Wiosna 2012 – zapowiedzi anime (część trzecia)

W końcu nadszedł czas na ostatnią porcję nowości, którymi fani anime będą raczeni od kwietnia. Nie przedłużając już przechodzę do rzeczy i zapraszam też do przeczytania krótkiego posłowia na końcu notki. Tak jak poprzednim razem za źródło informacji posłużyły mi: MAL, ANN oraz The Cart Driver.

Sakamichi no Apollon

Adaptacja mangi, której akcja dzieję się w latach sześćdziesiątych. Głównym bohaterem jest młody, pilnie uczący się i dobrze ułożony chłopak, który przeprowadza się z wielkiego miasta na prowincję, a w miejscowej szkole poznaje zbuntowanego kolegę. Bohaterowie ramię w ramię zmierzą się z burzliwym okresem dojrzewania i odkryją magię tkwiącą w przyjaźni i muzyce.

Manga będąca pierwowzorem tego anime była adresowana do nieco starszej niż nastoletnia widowni – jest nadzieja, że obejdzie się bez pewnych wtórnych (a przy okazji nieco irytujących) motywów prezentowanych w seriach dla nastolatków. Sam opis fabuły przypomina mi nieco anime Beck… Z jednej strony chętnie rzuciłbym okiem, ale wiele anime o muzycznej tematyce było raczej średnio udanych.

Tsuritama

Yuki to zamknięty w sobie nastolatek mieszkający razem ze swoją babcią. Pewnego dnia spotyka on dziwnego chłopaka twierdzącego, że jest przybyszem z kosmosu i przybył na ziemię by wędkować. Wkrótce bohaterowie staną się świadkami wydarzeń, które zaważą o losach świata.

O jeju. Widzi mi się, że to kolejny „artystyczny” projekt, w którym forma przeważy nad treścią. Świetny przykład na to, że silenie się na oryginalność nie zawsze popłaca. Rzucę okiem w przypływie dobrego nastroju… nie wiem, nie rozumiem tej współczesnej „sztuki”. Ostatnimi czasy odkryłem też, że absurdalny humor w japońskim wydaniu bywa niestrawny.

Nazo no Kanojo X

Adaptacja mangi. Akira jest uczniem w liceum, do jego klasy dołącza aspołeczna i dziwna dziewczyna imieniem Mikoto. Wkrótce nasza dójka zaczyna się ze sobą spotykać, a chłopak odkrywa nietypowe przyzwyczajenia dziewczyny…

Wszelkie opisy i trailer tego anime zwracają wielką uwagę na ślinę bohaterki… no tak, japończycy i ich dziwaczne fetysze. Anime teoretycznie powinno mnie zainteresować (komedia+romans), ale kreska i te wzmianki o ślinie mnie troszkę odrzucają…

Upotte!!

Anime oparte na komediowej mandze ukazującej się w króciutkich odcinkach. Nowy nauczyciel w pewnej szkole odkrywa, że jego urocze uczennice to tak naprawdę antropomorficzne egzemplarze broni palnej.

Tak… warto wspomnieć o tym tytule bo to świetny przykład na to jak wybujałą fantazję mają twórcy mang. Kałasznikow? Kya! Ale to urocze, na pewno pasuje do niego wielkooka dziewczynka! A glock na pewno byłby tsundere!… Serio, ten biznes schodzi na psy… Nie mam nic przeciwko porcyjce „moe”, ale są pewne granice…

Kuroko no Basuke

Kolejna adaptacja mangi. Kuroko w gimnazjum był świetnym koszykarzem, gdy rozpoczyna naukę w liceum i dołącza do szkolnej drużyny koszykarskiej wszyscy są zaskoczeni: ten ponoć genialny gracz jest niewysoki i niezbyt wysportowany. Jaki jest sekret sukcesu Kuroko? Czy przekona on do siebie kolegów z drużyny?

Meh, anime o sporcie. Średnio interesuję się sportem, a koszykówka to dyscyplina, do której jest mi wyjątkowo daleko. Nie wiem dlaczego wersja animowana tej dyscypliny miałaby mnie jakoś szczególnie pociągać… Mangowy pierwowzór zbiera jednak dość pochlebne recenzje ze względu na prezentowany humor.



Tym sposobem mamy za sobą przegląd trailerów – pozostaje czekać na premiery i jakieś w miarę sensowne fansuby (jesteśmy też przy okazji zdani na łaskę i niełaskę fansuberów :D). Trzeba zaznaczyć, że pisząc notki z premedytacją pominąłem kilka tytułów – przede wszystkim chodzi o kontynuacje serii, z którymi jak dotąd nie miałem okazji się zapoznać. W tym sezonie zobaczymy sequele takich serii jak Fate/Zero, Kimi to Boku czy Saki. Na uwagę zasługuje też Ozuma – sześcioodcinkowa osadzona w settingu SF. Warto pamiętać, że mój przegląd jest skrajnie subiektywny, po bardziej kompletne listy zapraszam na zaprzyjaźnione blogi lub do jednego ze wskazanych na początku notki źródeł.

Jak zapowiedzi przedstawiają się w ogólnym rozrachunku? Pomimo masy nowości jakoś nie widzę żadnych wielkich hiciorów. Na dobrą sprawę seriami, które budzą we mnie jakieś większe emocje są jedynie Medaka Box i Accel World – po obejrzeniu pierwszych odcinków postaram się opisać swoje wrażenia na blogu. Co do reszty nie mam pewności :D. Wygospodarowanie chwili czasu by rzucić okiem na kilka serii nie powinno nastręczać problemów to i skreślenie krótkich tekstów na ich temat powinno być wykonalne. Jakie mogą to być serie? Nie mam pojęcia :D

Reklamy

2 Komentarze

  1. Również nie nastawiam się na hity w tym sezonie, ale kto wie? Może coś mnie zaskoczy… Co do wymienionych tytułów, to do Sakamichi no Apollon jestem dość sceptycznie nastawiona. Postaram się rzucić okiem, bo dużo osób jest zdania, że to może być anime wiosny (ja nie jestem tego taka pewna). Tsuritama: miałam tego nie oglądać, ale zdanie „Pewnego dnia spotyka on dziwnego chłopaka twierdzącego, że jest przybyszem z kosmosu i przybył na ziemię, by WĘDKOWAĆ” mnie zaintrygowało. Chyba obejrzę przynajmniej kilka odcinków. Nazo no Kanojo X jest kolejnym tytułem, który chciałam sobie darować, ale mojej koleżance tak podoba się manga, że postanowiłam zobaczyć serię TV. A jeśli chodzi o Kuroko no Basuke, to jestem jak najbardziej na „tak”. Ostatnio polubiłam anime sportowe. Dzięki za notkę :).

  2. Jeśli chodzi o anime muzyczne, różnie z nimi bywa. Nie sądzę, aby były słabe z powodu gatunku, a jedynie przez przedstawiane treści. Dobre muzyczne anime? Przychodzi mi na myśl przytoczony BECK czy Legend of the Black Heaven (wycofuję się jednocześnie z pochlebnej opinii o Senki Sezhou Symphogear). Z Sakamichi no Apollon wiążę ogromne nadzieje (zwłaszcza po wypuszczonym dzisiaj drugim zwiastunie). Moim zdaniem będzie to najbardziej udane anime sezonu.

    Anime sportowe nigdy mnie nie zawiodły. Obczaj sobie to Mirasie. W ogóle to wyjdź w domu, kup sobie białko i pakuj na siłowni ^^. Sport to zdrowie – zwłaszcza dla faceta ;-) Anime sportowe mają niepowtarzalny klimat. Myślę, że Kuroko no Basuke przypadnie nam do gustu.

    PS. Miras, świadomie nie planujesz obejrzeć Eureki Seven Ao? :-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: