Nowe szaty bloga

Zrobiłem dziś wielkie odkrycie! Ostatni raz zmieniałem motyw graficzny bloga w czerwcu 2009 roku! To prawie dwa lata temu… nie żebym uważał, że częsta zmiana szaty graficznej bloga jest wyrazem profesjonalizmu czy oddania, ale przeglądając dziś galerię motywów wordpress’a zorientowałem się, że Misty Look, z którego korzystałem dotychczas jest trzecim najpopularniejszym motywem. Jako, że chcę by Blog Mirasa był blogiem „niszowym” i „ambitnym” nie mogę sobie pozwolić na żaden przejaw podążania za tłumem i muszę mieć mało popularny motyw :D.

Obecny motyw – Elegant Grunge wystartował na wordpressie kilka miesięcy temu. Ma on jedną zasadniczą przewagę nad poprzednim – nieznacznie większą czcionkę i interlinię (albo po prostu moim starym oczom coś płata figle). Przyznam, że ilekroć myślałem o zmianie layouta to ani razu nie zwróciłem na Elegant Grunge uwagi, którą zaprzątały motywy takie jak Koi, Fusion czy Spectrum. No cóż… może z moją całkowicie spontaniczną decyzją ma coś wspólnego stojąca obok puszka piwa… Swoją drogą to jestem pozytywnie zaskoczony sprawnością z jaką wordpress automatycznie dostosowuje się do wszelkich zmian. Z jakiegoś powodu spodziewałem się, że przy zmianie motywu coś się pochrzani z nagłówkiem i widgetami, a tu wystarczyły dwa kliknięcia i po sprawie.

W nagłówku ponownie gości jedna z bohaterem anime Shuffle!. Primula jest swoistą maskotką bloga od chwili jego powstania i pomimo tego, że tą dość sympatyczną komedyjkę ecchi oglądałem już dawno temu to nie mam zamiaru zmieniać tej świeckiej tradycji (z resztą do dziś uważam Primulę za uroczą :D). Jako, że moje zdolności obsługi programów graficznych pozostają niezmiennie na żenująco niskim poziomie ograniczyłem się do przycięcie i przeskalowania obrazka źródłowego, który zamieszczam poniżej. W poszukiwaniach odpowiedniej grafiki jak zwykle nieocenione usługi oddał mi imageboard E-Shuushuu.

A tak zupełnie na marginesie… zmieniłem ankietę w panelu bocznym. Zapraszam do głosowania!

Ty razem obrazek Primuli nie wyszedł spod ręki Aoi Nishimaty lecz artysty znanego pod pseudonimem Bekkankou.

Reklamy

One response

  1. Szczerze mówiąc, wolałem tamte szaty. Ale jeśli dzięki temu Twój blog zyska na „niszowości” i „ambicji” to jestem za.
    Z blogiem trochę jak z miłością. Najpierw trzeba zaakceptować swój, żeby móc naprawdę doceniać strony innych (wiadomo, najłatwiej krytykować tym co nie męczą się z autoprezentacją). A nie ma nic bardziej denerwującego niż wygląd który nie odpowiada.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: