Zima 2011/12 – zapowiedzi (część druga)

Nadszedł czas na drugą część skrajnie subiektywnego przeglądu nowości jakie światek anime zaserwuje nam tej zimy. Szczerze przyznam, że serie prezentowane dziś nie budzą we mnie tak wielkich emocji jak te opisane w ostatniej notce, ale nigdy nic nie wiadomo – coś co na trailerach wygląda słabo może okazać się małym hitem. Zdecydowałem się opisać kolejnych sześć serii, a na samym końcu skreśliłem kilka słów na temat tytułów, które zdecydowałem się pominąć. Zanim przejdę do konkretów wspomnę jeszcze, że posiłkowałem się takimi samymi źródłami informacji co ostatnio (ANN, MAL, The Cart Driver).

Rinne no Lagrange

Madoka to nastolatka, która bardzo kocha swoje rodzinne miasto, a w wolnych chwilach uwielbia pomagać innym. Poza tym pilotuje wielkiego robota i przy jego pomocy walczy z kosmitami.

Z opisu wynika, że będzie to cukierkowa historia z mechami, ale trailer wygląda bardzo, bardzo zachęcająco :). Wiadomo, że w dziedzinie mechów z Gundamem nic nie może się równać, ale może warto będzie obejrzeć dla odmiany coś lekkiego i (prawdopodobnie) zabawnego.

High School DxD

Adaptacja serii opowiadań. Issei to całkiem zwyczajny nastolatek, który pewnego dnia udaje się na swoją pierwszą randkę. Ma wielkiego pecha bo podczas randki zostaje zamordowany! Bohater wraca do życia jako diabeł i od tej pory musi służyć potężnej (a przy okazji bardzo atrakcyjnej) diablicy.

Szkolna komedia ecchi z wątkiem fantasy… za coś takiego zabierano się już kilka razy, z bardzo różnymi efektami. Rzucić okiem chyba nie zaszkodzi, fantastyce można dać szansę (zresztą oparte na podobnym ecchi-schemacie Ichiban Ushiro no Daimaou było bardzo dobrym anime :D). Jeśli okaże się, że razi głupotą na kilometr, a poza erotyką nie ma nic do zaoferowania to zawsze można to rzucić „w diabły”.

Another

Kouichi niedawno zmienił szkołę. W nowym miejscu wyczuwa on napiętą i nerwową atmosferę, a koledzy z klasy zdają się coś przed nim ukrywać. Szczególnie upiorne wrażenie wywołuje trzymająca się na uboczu dziewczyna imieniem Mei. Z biegiem czasu okazuje się, że Kouichi natrafił na sekret większy niż się spodziewał.

Uważam, że zwykle mam pecha jeśli chodzi o animowane horrory. Seria Higurashi… z biegiem czasu zaczęła się psuć, a o takich „perełkach” jak Umineko no Naku Koro ni i Ookami Kakushi lepiej nie wspominać. No cóż, może i temu tytułowi dam szansę choć szału się nie spodziewam. Przyznam jednak, że trailer jest świetnie zrealizowany.

Inu X Boku SS

Ririchiyo jest panną z dobrego domu, która cierpi na nietypową przypadłość – boi się żyć samodzielnie. Aby przemóc swoją słabość decyduje się ona wyprowadzić z domu do posiadłości, w której każdemu mieszkańcowi towarzyszy ochroniarz – agent wywiadu. Pomimo tego, że dziewczyna odrzuciła ofertę ochrony to okazuje się, że w posiadłości jest ktoś gotów jej towarzyszyć, a jest to duch, którego Ririchiyo kiedyś uratowała.

Meh, nie wiem czego się spodziewać. Bishoujo i banda ochroniarzy bishounenów? Jak na razie ani w trailerze ani w opisie fabuły nie ma nic intrygującego… prawdopodobnie dam sobie z tym spokój (choć bohaterka wygląda nawet urokliwie).

Senhime Zesshou Symphogear

Trailera chwilowo brak…

Ziemia została zaatakowana przez potwory znane jako Noise. W obronie ludzkości stają Tsubasa i Kanade tworzące znany duet wokalistek. Dziewczęta uzbrojone w nową, muzyczną broń stają do walki z monstrami.

Naprawdę szkoda, że nie ma trailera. Pewnie można spodziewać się czegoś lekkiego i zabawnego z wątkiem SF jak w opisywanym wcześniej Rinne no Lagrange – jeśli jedno zawiedzie to może drugie będzie na tyle relaksujące, że mnie skusi :D. Tak btw to motyw muzycznej walki z najeźdźcami przypomniał mi o konwencji zeszłorocznego Balconu.

Recorder to Randoseru

Ponownie brak trailera…

Adaptacja mangi. Rodzeństwo Miyagawa jest bardzo nietypowe – jedenastoletni Atsushi jest wyrośnięty jak dorosły mężczyzna podczas gdy jego siedemnastoletnia siostra Atsumi ma budowę małego dziecka i 137 cm wzrostu. Atsumi dzielnie opiekuje się swoim młodszym bratem, ale ich dziwna przypadłość prowadzi do wielu nieporozumień.

Jak przystało na adaptację mangi ukazującej się w króciutkich odcinka pewnie będzie to zabawna historia o niczym. Jeśli będzie śmiesznie to nie widzę problemu by co jakiś czas rzucić okiem. Szczerze mówiąc jednak to jakoś tej serii „nie widzę”…



Oczywiście w dwóch notkach nie wyczerpałem listy nowości jakie twórcy anime zaserwują nam tej zimy. Szczerze przyznam jednak, że niektórymi seriami nie jestem ani trochę zainteresowany. Do takich serii zaliczają się m. in. kontynuacje anime, których jeszcze nie miałem przyjemności obejrzeć – w nowym sezonie będę to choćby Nisemonogatari, Amagami SS+ czy Natsume Yuujin-chou Shi. Raczej nie śledzę też filmów kinowych, odcinków specjalnych i serii OVA – skupiam się raczej tytułach, które potem będę mógł opisać jako „pierwsze wrażenia” lub nawet recenzje. Kilka serii pominąłem za to z premedytacją – na przykład fenomenu Black Rock Shootera nie zrozumiałem do dziś :D.

Reklamy

One response

  1. Jeśli chodzi o mecha, dla mnie nic nie może równać się z Evangelionami chociaż przyznam, że bardzo kręcą mnie te designy z Gundamów ;) Za zabranie do serii przeszkadza mi jedynie wielość sezonów i odcinków (nie wiem czy to plus czy wada^^).

    O Another wypowiadałem się już na jakimś blogu. Również, nie uważam że to coś wyjątkowego. Szczerze, trailer też nie zrobił na mnie wrażenia. Higurashi podobało mi się do serii Kai (reszty nie widziałem), Umineko było porażką bazującą na sukcesie poprzednich wersji (klimat niezły, ale całość bardzo dziecinna).

    W sumie to nie wiem czemu wszędzie się powtarzam :P Chociaż z wątku o premierach, napisałem raczej o starszych produkcjach. Miras, Natsume Yuujin-chou polecam. W sumie to takie specyficzne anime, że wystarczy obejrzeć pierwszy sezon. Jeśli się spodoba, reszta trzyma identyczny poziom. Jeśli nie – anime nie jest raczej dla Ciebie. Ja zawsze traktuję ten tytuł jako wersję light Mushishi.

    Ciekawa zima się zapowiada, a jesienne premiery tracą w moich oczach (z wyjątkiem Last Exile: Fam, the Silver Wing).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: