Kartka z pamiętnika

Tak sobie pomyślałem, że skoro już spamuję bloga swoimi osobistymi przeżyciami to mogę równie dobrze zrobić na takie wpisy osobną kategorię. W najbliższym czasie przejrzę archiwum i zdecyduję, które starsze wpisy można pod nią podciągnąć, ale jak na razie niniejszy wpis jest pierwszym w zaszczytnej kategorii „Kartka z Pamiętnika”!

Teraz zamieszczę fajny filmik z youtube (z dedykacją dla wszystkich miłośników tego boskiego napoju jakim jest kawa). Osoby, które nie są zainteresowane moim ględzeniem mogą obejrzeć filmik i odpuścić sobie dalsze czytanie gdyż (uczciwie ostrzegam) może ono wydać się nudne. Na marginesie dodam, że bardzo lubię smak kawy, ale pijam tylko cienką rozpuszczalną i to góra 3 dni w tygodniu :D.

No, to pora przejść do ględzenia. Najpierw przyznam się do tego, że przegrałem walkę z pracą magisterską. W zasadzie to nie do końca przegrałem… odłożyłem ją na wrzesień. Wszystko przemyślałem, przeanalizowałem ile mam jeszcze do zrobienia i odbyłem rozmowę z promotorką. Doszedłem do wniosków, że zamiast wykańczać moje wiekopomne dzieło w przyśpieszonym tempie dam sobie trochę więcej czasu i przygotuję wszystko porządnie (jest w pracy sporo rzeczy, które chciałbym poprawić). Długo biłem się z myślami (przy okazji dosłownie zjadał mnie stres), ale dzięki temu nie ucierpię na zdrowiu (także psychicznym), a praca będzie bardziej dopracowana. Trochę szkoda mi lipcowej obrony, ale cóż… Dochodzi do tego fakt, że przez całą swoją studencką karierę ani razu nie miałem przyjemności zmagać się z „kampanią wrześniową” – wiem, że jestem nienormalny, jakoś udało mi się jednak przeboleć tą pseudo-porażkę :D. Jak się jednak stare przysłowie mówi prawdę: „Co się odwlecze to nie uciecze”.

Przejdźmy może do czegoś ciekawszego. Skoro chwilowo pozbyłem się nerwów związanych z uczelnią to w końcu mogłem choć częściowo oddać się przyjemnościom. Powoli kończę sobie Amerykańskich Bogów Gainmana i książka ta coraz bardziej mi się podoba. Jest naprawdę świetnie napisana i nie można się od niej oderwać nawet w momentach, w których pozornie kompletnie nic się nie dzieje. Jeśli będziecie mieli ochotę przeczytać sobie jakąś grubą „cegłę” to spokojnie mogę polecić.

Obraziłem się jakiś czas temu na emulator PS2. Grałem sobie w najlepsze w Tales of the Abyss, a tu w pewnym momencie zaczęły się zacięcia i wyświetlanie 20 klatek na sekundę… No cóż… było fajnie dopóki miało się pod opieką 2 postacie, a liczba wrogów na polu bitwy nie przekraczała trzech – potem mój komputer nie podołał zadaniu. Wielka szkoda bo zdążyłem się wciągnąć. Teraz osuszam łzy przy innej (poniekąd podobnej) grze z tej samej serii – Tales of Symphonia (bo dla odmiany emulator konsoli GameCube działa jak marzenie). Gra co prawda nie porwała mnie od pierwszej chwili, ale stopniowo robi się coraz lepiej. Aktualnie dopadła mnie pewna nostalgia i usilnie poszukuję sposobu na odpalenie Pokemon Black lub Pokemon White na swoim laptopie. Jak na razie próby są bezskuteczne :D.

Skoro już wspomniałem o japońskich grach to przejdźmy kawałek dalej i zahaczmy o mangę i anime, a dokładniej o konwenty poświęcone tej tematyce. Chyba dalej chcę się wybrać na BalCon (wiem, że konwent nazywa się teraz Project 2011, ale dalej uparcie będę używał nazwy BalCon), ale obraziłem się na tą imprezę. Poszło mi o to, że organizatorzy uruchomili sprzedaż wejściówek, w momencie, w którym informacja o lokalizacji konwentu nie była jeszcze udostępniona. Można to przedstawić w ten sposób: uruchomiono sprzedaż wejściówek na imprezę „nie-wiadomo-gdzie”. Może się czepiam, ale jak dla mnie było to skrajnie nieprofesjonalne i niepoważne potraktowanie uczestników konwentu. Zgaduję, że wiele osób zakładało, że BalCon odbędzie się w tym samym miejscu co w latach poprzednich. Okazało się jednak, że impreza będzie w Bytomiu (choć równie dobrze mogłaby być pewnie w Szczecienie albo Gdańsku), a nie w Chorzowie i wielu potencjalnych uczestników mogło się poczuć wprowadzonymi w błąd (swoją drogą to obu miast nie dzieli jakaś wielka odległość, ale fakt pozostaje faktem). Może wielu uzna moje podejście za naiwne i czepialskie, ale rozpatruję relacje „organizator konwentu – uczestnik” w kategoriach „klient – usługodawca” i takie zachowanie mnie po prostu wkurza. Wiem, że w mangowym fandomie ciągle pokutuje to całe ględzenie, że „od fanów dla fanów”, ale w XXI wieku i w sytuacji, w której co roku odbywa się miliard mangowych konwentów wydaje się ono nieco śmieszne… Niemniej ciągle rozważam wyjazd na tą nieszczęsną imprezę, ale głównym czynnikiem decydującym będzie obecność bliższych i dalszych znajomych…

Stukałem, stukałem w klawiaturę i nastukało się 700 słów. Chodziło mi głównie o mały update odnośnie mojej kariery naukowej i wyżalenie się na Balcon, ale z tego miejsca mogę także zapewnić, że przyszły magister ma nadzieję wrócić do w miarę regularnego blogowania i rychłego spotkania z czytelnikami przy okazji jakiejś ciekawszej notki :D. Pozdrawiam wszystkich i „do zobaczenia” niedługo (mam nadzieję) :D.

Advertisements

One response

  1. Jakoże czytam Twój wpis będąc w pracy a tu mi filmików nie odtwarza, więc na temat filmiku nie mam się co wypowiadać… Ale w końcu piszę komentarz:P Ja ostatnimi czasy to serio nic nie robię ino śpię i pracuję…

    Ale mówiąc o przyjemniejszych rzeczach to muszę się pochwalić, że ja od dwóch dni mam oficjalnie wakacje:) Zaliczyłam semestr i miałam moją pierwszą w życiu poprawkę (a skończyłam czwarty rok:P), także nie jesteś taki nienormalny:P haha W ogóle od kiedy poszłam na studia zaoczne to kompletnie przestało mi na nich zależeć i byle chcę wszystko zaliczyć:P Powodzenia na obronie pracy we wrześniu:) Mnie to czeka za rok a póki co nawet nie mam na nią pomysłu…

    A ja zamierzam być na BalConie:) I jak rezerwowałam sobie wejściówkę to wiedziałam, że będzie on w Bytomiu. Tylko, że nie wiem kiedy ruszyła sprzedaż, bo ja decyzję o wyjeździe podjęłam z dnia na dzień:P Szkoda tylko, że mam kijowy dojazd troszkę, bo ani bezpośredniego pociągu a jak mam przesiadkę w Katowicach to obawiam się, że pociąg może się spóźnić… Eh… Ale może będzie dane nam minąć się na korytarzu:P

    wiedzmaaaa:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: