Wiosna 2011 – zapowiedzi (część trzecia)

Ech… naprodukowali trailerów i reklamówek, pozapowiadali fajne anime, a ty blogerze męcz się z pisaniem notek :D. Tak naprawdę jednak to sam nie mam pewności kiedy w praktyce zacznie się nowy sezon i czy faktycznie będzie tak obfity… wiadomo co Japonia niedawno przeżyła (a w zasadzie przeżywa dalej, nawet jeśli została zepchnięta z medialnego piedestału przez Libię czy inne tematy), ale nie mam specjalnej ochoty szukać dokładnych informacji na temat wszelkich opóźnień czy odwołanych emisji.

Ostatnia część przeglądu korzysta z tych samych źródeł co poprzednie, a zatem: ANN, MAL oraz The Cart Driver. Lista prezentowanych tytułów jest jak zwykle skrajnie subiektywna :D. Przyznam, że po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia przeglądów przez wstępną selekcję przeszło aż 15 tytułów… nie ma się jednak co napalać bo przez drugi etap nie przejdzie więcej niż 5-6 serii – na więcej nie będę miał pewnie czasu ani siły :D.

Kami Nomi zo Shiru Sekai sezon 2

Nowa postać może wprowadzić do serii nieco pikanterii... i lepiej żeby tak się stało.

Druga seria perypetii maniaka gier komputerowych Keimy oraz uroczej demonicy Elsea. Bohaterowie kontynuują swoją misję polegającą na podbijaniu dziewczęcych serc w celu wypędzenia z nich złych duchów. Nowy sezon oznacza nowe wyzwania i nowe dziewczęta, a na horyzoncie pojawia się kolejna wysłanniczka z zaświatów imieniem Haqua.

Pierwszy sezon uważam za sympatyczną serię, w której zdarzały się jednak dłużyzny. Warto jednak docenić w niej dwójkę głównych bohaterów i ich komediowy potencjał, a sama Elsea przy całej swojej moe-blobowatości dzielnie się broni przed zaszufladkowaniem jako „kolejna urocza niezdara”. Może drugi sezon doda do historii iskrę, której momentami brakowało w pierwszy sezonie…

Maria Holic Alive

Trailera chwilowo brak...

Kontynuacja serii z 2009 roku. Mająca lesbijskie skłonności Kanako rozpoczyna naukę w prestiżowej szkole dal dziewcząt w nadziei, że znajdzie w niej swoją drugą połówkę. Pech chce, że oprócz ślicznych koleżanek bohaterka spotyka w szkole przebranego w dziewczęce ciuszki, złośliwego chłopaka imieniem Mariya. Ta dwójka staje się nierozłączna gdy Mariya postanawia cały czas mieć Kanako na oku by przypadkiem nie zdradziła ona jego sekretu.

Po dwóch latach ciągle mam sentyment do tej serii. Jest to przede wszystkim pełna absurdalnego (czasem ciężkostrawnego) humoru parodia klasycznych tytułów yuri, w której nie brak ostrych pojedynków na słowa i ciągłych docinek pod adresem Kanako (której wewnętrzne dialogi i tok myślenia czasem powalają na kolana). Za produkcję odpowiada studio SHAFT, które zdążyło już przyzwyczaić widzów do oryginalnych i dziwacznych rozwiązań graficznych.

C

Akcja tego thrillera SF rozgrywa się w Japonii, która niedawno cudem uniknęła finansowej zapaści dzięki pewnej organizacji. Życie przeciętnego obywatela nie poprawiło się jednak zbytnio, a bieda, przestępczość i bezrobocie ciągle pozostają poważnymi problemami. Kimimaro to młody chłopak, któremu tajemniczy nieznajomy oferuje pożyczenie ogromnej sumy pieniędzy… od tego spotkania życie chłopaka zmieni się diametralnie.

Nie powiem żebym był szczególnie porażony. Japońskie SF z reguły mnie nieszczególnie wciąga, a z thrillerami jest podobnie. W dodatku trailer nie mówi mi kompletnie nic. Na ten tytuł warto jednak zwrócić uwagę choćby z tego powodu, że nie jest on żadną adaptacją mangi, a oryginalnym projektem.

Sket Dance

Adaptacja popularnej mangi. Bohaterami serii jest trójka nietypowych przyjaciół: Yasuke, Himeko i Kazuyoshi, którzy są założycielami szkolnego klubu mającego pomagać innym uczniom w rozwiązywaniu przeróżnych problemów. Pomaganie kolegom jest bardzo zajmującym zajęciem, a przyjaciele muszą się jeszcze zmagać ze szkolnym samorządem, który lubi rzucać im kłody pod nogi.

Chyba mamy do czynienia z kolejną typową szkolną komedią o niczym. Pomimo upływu lat ciągle mam słabość do takich tytułów (od anime oczekuję w końcu przede wszystkim czystej rozrywki) i pewnie nie zaszkodzi rzucić okiem. Trzeba się spodziewać epizodycznej fabuły bez szczególnie skomplikowanych wątków, ale humor na poziomie będzie mi to w stanie wynagrodzić.

Lotte no Omocha

Kolejna adaptacja mangi. W krainie fantasy żyje sobie Astarotte – młoda, będąca sukubem księżniczka, która zgodnie z tradycją zaczyna tworzyć swój męski harem, a pierwszym jego członkiem zostaje młody mężczyzna imieniem Naoya. By zachować swoją moc i urodę Astarotte musi mieć dostęp do pewnej substancji, którą pozyskać można tylko z mężczyzn… tak, zgadliście o co chodzi…

W każdym sezonie szukam sobie jednej serii, którą określam mianem „kicz sezonu”, a chodzi mi po prostu o pokazanie jak chora nieskrępowana potrafi być japońska fantazja. Po tej serii spodziewam się tandetnego ecchi z dziesięcioletnim sukubem w roli głównej, ale (o dziwo) w trailerze trudno dopatrzyć się czegoś szczególnie zdrożnego… może rzucenie okiem nie będzie aż tak bolesne :D.


Zdaję sobie sprawę, że 15 opisany przeze mnie serii nie wyczerpuje tematu, ale zawsze urządzam sobie jakąś wstępną selekcję (choć oczywiście rzucę okiem tylko na 4 czy 5 serii). Mogło się nawet okazać, że z premedytacją pominąłem jakiś hicior. No cóż… bywa i tak – jeśli faktycznie ominie mnie jakaś „pozycja obowiązkowa” to dajcie znać :D. Jak zwykle odrzuciłem także kontynuacje serii, których nie znam, a w tym sezonie jest tego trochę: Gintama, który jest czasem uznawany za niemal klasykę, Kaiji czy choćby kiczowaty (lecz popularny :D) Seikon no Qwaser

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: