Spóźnione Walentynki

Jestem notorycznym singlem i pewnie oczekuje się ode mnie negatywnego nastawienia do skomercjalizowanych walentynek. Przecież okazja do spędzenia czasu z ukochaną osobą powinna się znaleźć zawsze, a wspólnie spędzone chwile są wyjątkowe niezależnie od tego czy spotkanie odbywa się 14 lutego czy w jakiś inny dzień. Pewnie mile widziane byłyby teorie o wielkim marketingowym spisku mającym na celu wyciągnięcie od zakochanych pieniędzy, ale prawda jest taka, że nie mam szczególnej urazy do tego „święta”. Uważam, że 14 lutego do dobra okazja by dać jakiś drobny prezent nie tylko (potencjalnej :D) miłości swojego życia, ale także dobrej koleżance i zwykle utrzymuję swoje prezenty, kartki czy sms’y w takim właśnie duchu przyjaźni, a nie miłości do grobowej deski (poza tym, to bardzo fajnie powiedzieć przyjaciółce, że się ją kocha na swój specyficzny sposób).

Źródło: sankakucomplex.com (obrazek może trochę nie w temacie, ale dobrze współgra z duchem poniższego, krótkiego tekstu).

W walentynki nie chodzę naburmuszony i nie patrzę wilkiem na mijające mnie zakochane pary, a raczej z lekkim rozbawieniem obserwuję niektóre karkołomne wyczyny, których dopuszczają się zakochani pobudzeni atmosferą tego szczególnego dnia. Do bólu brzucha (ze śmiechu) doprowadzają mnie na przykład zdjęcia (takie jak to powyżej) i artykuły, które można znaleźć w odmętach internetu traktujące o zagorzałych fanach rysunkowych bohaterek, którzy postanawiają celebrować ten dzień z plikiem graficznym przedstawiającym swoją ulubioną królową moe :D. Z jakiegoś powodu zawsze uważałem to zjawisko za śmieszne, a nie żenujące. Wydaje mi się, że ludzie robią to z ogromnym przymrużeniem oka i dystansem do siebie, naprawdę trudno mi wyobrazić sobie kogoś kto przedkłada dwuwymiarową animację nad kobietę w pełnym 3D :D. Co roku chodzi mi po głowie urządzenie takiej walentynkowej parodii; kupienie ślicznego ciasteczka i zrobienie sobie zdjęcia w towarzystwie Ranki Lee czy Kyou Fujibayashi, ale zawsze w ostateczności porzucam ten plan – chyba jednak podświadomie wyczuwam w tym coś odpychającego :D.

Na zakończenie wspomnę, że jestem bardzo usatysfakcjonowany tegorocznymi walentynkami. Wybrałem się na przedstawienie „Sen nocy letniej” przygotowane przez zaprzyjaźniony quasi-amatorski teatr muzyczny i choć z reguły nie przepadam za Szekspirem to przyznam, że wystawienie tej sztuki 14 lutego jest dobrym pomysłem.

Nie odmówię  sobie złożenia walentynkowych życzeń wszystkim Paniom odwiedzającym mojego bloga; życzę Wam byście były obiektami romantycznych westchnień nie tylko 14 lutego, ale także w inne dni roku :).

Reklamy

5 komentarzy

  1. Dziękuję bardzo za życzenia i mam nadzieję, że spędziłeś walentynki równie dobrze co ja. Dla mnie Walentynki to dziwne święto. Z jednej strony można wyjść (gdziekolwiek) z ukochanym/ukochaną i pochodzić, porozmawiać itp. Jednak wydaję mi się, że w głównej mierze to święto zostało stworzone dla wyznania miłości owego dnia – co się zdarza bardzo rzadko.

    Cóż nie będę tu więcej mówić, bo nawet nie wiem co napisać. Dodam tylko, że życzę ci wspaniałej miłości, która przetrwa wieki. ; D

    Yukina < 3

  2. W Finlandii 14 lutego to Dzień Przyjaźni (Przyjaciela) – ludzie wysyłają sobie ogólne wyrazy sympatii ;)

    1. Sprytni ludzie w tej Finlandii ^^.

      Swoją drogą to przypomniało mi się, że św. Walenty jest patronem osób umysłowo chorych :D.

      1. Oo, to co tym bardziej dla mnie :D

  3. Planowałam nie komentować tej notki, bo w sumie 14.02 to nie dzień święty i nawet mnie to specjalnie nie rusza, ale dziś miałam taki ubaw, kiedy kolega dostał moją Walentynkę, że aż naszła mnie ochota na zostawienie śladu xD Uważam, że fajnie jest też porobić sobie z kogoś żarty ^^ Rzecz jasna, tylko w tym sensie, że wysłać mu Walentynkę i zobaczyć skutki. Może akurat zrobi taką minę, że nic tylko aparat wyciągać? Tak, to zdecydowanie dobre 24h na takie joke’i.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: