Pierwsze wrażenia – Hiiro no Kakera

Według wstępnych planów dziś miała ukazać się nowa porcja zapowiedzi wiosennych anime. Okazało się jednak, że można już było, niejako przedpremierowo, zobaczyć pierwszy odcinek nowej serii Hiiro no Kakera. Postanowiłem wobec tego rzucić okiem i z tej okazji napisać na temat tego tytułu osobną notkę. Nie martwcie się jednak – nowa porcja trailerów już niebawem!

Poznajcie Tamaki - osobę, która jest chodzącą definicją terminu "Mary Sue".

Hiiro no Kakera to anime oparte na grze komputerowej z gatunku visual novel adresowanej głównie do dziewcząt. W pierwszym odcinku poznajemy Tamaki – nastolatkę, która przeprowadza się z Tokyo na prowincję bym tam zamieszkać razem ze swoją babcią (rodzice dziewczyny musieli wyjechać w celach służbowych za granicę). Wędrując przez las Tamaki zostaje zaatakowana przez złe duchy, z z opresji ratuje ją tajemniczy młodzieniec. Podczas spotkania z babką dziewczyna dowiaduje się, że jest (podobnie jak inne kobiety w jej rodzinie) dziedziczką starożytnej księżniczki i jej zadaniem będzie dopilnowanie by pewne złe, starożytne bóstwo nie przebudziło się i nie zagroziło całemu światu.

Mimo tak ważnych obowiązków dziewczyna nie może zaniedbywać swojej nauki. W szkole Tamaki poznaje trzech przystojnych młodzieńców, którzy także pochodzą ze starożytnego rodu i podobnie jak ich przodkowie chronili księżniczek tak oni mają za zadanie ochraniać Tamaki. Kiedy cała grupka (wzbogacona o jeszcze jednego przystojniaka) zasiada do kolacji nikt nie zadaje sobie sprawy, że jakieś ociekające mrocznością indywidua zaczynają snucie swoich niecnych planów…

Poznajcie też jej ochroniarzy - każdy z nich uosabia inny utarty w mandze shoujo stereotyp.

Eh… oglądając reverse harem trzeba być przygotowanym na to, że przez ekran będą się przewijać stada bishounenów, a główna bohaterka będzie najprawdopodobniej wyidealizowaną, nieśmiałą i grzeczną do bólu dziewicą. Niemniej zdarzały się już serie tego gatunku, które posiadały niezłą fabułę i interesujących bohaterów. Niestety Hiiro no Kakera nie należy do tej grupy. Fabuła jest raczej sztampowa i przedstawiona tak ślamazarnie, że trzeba mieć wiele, wiele dobrych chęci by się nią zainteresować. Bohaterowie przypominają raczej wycięte z tektury makiety niż prawdziwych ludzi; są pozbawieni resztek wiarygodności, a ich reakcje są tak sztuczne, że aż przykro się na to patrzy. Przykro jest też patrzyć na stronę techniczną tej serii – muzyka praktycznie w niej nie istnieje, a przez większość scen widzimy tylko nieruchome sylwetki bohaterów, które otwierają usta do mówienia. Choć ten brak ruchu może akurat wychodzi serii na dobre – jakakolwiek akcja jest zaanimowana tak koszmarnie, że szkoda gadać (podczas sceny, w której jeden z bohaterów wykonuje salto nie wiedziałem czy mam się śmiać czy może raczej płakać).

Pierwszy odcinek Hiiro no Kakera nie wywarł na mnie najlepszego wrażenia. To niskobudżetowa seria próbująca coś ugrać na fali sukcesu swojego pierwowzoru. Fabuła może i ma jakiś potencjał, ale jest podana w wielce nieprzystępnej formie. Przy tym anime rozrywkę znajdą chyba jedynie zagorzałe miłośniczki gatunku, którym sama obecność bishounenów będzie rekompensować wszystkie braki. Nie wierzę jednak, że wśród reverse haremów nie znajdą się lepsze serie…

Reklamy

7 Komentarzy

  1. Visual novel, bishonen, dziewczyna na 3 baty i cukierkowata fabuła o starożytnej księżniczce. Miras, dzięki za opis pierwszego odcinka. Zapamiętam, aby omijać ten tytuł szerokim łukiem.

    1. Nie mogę twierdzić, że dokładnie poznałem twój gust jeśli chodzi o anime, ale akurat w przypadku „Hiiro no Kakera” mogę ze stuprocentową pewnością powiedzieć, że ci się to nie spodoba :D

  2. Wiecie jak to się mówi ?
    Pierwsze wrażenie jest ważne ale nie najważniejsze ,
    ja poczekam trochę jeszcze na kilka odcinków i potem się
    najwyżej wypowiem dokładniej

    1. Masz oczywiście rację :).
      Nie zmienia to jednak faktu, że po obejrzeniu pierwszego odcinka nie rokuję tej serii najlepiej. Jeśli w przyszłości Hiiro no Kakera się rozkręci to daj nam znać :)

  3. Wynudziłam się okropnie na tym. Nawet masa wątpliwych biszonenów nie wynagrodziła mi dłużącej się akcji, albo jej braku :) Cóż z tego, że harem z fajnie wyglądającymi facetami, jak co rusz to każdy jest nudny, a główna bohatera jest grzeczniutka i znając życie będzie czekać na wybawienie, mimo że ktoś tam będzie dybał na jej egzystencje. Nawet nie kiwnie palcem.. przewidywalne, ale póki co nie skreślam :)

  4. Na pewno wielkim dla mnie minusem jest brak Ryu Kutaniego w serii którego tak bóstwie w grze < 3 szkoda, że nie zaaranżowali postaci z Hisui no Shizuku.. takich jak Mao <ah heterochromia czy Kei, bo akcja nabrała by rozpędu. Aczkolwiek po obejrzeniu serii Hakuouki muszę przyznać, ze częśc graficzna jest zrobiona baaaardzo dobrze, a to że akcja się nie rozwinęła jeszcze.. no ludzie to ma mieć 26 odcinków.. więc akcja rozwija się powoli… ja uważam, że jak ktoś lubi trochę fantasy i duużo bishów to można polecić. Poza tym w większości mamy do czynienia z bohaterką, która się wielce do wszystkiego wyrywa a gówno umie

  5. Niestety muszę się z tobą całkowicie zgodzić. Często bywa ,że anime ,których pierwowzorami są gry visual novel są najzwyczajniej w świecie pozbawione fabuły ,a postacie w nich występujące stereotypowe aż bo bólu. Nie inaczej jest z Hiiro no Kakera. Jest ono chyba jednym z najlepszych przykładów jak otome game nie ekranizować. Muszę przyznać ,że jestem totalnie zawiedziona zarówno anime jak i grą ,w którą zdecydowałam się zagrać po obejrzeniu wiosennego trailerka. Największym problemem może nie są nawet bohaterowie ,a tempo w jakim rozwija się fabuła. Ślimaczy się ona niemiłosiernie przez co widz zasypia przed kompem uderzając łbem w monitor. Niestety oglądanie tego anime może jedynie narazić na dodatkowe koszty ( monitor [*]) oraz uszkodzenia płatu czołowego dlatego zdecydowanie go nie polecam. Chyba ,że dla przyszłych samobójców ,którzy chcą wystąpić w TVN 24.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: