spory kredyt zaufania.

Karneval

Adaptacja mangi. Nai i Gareki są ścigani za przestępstwo, którego nie popełnili. Gdy bohaterowie uciekają przed prześladowcami kontaktuje się z nimi tajna organizacja zwana Cyrkiem. Cyrk zrzesza potężnych wojowników i podejmuje się pozornie niewykonalnych zadań zlecanych przez rząd.

Meh, wygląda na kolejny reverse-harem opowiadający o przygodach w świecie fantasy. Niestety większość serii tego typu jest dość kiepska, a przygody okazują się mało ważne bo cały czas antenowy zajmuje prezentowanie hemafrodycznych bishounenów, fanserwis i sceny będące pożywką dla yaoistek. Kolejny sezon i kolejna seria, która ma okazję przerwać tą złą passę… niczego szczególnego bym się jednak nie spodziewał.

Hataraku Maou-sama!

Adaptacja serii nowelek. Demoniczny władca zostaje pokonany i ze świata fantasy trafia prosto do współczesnej Japonii. By zarobić na swoje utrzymanie podejmuje on pracę w fast-foodzie.

Co sezon mamy zalew animowanych adaptacji nowelek: trzeba przyznać, że większość z nich to serie kiepskie lub co najwyżej przeciętniaki. Jak będzie z Hataraku Maou-sama!? Trudno powiedzieć, ale sam fakt wrzucenia bohatera do fast-fooda ma jakiś komediowy potencjał. Trailer jest mało konkretny, ale ma denerwującą muzyczkę.

Suisei no Gargantia

W odległej przyszłości ludzkość prowadzi wojnę z tajemniczą rasą obcych. Młody pilot Red podczas bitwy wpada w wir czasoprzestrzenny i przenosi się na planetę Ziemia. Cała planeta znajduje się pod powierzchnią morza, a ludzie żyją na wielkich statkach łączących się we floty. Red nie ma pojęcia o świecie, w którym się znalazł, ale nawiązuje znajomość z Amy – młodą dziewczyną pracującą jako posłaniec.

Wygląda nieźle: oryginalny steampunkowo-postapokaliptyczny projekt, przywodzący na myśl skrzyżowanie filmu Wodny Świat z anime o mechach. Nie mam pojęcia jak to wyjdzie, ale jestem dość mocno zaintrygowany i na 100% rzucę okiem na pierwszy odcinek.

Dansai Bunri no Crime Edge

Adaptacja mangi fantasy. Głównym bohaterem jest Kiri – młodzieniec zafascynowany sztuką fryzjerską. Bohater spotyka Iwai – dziewczynę, której włosy (dzięki ciążącej na niej klątwie) można obciąć tylko przy pomocy magicznych nożyczek będących w posiadaniu chłopaka. Kiri wraz z Iwai staną przeciwko grupie morderców pragnących zgładzić dziewczynę.

Najlepszy komentarz do tej serii znalazłem na blogu Cart Drivera: „that’s so dumb, I have to watch this”.

Red Data Girl

Adaptacja serii książek. Izumiko to nastolatka, która większość swojego życia spędziła w odosobnionej górskiej posiadłości należącej do jej rodziny. Bohaterka przeprowadza się do Tokyo by zacząć naukę w liceum. W dniu rozpoczęcia roku szkolnego wydarza się straszny wypadek, a Izumiko dowiaduje się, że jest służką shintoistycznej bogini.

Trailer wygląda bardzo ładnie choć nie uświadczyłem w nim żadnych fajerwerków graficznych. Z reguły nie mam nic przeciwko wątkom fantasy czy zapożyczeniom z mitologii, ale znaczna cześć trailera Red Data Girl ma tak sielankowy nastrój, że chyba wolałbym by twórcy odpuścili sobie wszystkie shintoistyczne inspiracje. Rzucę okiem w przypływie nastroju.

Toaru Kagaku no Railgun S

Trailera brak (źródło obrazka: e-shuushuu.net)

Trailera brak (źródło obrazka: e-shuushuu.net)

Drugi sezon Toaru Kagaku no Railgun, adaptacji serii nowelek będących historią poboczną do Toaru Majutsu no Index. Akcja dzieje się w wielkim akademickim mieście, pełnym nowoczesnej technologii, w którym młodzi ludzie uczą się panować nad swoimi nadprzyrodzonymi mocami.

Niedawno zapoznałem się z pierwszym sezonem Railguna, ale powinienem chyba powiedzieć, że go „przemęczyłem”. Nie zrozumcie mnie źle, ta seria ma naprawdę genialny setting, masę świetnych pomysłów i fajne postacie. Problem w tym, że pierwszy sezon był zwyczajnie za długi, a nieliczne odcinki posuwające fabułę do przodu przeplatały się z masą odcinków będących zapychaczami czasu antenowego. Gdyby skrócić serię z 24 do 12 odcinków to na pewno odebrałbym ją o wiele lepiej, a tak to mamy takiego przeciętniaczka, który na jakiś czas odebrał mi ochotę na oglądanie drugiego sezonu.

Hentai Ouji to Warawanai Neko

Kolejna adaptacja serii nowelek. Youto to nastolatek, który ma bardzo bujną wyobraźnię, a jego myśli ciągle krążą wokół erotyki (co jest chyba dość normalne w jego wieku). Pewnego wieczoru odwiedza on posąg, który ponoć ma moc spełniania życzeń, na miejscu chłopak spotyka uroczą Tsukiko – dziewczynę uczęszczającą do tej samej szkoły.

Wiem, że szkolne komedie romantyczne to chyba największa kopalnia chłamu jeśli chodzi o anime, ale mimo upływu lat nie przeszkadza mi to szukać w tym gatunku perełek. Taką samą kopalnią chłamu są z resztą adaptacje nowelek… Naprawdę dobrej komedii o nastolatkach można ze świecą szukać, ale prawdopodobnie dam tej serii szansę – projekty postaci są proste i trochę dziecinne, ale dość sympatyczne.

Arata Kangatari

Adaptacja mangi. W świecie fantasy młody władca Arata ukrywa się w kobiecym przebraniu gdyż według tradycji władzę sprawować mogą tylko kobiety. Wkrótce Arata jest zmuszony uciekać przed skrytobójcami i w efekcie przenosi się do współczesnej Japonii, a jego miejsce w krainie fantasy zajmuje zwyczajny japoński nastolatek.

Trailer mi się spodobał i przyznam, że jest to jedna z ciekawszych pozycji jeśli chodzi o serie fantasy. W przeciwieństwie do takiego Karneval chyba nie będzie to parada wykastrowanych bishounenów i fanserwisu dla yaoistek. No cóż… miejmy przynajmniej nadzieję :D

Ginga Kikoutai Majestic Prince

Kolejna seria dla miłośników SF. W drugiej połowie XXI wieku ludzkość eksploruje kosmos w poszukiwaniu surowców. Główny bohater to nastolatek, który narodził się jako owoc postępu w dziedzinie inżynierii genetycznej. Razem z grupą nowych kolegów chłopak rozpoczyna szkolenie by zostać pilotem mecha bojowego i móc bronić ludzkość przed zagrożeniami.

Na bazie trailera wnioskuję, że tym razem mamy do czynienia z nieco bardziej humorystycznym podejściem do tematu. Projekty postaci przywodzą mi na myśl Gundam SEED i w wolnej chwili spróbuję rzucić okiem choć na jeden odcinek tej serii.

Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatteiru

Źródło: animekon.com

Źródło: animekon.com

Jeszcze jednak adaptacja serii nowelek o przydługim tytule. Główny bohater to aspołeczny i zrzędliwy nastolatek. Nauczyciele zmuszają bohatera do dołączenia do szkolnego kółka wolontariuszy licząc na to, że to zmieni jego nastawienie do życia. Przypadek chce, że do owego kółka należy także najładniejsza dziewczyna w szkole.

Kolejna wariacja na temat aspołecznego nastolatka, który bez kiwnięcia palcem staje się ulubieńcem grupki dziewcząt (w tle jest oczywiście przesłanie o tym, że trzeba wychodzić ze swojej aspołecznej skorupy). Dobrą serią opartą na tym schemacie było (i jest dalej) Boku wa Tomodachi ga Sukunai, nawet jeśli zalatuje tanim haremem to przynajmniej żarty ciągle trzymają poziom. Jak będzie w tym przypadku? Pojęcia nie mam, a brak trailera ani trochę tu nie pomaga… Niemniej, to szkolna komedia romantyczna, a do tego gatunku mam słabość.

Shingeki no Kyojin

Adaptacja mangi. Kilkaset lat temu ludzkość omal nie została wybita przez rasę gigantów. Nieliczni ocalali schronili się w mieście otoczonym wielkim murem. Sto lat później mury miasta zostają zniszczone, a armia gigantów wdziera się do środka. Nastoletni Elen przysięga, że zabije każdego giganta na ziemi i pomści swoją rodzinę.

Jeszcze jedna seria fantasy, tym razem z większym nastawieniem na akcję. Trailer wskazuje na wiele brutalnych scen i z tego powodu chyba odpuszczę sobie tą serię. Mimo wszystko w ostatnich latach szukam w anime raczej czegoś cukierkowego i śmiesznego, po „doroślejsze” treści zwracam się z reguły w innym kierunku.



No dobrze, przebrnęliśmy przez 15 serii. Nie ma oczywiście szans bym rzucił okiem na nie wszystkie, ale chodziło tu raczej o prezentację kandydatów do bycia bohaterami moich notek z pierwszymi wrażeniami :D. Z serii, które pominąłem warto wspomnieć o adaptacjach mang komediowych z uroczymi bohaterkami, które nie robią nic konkretnego, ale robią to w uroczy sposób: Aiura i Yuyushiki. W nadchodzącym sezonie nie obędzie się bez masy (!) kontynuacji, ale większość z nich dotyczy serii, których jak dotąd nie obejrzałem: Hyakka Ryouran Samurai Girls, kolejny sezon Hayate no Gotoku, Uta no Prince-sama, Haiyore! Nyaruko-san to tylko przykłady. Niewykluczone, że dokonując wstępnej selekcji tytułów, na które warto zwrócić uwagę pominąłem jakiś potencjalny hicior, dlatego (jak zwykle z resztą) odsyłam na zaprzyjaźnione blogi oraz strony wskazane na początku notki gdzie znajdziecie bardziej kompleksowe zestawienia nowości.

Pozostaje czekać do kwietnia kiedy to nastąpią premiery większości nowych serii i ukażą się pierwsze sensowne fansuby. Mam też nadzieję, że w międzyczasie uda mi się sklecić jakąś treściwą notkę bo z tym ostatnio u mnie krucho :D

Reklamy

2 komentarze

  1. Sporo tego i jest w czym wybierac. Fajnie opisane, co pozwala na dokonanie trafnej decyzji. Dzieki.

  2. NA RAZIE POZYTYWNIE
    Ja zobaczę z pewnością:
    -Shingeki no Kyojin
    -Yondemasu yo, Azazel-san Z

    Zapowiadające się ciekawie (narazie na papierze):
    – Suisei no Gargantia
    – Devil Survivor 2 The Animation
    – Kakumeiki Valvrave
    – Ginga Kikoutai: Majestic Prince
    – Arata Kangatari
    – Karneval
    – Hataraku Maou-sama!

    RDG: Red Data Girl – zapowiadało się fajnie z ładnymi postaciami a wyszła szmira z przygłupią, patyczkowatą ciągle JĘCZĄCĄ i przepraszającą że żyje debilką w rolki niegłównej.

    ZAPOWIADAJĄCE SIĘ NIECIEKAWIE (Haremówki i majtki dla zboków / bajki dla najmłodszych / nudoty obyczajowe / powrót do lat 80):
    Namiuchigiwa no Muromi-san
    Otona Joshi no Anime Time
    Uchuu Senkan Yamato 2199
    Date A Live
    Aiura
    Asian Risshiden no Shima Kousaku
    Aku no Hana
    Boku wa Ou-sama Fairy Tale Classic
    Danchi Tomoo
    Haiyore! Nyaruko-san W
    Hayate no Gotoku! Cuties
    Hentai Ouji to Warawanai Neko.
    Hyakka Ryouran: Samurai Bride
    Joujuu Senjin!! Mushibugyou
    Kara the Animation
    Mushibugyou
    Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai.
    Photo Kano
    Pretty Rhythm: Rainbow Live
    Tetsujin 28-gou Gao!
    Uta noPrince-sama♪ Maji Love 2000%
    Yahari Ore no Seishun Love Come wa Machigatteiru
    Yuyushiki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: