Pierwsze wrażenia – Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai

Jakoś udało mi się przeżyć początek roku akademickiego. Wstawanie na poranne wykłady pewnie nieraz da mi się we znaki, ale ogólnie rzecz biorąc to plan zajęć na ten semestr nie wygląda najgorzej :). W międzyczasie, kiedy studenci rozpaczają lub cieszą się ostatnimi chwilami beztroski, powoli zaczęły wychodzić fansuby do nowych anime. Dziś zajmę się pierwszym odcinkiem To niemożliwe by moja młodsza siostra była tak urocza. Przyznam, że już na etapie zapowiedzi był to jeden z moich faworytów, a moje przypuszczenia w dużej mierze się sprawdziły.

Spotkanie trzeciego stopnia - tylko czekać, aż rzucą się sobie do gardeł :D.

W odcinku

Kyousuke to całkowicie normalny i zupełnie przeciętny licealista, żyje on jednak w cieniu swojej młodszej siostry Kirino, która jest piękna, mądra, wysportowana – słowem chodzący ideał. Chłopak ma swoisty kompleks na jej punkcie bo na każdą wzmiankę o młodszej siostrze reaguje irytacją. Cała sytuacja może nie byłaby taka zła gdyby Kirino nie traktowała swojego brata z wyższością…

Pozycja embrionalna? Chyba szykują się problemy wychowawcze...

Pewnego dnia, po powrocie ze szkoły nasz bohater znajduje w przedpokoju DVD z anime w stylu magical girls, po dokładniejszym zbadaniu okazuje się jednak, że w środku pudełka znajdują się nie przygody różowo-włosej czarodziejki, a tytuł oznaczony „od lat 18”. Kyousuke jest w szoku gdyż w jego konserwatywnej rodzinie raczej nikt nie przejawia takich zainteresowań. Postanawia on rozwikłać zagadkę.

Na (nie)szczęścię to jedyny fanserwis jakiego uświadczyliśmy w tym odcinku.

Przy kolacji, niby od niechcenia, Kyousuke wymienia tytuł znalezionego anime. Zdystansowana, zaprawiona dezaprobatą reakcja rodziców nie dziwi chłopaka, za to Kirino robi się nerwowa i dziwnie milcząca. Po wszystkim młodsza siostra wpada w pułapkę i zostaje przyłapana na myszkowaniu w pokoju brata. Kyousuke zwraca jej felerne DVD, ale Kirino nie przyznaje się wprost do swojego hobby…

"Po co chodzę na ten wykład? Trzeba było skserować od kogoś notatki..."

W środku nocy chłopak zostaje brutalnie obudzony i siłą zaciągnięty do pokoju siostry, która pokazuje mu swoją szafę pełną anime, gier erotycznych, mang i gadżetów. Kyousuke jest w szoku gdy siostra tonem wielkiego znawcy i konesera zaczyna mu opowiadać o swojej kolekcji, na którą zapracowała w sekrecie jako modelka. Wbrew oczekiwaniom dziewczyny brat nie potępia jej (w końcu to jej sprawa na co wydaje zarobione pieniądze), a nawet przyrzeka, że pomoże utrzymać wstydliwe hobby w sekrecie przed rodzicami. Pozostaje jednak jeden mały problem… Kirino zadaje mu „zadanie domowe” i żąda obiektywnej opinii o jednej ze swoich gier…

Komentarz

Naprawdę niezła komedia :D.  Stosunkowo nieczęsto przemawiają do mnie anime kręcące się wokół „kultury otaku”; nie siedzę w temacie zbyt głęboko i nie rozumiem części nawiązań czy slangowych określeń, ale Ore no Imouto… wyjątkowo przypadło mi do gustu. Nie chodzi nawet o same nawiązania, ale raczej o kontrastujące osobowości rodzeństwa, sarkazm Kyousuke, zadziorność Kirino i samą absurdalną sytuację ukrywania hobby „idealnej” młodszej siostry.

Od samego początku miałem jakieś przeczucie, że słyszałem już gdzieś ten świetnie podłożony głos Kyousuke. Niestety nie potrafię błyskawicznie identyfikować seiyuu, ale wycieczka na MAL ujawniła, że wcześniej głosem bohatera mówił Tomoya z Clannad, Alto z Macross Frontier, Graham Aker z Gundam 00 i Greed z FMA: Brotherhood. Yuuichi Nakamura naprawdę świetnie się spisał, a komentarze Kyousuke nieraz sprawiały, że się uśmiechnąłem – co jak co, ale sarkazm bardzo dobrze do mnie przemawia :D. Kirino nie wypada gorzej – złośliwa i humorzasta małolata wypadła genialnie, ale po rzuceniu okiem na karierę jej seiyuu jakoś się nie zachwyciłem. Niemniej, wymiana zdań między dwójką rodzeństwa to dla mnie główne źródło rozrywki w tym tytule. Genialne jest też kontrastowe zestawienie wyidealizowanego wizerunku młodszej siostry kreowanego przez ulubione gry Kirino z jej własną osobowością i sposobem traktowania brata :D.

Oprócz nieco naiwnej przyjaciółki głównego bohatera i jego konserwatywnych rodziców nie poznaliśmy żadnych postaci drugoplanowych. Nie miałbym nic przeciwko skupieniu większości odcinków na szermierce słownej pomiędzy bratem i siostrą, ale dla odmiany od czasu do czasu przydałaby się jakaś inna postać. Na razie wygląda na to, że anime skupi się na poprawiających się relacjach między Kirino i jej bratem – w gruncie rzeczy nie jest to chyba taki zły pomysł tak długo jak na pierwszy planie pozostaną elementy komediowe.

Jak na razie jestem całkowicie usatysfakcjonowany. Schludna kreska, ładna Kirino, sarkastyczny główny bohater i słowne utarczki – czego chcieć więcej? Pozostaje mieć nadzieję, że hobby Kirino nie zacznie się zbyt nachalnie wysuwać na pierwszy plan – na pewno jest ono ważne dla całości kompozycji, ale co za dużo to nie zdrowo :D. Jak na razie faworyt do tytułu najlepiej zapowiadającej się komedii sezonu.

Reklamy

5 komentarzy

  1. Anime naprawdę świetnie się zapowiada. Czytam też mangę i muszę powiedzieć, że anime świetnie odwzorowuje historię (choć co prawda manga jakoś bardziej mi się podoba… może dla tego, że Kirino jest jakaś taka bardziej kawaii xD). Polecam ze szczerego serca obadwa twory.

    Pozdro all!!!

  2. @Ghostwhell
    Racja, racja :D. Zanosi się na komedię sezonu bo jakoś nie przewiduję, że „Kami Nomi zo shiru sekai” będzie lepsze ze swoją haremową otoczką :D. Swoją drogą to może pokuszę się o notkę na temat „Kami Nomi…”…

    @Aikee
    Mam raczej blade pojęcie o Sunshine Award, ale dziękuję ^^.

  3. […] Po krotki opis fabuły odsyłam do stosownej notki. […]

  4. fajne anime ale tylko jedna scenka mogłaby zostać określona mianem ecchi. trochę mi się zakończenie nie podobało ale może oczekuję zbyt wiele. Oglądając to anmie jednak fajnie się spędza czas. :) Manga też fajna była i dlatego oglądnęłam to anime.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: