Aika Yoshioka – Izayoi Namida (Hakuouki OP)

Przyznam, że z sezonu wiosennego w anime (który zbliża się z resztą do końca) na bieżąco śledzę tylko dwie serie: Kaichou wa Maid-sama oraz Hakuouki. Oba tytuły są bez wątpienia stworzone z myślą o przedstawicielkach płci pięknej; pełno w nich bishounenów. Szczególnie Hakuouki wydaje się typowo „babskim” anime, mamy tam do czynienia z klasycznym odwróconym haremem, w którym pozornie niepozorna heroina jest otoczona wianuszkiem mniej lub bardziej otwarcie adorujących ją samurajów. Jestem jednak dowodem na to, że nawet samiec może się cieszyć oglądając taką serię. Bohaterka jest bardziej niż urocza, a bishe nie wykazują tendencji do yaoi i jak na razie tylko w jednej scenie pokazywali nagie klaty. Dziewiętnastowieczna otoczka dodaje atrakcyjności, a z kolei intryga (która rozwijała się jednak dość powoli)  jest nader interesująca.

Hakuoki ma jeszcze jedną zaletę – opening, którego naprawdę przyjemnie się słucha. Żywa i energiczna piosenka naprawdę łatwo wpada w ucho, a fragmenty lekko stylizowane przez orientalne wstawki nadają całości pikanterii. W podobnych superlatywach nie można się niestety wypowiedzieć o teledysku do utworu, w którym totalnie nic się nie dzieje :D.

Reklamy

2 komentarze

  1. Piosenka faktycznie fajna ^^
    Co do Hakuoki – pierwszy odcinek leży mi na dysku, a po takich superlatywach jakie właśnie zaserwowałeś, może skuszę się, żeby go obejrzeć ;] Reverse harem też jak najbardziej działa na korzyść tytułu – rzadko trafiają się porządne serie z tego gatunku [ech…] Teraz tylko muszę oderwać się od nałogowego oglądania Housa, który zabiera mi czas na jakiekolwiek anime xD

    Swoją drogą – zadziwiasz mnie z tym oglądaniem „babskich” anime ;) Musisz być naprawdę bardzo tolerancyjną osobą bo większość chłopaków, których znam nie zbliżyłaby się do tego nawet na bezpieczną odległość kilku metrów xD

    Pozdrawiam ^^

  2. Hakuoki zapodziało mi się gdzieś w wirze czaso-animo-przestrzennym i tak jakoś wyszło, że oglądam wiele innych serii oprócz tej. Swoją drogą, jak na mój gust, to w kończącym się sezonie wyszło wiele fajnych serii jak np „Working”, czy „Angel Beats”. Co do „babskich” anime, to są one dla mnie tak dobre w oglądaniu, że nawet nie potrafię ich rozróżnić xD

    Pozdro all!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: