Zapychacz przestrzeni… (z cyklu: “znalezione na youtube”)

Nowej notki nie było już od przeszło tygodnia, a to już troszkę za długo. W planach jest notka „z tych nieco ambitniejszych” związana z literaturą i naszymi rodzimymi pisarzami, ale na razie nie zdradzę nic więcej. Podczas długiego (a raczej „długiego”) weekendu rzeczona notka na pewno się jednak nie pojawi gdyż mam już dość konkretne plany jeśli chodzi o początek maja, a stukanie w klawisze na wordpressie nie zostało w nich uwzględnione. Tyle jeśli chodzi o aktualności; przechodzę do właściwej (jakże bogatej) treści dzisiejszego wpisu.

Nie oglądam filmików w serwisie youtube zbyt często. Rzucam co jakiś czas okiem na teledyski, kanał koreańskiej ligi e-sportu i oczywiście na mój ulubiony kanał najsławniejszego kota w internecie (swoją drogą to tym też muszę się kiedyś podzielić). Jakiś czas temu mój brat wpadł jednak na dość ciekawie zrealizowaną kolekcję filmików reklamowych reprezentującą specyficzne poczucie humoru, które bardzo przypadło mi do gustu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: