Jesień 2010 – zapowiedzi (część pierwsza)

Kończą się wakacje (komu jak komu – studentom bez „kampanii wrześniowej” został jeszcze miesiąc ^^), a to oznacza także zbliżającą się jesień. Co prawda letnim anime zostało jeszcze parę odcinków do końca, ale można już doszukać się konkretnych informacji o jesiennych nowościach (z których więszość startuje w październiku). Zapowiedziano sporo tytułów, ja jednak skupię się tylko na tych co bardziej interesujących. Przegląd tradycyjnie w kilku częściach, a oparty będzie (także tradycyjnie) na informacjach pochodzących z MAL, ANN i chartfag.

A tak troszkę na marginesie – zmieniłem ankietę *zerka na panel boczny*. Jestem bardzo ciekawy wyników i zachęcam do głosowania (tym razem ankieta dopuszcza więcej niż jedną odpowiedź)!

Kami Nomi zo Shiru Sekai

Licealista Keima jest pogromcą dziewczęcych serc – ponoć żadna mu się jeszcze nie oparła. Szkoda, że jego „moc” dotyczy tylko bohaterek gier komputerowych – wśród rzeczywistych dziewcząt chłopak ma reputację obleśnego otaku. Pewnego dnia nieopacznie zawiera on umowę z demonicą Elsea; ma jej pomóc schwytać zbiegłe duchy, które za swoje leża upatrzyły sobie dziewczęce serca. Jedynym sposobem na wydobycie duchów jest sprawienie by ich gospodynie się zakochały…

Zalatuje szkolną komedią z haremowymi wstawkami dla nastolatków :D. Nie mniej mam przeczucie, że ta adaptacja mangi okaże się dość zabawna i ze wszystkich komediowych serii tej jesieni ma chyba największy potencjał. Niestety trailer nie pozwala zweryfikować moich przewidywań.

Shinrei Tantei Yakumo

Trailera chwilowo brak... a szkoda.

Yakumo to student obdarzony mocą dostrzegania przebywających na ziemi duchów. Według jego teorii duchy te nie opuszczają ziemi bo zostawiły na niej jakieś niedokończone sprawy, a eliminując tą przyczynę można umożliwić duchowi odejście w zaświaty. Przy pomocy swojej koleżanki Haruki rozpoczyna on prywatne śledztwo.

Historia detektywistyczna z wątkiem paranormalnym? Jestem za! Na 100% obejrzę przynajmniej jeden odcinek tej adaptacji popularnej serii książek, która doczekała się swojej własnej mangi, a nawet aktorskiego serialu.

Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai

Kyousuke nie ma najlepszego kontaktu ze swoją młodszą siostrą Kirino. Od długiego czasu nie odbyli ze sobą sensownej rozmowy, a ładna i popularna Kirino traktuje brata z wyższością. Sytuacja zmienia się gdy Kyousuke odkrywa sekretne hobby swojej siostry – szafę pełną mang, anime, gier i całą masę związanych z nimi gadżetów.

Szykuje się chyba niezła, zwariowana komedia o niczym :D. Choć wydaje mi się, że ostatnio motyw „bycia otaku” jest wałkowany trochę zbyt często to i tak mam zamiar rzucić okiem.

Togainu no Chi

W zniszczonej przez trzecią wojnę światową Japonii króluje przemoc i bezprawie. Akira, główny bohater serii, zostaje niesłusznie oskarżony o zbrodnię i uwięziony. Uwalnia go tajemnicza kobieta, ale w zamian za wolność chłopak zostaje zmuszony do wzięcia udziału w brutalnym turnieju walk zwanym „Igura”.

Postapokaliptyczny setting, niezła kreska i animacja, lekko psychodeliczny klimat. Wszystko super, ale dlaczego są tam praktycznie sami faceci, którzy w dodatku mają się yaoić? Jak dla mnie zmarnowany potencjał…

Yosuga no Sora

Po stracie rodziców Haruka i Sora przeprowadzają się na wieś by mieszkać z dziadkami, u których często spędzali wakacje. Na miejscu czekają na nich starzy przyjaciele i wiele wspomnień. Sielanka skrywa jednak tajemnice dotyczące prawdziwej przyczyny powrotu bliźniaków do wioski i starych obietnic…

Jak co sezon nie może zabraknąć animowanej adaptacji gry hentai :D. Adaptacje te bywają rewelacyjne, średnie i całkiem kiepskie, bywa jednak, że mają zaskakująco dobrą fabułę, a do hentai bardzo im daleko. Miłośnicy romansów i animowanych dziewcząt powinni dać serii szansę, tym bardziej, że (dla odmiany) trailer nie zalewa nas falą majtek…



Jeśli miałbym typować najciekawsze serie nadchodzącego sezonu to pewnie wymieniłbym powyższe pięć tytułów. Na dniach przedstawię kolejne kilka pozycji, z których może urodzić się coś ciekawego :D. Nie można też zapomnieć o kontynuacjach, a tych na jesień będzie sporo choć przyznam, że raczej mało mnie one interesują – jak dotąd nie zapoznałem się z ich poprzednikami. Tak więc zobaczymy drugi sezon popularnego To Aru Majutsu no Index, pokręconego Arakawa Under the Bridge, ponoć niezłego Letter Bee i Hetalii, której zupełnie nie rozumiem. Oczywiście nie zabraknie dalszego ciągu opowieści ecchi takich jak Sora no Otoshimono czy już niemal klasycznego To Love-Ru. Jedyną kontynuacją, której wyczekuję jest drugi sezon Hakuouki – na dalszy ciąg perypetii uroczej Chizuru i jej samurajskiego haremu czekam z niecierpliwością :D.

Reklamy

5 komentarzy

  1. Zapowiada się trochę interesujących tytułów na jesień. Czeka z niecierpliwością na kontynuację „To Aru” i „Letter Bee”, jak również na”Kami Nomi zo Shiru Sekai” i „Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai” (swoją drogą manga „My little sister Can’t be this Cute” jest jak na mój gust całkiem niezła, więc czekam na anime). No ale, poczekamy, zobaczymy. Na razie jeszcze letnie serie się nie skończyły, więc nie ma się co śpieszyć.

    Pozdro all!!!

  2. ach.. cały czas wychodzi tyle fajnych anime.. a ja nie mam czasu żeby dokończyć serie sprzed 2000 roku >.<

  3. @Maggi
    Znam to uczucie :/. Dlatego zwykle olewam większość nowości i nie śledzę na bieżąco więcej niż 2 serie, dzięki temu zawsze znajdzie się trochę czasu na zapoznawanie się z nieco starszymi tytułami.

    @Ghostwhell
    Mówisz, że „My Little Sister…” w mangowym wydaniu jest niezłe? Szczerze mówiąc to spodziewam się po tym tytule dobrej komedii, a to kolejny argument na plus :D.

    Pozdrawiam!

  4. No właśnie – komu jak komu się te wakacje skończyły xD Ech, studia są piękne (przynajmniej wtedy kiedy nie ma sesji ;))

    Widać, że zainteresowały Cię podobne tytuły co i mnie. Z wyżej wymienionych nie mogę się doczekać „Shinrei Tantei Yakumo” – paranormalne historie z gatunku detektywistyczne/mystery to totalnie moja bajka ;)
    Co się zaś tyczy „Togainu no Chi”, to powaliłeś mnie zdaniem:
    „Wszystko super, ale dlaczego są tam praktycznie sami faceci, którzy w dodatku mają się yaoić?” [śmiech] To, że mieliby tam być sami faceci wcale by złe nie było, ale fakt, jak to pięknie ująłęś, yaoienia się, przekreśla dla mnie ciekawie zapowiadający się tytuł ;)

    Apropo Hetalii – próbowałeś ją oglądać, czy „nie rozumiesz” bo czujesz wewnętrzną niechęć i nie chcesz się za to zabrać? Ja właśnie przez długi czas się to APH nie zbliżałam bo nie pojmowałam co w tym może być fajnego, ale kiedy ściągnęłam sobie kilka pierwszych odcineczków, to się okazało, że jest to naprawdę genialnie pomyślana sprawa ^^ Przynajmniej ja się zaśmiewałam przy Hetalii do łez :)

    Pozdrawiam ^^

    1. Dokładnie o to chodzi; nie pojmuję co w tym może być fajnego (poza bardzo swobodną interpretacją historii i ślicznie narysowanymi postaciami) :/. No nic… trzeba będzie kiedyś spróbować…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: