Zima 2011/12 – zapowiedzi

Większość anime, które rozpoczęły swoją emisję tej jesieni zbliża się powoli ku końcowi. Choć zdecydowanie jest co oglądać to powoli trzeba zacząć rozglądać się za czymś co zapełni lukę po takich sympatycznych tytułach jak Boku wa Tomodachi ga Sukunai czy Ben-To. Rzuciłem okiem na inne blogi, poszperałem w poszukiwaniu informacji i trailerów – na tej podstawie sporządziłem wstępną listę potencjalnie ciekawych serii. Lista w najbliższym czasie doczeka się kontynuacji, a ja dodam jeszcze, że za główne źródła informacji przy pisaniu tej notki posłużyły mi (tradycyjnie…) The Cart Driver, ANN oraz MAL.

A tak zupełnie na marginesie… zmieniłem ankietę :)

Mouretsu Pirates

Adaptacja serii książek, o której wspominałem na blogu już daaaawno temu. Akcja dzieje się w przestrzeni kosmicznej, a główną bohaterką serii jest energiczna nastolatka Marika, która dorabia sobie pracując w kawiarni. Pewnego dnia Marikę odwiedzają podejrzani mężczyźni twierdzący, że jest ona córką kapitana pirackiego okrętu. Jako, że kapitan zmarł to zgodnie z piracką tradycją jego miejsce powinna zająć Marika.

Opowieści o piratach mają w sobie sporo uroku i jestem niezmiernie ciekaw jak wypadnie przeniesienie ich w przestrzeń kosmiczną. Po serii spodziewam się lekkiej, przygodowej historii przesyconej humorem, a na lekki fanserwis też się nie obrażę :D. Oglądam na 100%! Nie po to ostrzę sobie zęby od 2009 roku by teraz odpuścić :D.

Zero no Tsukaima F

Czwarty (i ostatni) sezon serii o przygodach pechowej czarodziejki Luise i jej „chowańca” Saita. Tytuł ten jest adaptacją serii książek, pierwsza animowana seria powstała w 2006 roku i od tego czasu cieszy się sporą popularnością wśród fanów japońskiej animacji.

Poprzednie 3 sezony Zero no Tsukaima oglądałem z przyjemnością, problem w tym, że nie bardzo pamiętam o co w tym wszystkim chodziło :D. Boję się też trochę, że w międzyczasie się „zestarzałem” i perypetie Luise nie będą mnie cieszyć tak bardzo jak robił to gdy miałem jeszcze naście lat. Tak czy siak – nie ruszę tego bez uprzedniego przypomnienia sobie poprzednich trzech sezonów.

Ano Natsu de Matteru

Anime będące romantyczną komedią o dojrzewaniu, w którego powstanie są zaangażowani twórcy takich lubianych tytułów jak Onegai Teacher i Onegai Twins. Bohaterami historii będą dziewczęta – Ichika i Remon oraz chłopak imieniem Kaito.

Miło zobaczyć anime, które nie jest adaptacją mangi czy serii opowiadań. Tym bardziej, że mamy do czynienia z komedią romantyczną – czymś co Miras lubi najbardziej. Trailer co prawda nie mówi zbyt wiele, ale takim seriom prawie zawsze daję szansę.

Brave 10

Anime przedstawia perypetie 10 legendarnych wojowników i ich przygody w burzliwym okresie przełomu XVI i XVII wieku w feudalnej Japonii.

Jak na anime o samurajach to w trailerze jest sporo elementów nadnaturalnych. Feudalna Japonia jest bardzo inspirującym motywem, ale dawno nie widziałem naprawdę dobrego anime o samurajach. Trailer Brave 10 wygląda naprawdę zachęcająco (ach te sceny akcji), ale jeśli ten tytuł będzie prezentować tylko serię kolejnych pojedynków z udziałem supermocy (jak to się zdarza w przypadku popularnych serii shounen) to mocno się rozczaruję.

Papa no Iukoto wo Kikinasai!

Kolejna adaptacja serii opowiadań. Głównym bohaterem serii będzie Yuta – świeżo upieczony student. W wyniku splotu wydarzeń musi się on zaopiekować swoimi trzema siostrzenicami, z których najstarsza jest gimnazjalistką, a najmłodsza dopiero przedszkolakiem.

Seria ma zadatki na bycie niezłą komedią „o niczym” i tego po niej oczekuję (genialne byłoby coś w stylu Minami-ke). Wszelkie udziwnienia w postaci nachalnego fanserwisu, głupawych żartów i jakiś romansowych (!) wstawek tylko wszystko popsują…

Gundam SEED

Odświeżona i przystosowana do technologi HD wersja kultowego anime o wojnie, przyjaźni, poświęceniu i wielkich robotach bojowych (w tej kolejności :D) z 2002 roku. Jeśli komuś uniwersum Gundam jest jeszcze obce to Gundam SEED w HD jest świetną okazją do nadrobienia zaległości i rozpoczęcia swojej przygody z tą marką.

To moim zdaniem jedna z najlepszych serii anime jakie kiedykolwiek powstały. Mam do niej spory sentyment, ale chyba nie pokuszę się o regularne śledzenie serii – 50 odcinków to jednak sporo, a regularnie pojawiają się nowe odcinki Gundam AGE. SEED poczeka chyba aż najdzie mnie ochota na wspominki i urządzenie sobie serii dłuższych, wieczornych seansów.



Te kilka wymienionych serii najbardziej rzuciło mi się w oczy podczas wstępnego przeglądu nowości. W najbliższym czasie sporządzę ciąg dalszy listy, który będzie prezentował serie, wobec których moje oczekiwania są nieco mniejsze (co nie wyklucza jednak, że rzucę na nie okiem).

Reklamy

8 Komentarzy

  1. Nie powinieneś ryzykować stwierdzenia, że to ostatnia część Zero no Tsukaima, bo w anime nic nie musi być ostateczne (nawet jeśli tak twierdzą twórcy). Podobno koleś, który stworzył tę historię był ciężko chory i nie dawano mu wielkich szans na przeżycie. No, ale człowiek ten cudownie wyzdrowiał (chyba), więc jeszcze istnieje szansa, że piąta część powstanie (ostatecznie zawsze może jeszcze coś dopisać, np. losy dzieci Louise:D ). Przyznam się, że po trzeciej serii nie wierzyłam, że powstanie jeszcze kontynuacja (tak w ogóle: wierzył ktoś?), a tu taka niespodzianka ;) Niemniej ja nie będę po raz kolejny oglądała powtórek. Od razu zabiorę się za czwartą część. Oczekuję, że wreszcie zakończą ten romans [obojętnie czy to przez zatłuczenie Saita na śmierć(rzecz jasna przez Luise) czy przez szczęśliwy happy end]. Wszystko jedno ;)

  2. Moje zimowe plany :-)

    -Natsume Yuujinchou Shi – Nie zawiodłem się dotąd na żadnym sezonie. Prawdopodobnie ten również mnie mocno wciągnie.
    -Nisemonogatari – Bardziej z racji obejrzenia Bakemonogatari. O prequelu nie mam najlepszego zdania, ale wykażę się skłonnościami masochistycznymi i zmuszę się do obejrzenia tego anime.
    -Amagami SS+ – Jeden odcinek tygodniowo przeżyję. Wcześniejsza seria nie była taka zła (pod koniec jedynie nużyła).
    -Rurouni Kenshin Shin Kyoto Hen – Rewelacja, w sumie to nic nie wiedziałem o filmie. Z sagi Kenshina widziałem prawdopodobnie większość anime, ciekawe jak wypadnie ten film.
    -Berserk Golden Age Arc 1 – Prawdopodobnie najbardziej oczekiwana premiera. Szkoda, że w internecie będzie tyle się czekało na film.

    Być może zobaczę: Recorder to Randoseru, Senhime Zesshou Symphogear, Another, Brave10, Space Pirate Captain Harlock, Gaiking, Dragon Age. O tytułach wiem niewiele, zwykłe odczucie że mogą być to niezłe anime.

  3. @Kiia

    Masz pewnie rację co „Zero no Tsukaima”, jeśli będzie się ładnie sprzedawać to zawsze można coś dokręcić :D. Mnie samego w sumie interesuje jak się to wszystko zakończy (pewnie odzywa się stary sentyment), ale nie wiem czy zdobędę się na oglądanie tych powtórek – dziś naszła mnie myśl, że w sumie nie chce mi się oglądać na nowo 3 sezonów.

    @Luka

    Już widzę, że mamy zupełnie inne typy :D. O części ze wspomnianych przez ciebie serii napiszę następnym razem, ale wszystkie sequele muszę sobie odpuścić – nie znam ani Bakemonogatari, ani Amagami, ani Natsume Yuujinchou :)

  4. No trochę inne^^ Szczerze nie lubię anime typu school life i innych tego typu produkcji dla nastolatek. Amagami SS jest wyjątkiem, oglądam tylko dlatego, że widziałem wcześniej prequel.

    Natsume Yuujinchou to naprawdę przyjemne anime. Każdy sezon trzyma poziom, jest też sporo odcinków. Kapitalny humor. Polecam.

  5. Dobra, może jestem nienormalna, ale znowu napaliłam się na samurajów xD Jak jest jakieś anime z kataną w roli głównej, to ja muszę je obejrzeć ;)

  6. Mało coś tytułów wymieniłeś. Zazwyczaj pośród faworytów jest również anime Black Rock Shooter oraz Another, który zapowiada się na dobry horror. Mniej popularny, a który chce obejrzeć jest też Kill Me Baby.

    Natomiast z tych, które wymieniłeś moje must watch to Mouretsu Pirates (tak, pirackie stroje i mini spódniczki też mnie radują) oraz Ano Natsu de Matteru (które coś czuje, że nie będzie tylko zwykłym przeciętniakiem)

    PS. Zapraszam na mangame, bo po tych czterech miesiącach reaktywowałam bloga.

  7. Another zapowiadał się na dobry horror jak widziałem mały obrazek na karcie. Po obejrzeniu trailera widzę w tym kicz niemiłosierny.

    ”Horrorek” pokroju Umineko no Naku Koro ni i innych żałosnych pozycji, które pozornie wzbudzają jakieś uczucie tajemnicy i grozy. To takie moje osobiste zdanie ;) We wtorek napiszę o moich planach na zimę, naliczyłem 10 tytułów do obejrzenia.

    Jeśli chodzi o faworytów. Miras, czy do niedopatrzenie, że nie napisałeś nic o filmie Berserk? Ja jak widzę najnowszy trailer to dech mi zapycha. Sądzę, że film będzie w pierwszej dziesiątce najlepszych anime 2012 roku.

  8. @Yukimaru

    Lista będzie kontynuowana w następnej notce :). Przyznam jednak, że Black Rock Shooter mnie raczej nie kręci.
    A tak poza tym to cieszę się, że zawitałaś na nowo do naszego blogowego światka ^^

    @Luka

    Z Berserkiem to nie tyle niedopatrzenie co raczej specyfika notki. Przy okazji zapowiedzi z reguły pomijam filmy kinowe i wszelkie OAVki. Widzę za to, że przynajmniej w stosunku do Another mamy bardzo podobne zdanie :D.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: