Pierwsze wrażenia – 11eyes odcinek 1

Jesienna edycja „pierwszych wrażeń” zbliża się ku końcowi. Oprócz poniższej notki najprawdopodobniej skreślę jeszcze kilka słów o Kimi ni Todoke lub Sasameki Koto, a później może zrobię zbiorczy wpis o kilku seriach. Na dziś wybrałem 11eyes, które prezentuje się dość ciekawie.

Kim jest tajemnicza piękność odprawiająca quasi-shintoistyczne rytuały?

Kim jest tajemnicza piękność odprawiająca quasi-shintoistyczne rytuały?

W odcinku

Kakeru wraz ze swoją siostrą i przyjaciółką Yuką wychowali się w sierocińcu. Pewnego dnia siostra bohatera popełnia samobójstwo, a on sam nie wychodzi z tego incydentu bez szwanku – od tego feralnego dnia jego życie straciło wyraz i prześladuje go uczucie pustki. Na szczęście w miarę upływu lat stopniowo dochodzi do siebie, a Yuka i jego nowi przyjaciele ze szkoły (Tadashi i Kaori) nie pozwalają mu wpaść w depresję.

Kakeru nie jest takim samotnikiem jak mogłby się wydwać. Zawsze może liczyć na Yukę, Kaori i Tadashiego.

Kakeru nie jest takim samotnikiem jak mogłby się wydwać. Zawsze może liczyć na Yukę, Kaori i Tadashiego.

W pobliskim centrum handlowym ma miejsce dwudniowa wyprzedaż i przyjaciele zapraszają Kakeru i Yukę na wspólne zakupy. Kakeru nie jest jednak zbyt entuzjastycznie nastawiony do tak zatłoczonych miejsc jak centrum handlowe więc grzecznie odmawia, a Yuka idzie w jego ślady. W drodze do domu chłopak zmienia jednak zdanie i proponuje przyjaciółce wypad do centrum, a uszczęśliwiona Yuka zgadza się od razu.

Mam przeczucie, że jeszcze spotkamy tych dwoje...

Mam przeczucie, że jeszcze spotkamy tych dwoje...

Wyprawa niestety nie kończy się szczęśliwie; po drodze bohaterowie doświadczają ogromnego bólu,świat wokół nich zamiera, inni ludzie znikają, a niebo zabarwia się na złowróżbny szkarłatny odcień. Przy tym wszystkim spod opaski przesłaniającej prawe, niedowidzące oko Kakeru wydobywa się silne światło. Kiedy dochodzą do siebie okazuje się, że nie mogą znaleźć żadnych ludzi (zniknęli nawet przybrani rodzice Yuki), a jedyny istotami, na które się natykają są groteskowe potwory. Kiedy wydaje się, że nie ma już ucieczki wszystko wraca do normy, a bohaterowie znowu znajdują się na zatłoczonej ulicy. Nici z wyprawy na zakupy…

"Index Librorum Prohibitorum" - "Indeks Ksiąg Zakazanych". Shiori ma dość specyficzne zainteresowania.

"Index Librorum Prohibitorum" - "Indeks Ksiąg Zakazanych". Shiori ma dość specyficzne zainteresowania.

Nie dziwi fakt, że bohaterowie mieli problemy z zaśnięciem. Nazajutrz są niewyspani i dalej nie wiedzą co mogło się wczoraj wydarzyć. W szkole do klasy Kakeru i Yuki dołącza nowa, małomówna (ale atrakcyjna) uczennica imieniem Shiori, która zdaje się być w jakiś sposób zainteresowana głównym bohaterem. Nieco później Yuka mdleje w obecności nowej uczennicy, ale szkolna pielęgniarka stwierdza, że to tylko zwykłe zmęczenie.

"Nie martw sie Yuka, ze mną nic ci nie grozi." - Ile razy słyszeliśmy ten tekst?

"Nie martw się Yuka, ze mną nic ci nie grozi." - Ile razy słyszeliśmy ten tekst?

Pomimo pewnych obaw Kakeru ponownie zaprasza Yukę na spacer do centrum i tym razem nic nie staje im na przeszkodzie. Po zakupach odpoczywają w parku i mają okazję do spędzenia kilku intymnych chwil. Szczęście nie trwa jednak długo; świat ponownie zamiera skąpany w szkarłatnej poświacie, a wszędzie pojawiają się te same stwory, które napadły na bohaterów wczoraj. Na domiar złego z pobliżu pojawia osoba do złudzenia przypominająca zmarłą siostrę Kakeru…

Komentarz

Anime powstało na podstawie gry typu eroge i gołym okiem widać jego rodowód. Bohaterki są narysowane w charakterystycznym, przesłodzonym stylu i zdarza się, że prezentują widzowi swoją bieliznę i nawet szkolna pielęgniarka ma wyjątkowo obfity biust. Na szczęście ujęcia majtek można było policzyć na palcach i nie były zbyt nachalne, a wylewające się z ekranu moe mi akurat nie przeszkadza i jestem w stanie przymknąć oko nawet na dość… niezwykłe projekty szkolnych mundurków. Jeden (może dwóch jeśli policzyć srebrnowłosego chłopaka, który przewinął się przez ekran raz czy dwa razy) męski bohater przypadający na małe stadko bohaterek też jest w sytuacji dość typowej dla produkcji tego typu.

11eyes, pomimo ewidentnego zalatywania haremową historią z elementami ecchi, ma spory potencjał. Sporo tu zagadek, nadnaturalnych wydarzeń, elementów thrillera i niepokojącej muzyki. Ta ostatnia dobrze komponuje się z graficznymi efektami towarzyszącymi scenom, w których bohaterowie przenoszą się (?) do owego tajemniczego świata; ekran zdaje się wtedy pękać niczym rozbita szyba, zalewa go czerwień, a bohaterowie wyglądają jak na fotograficznym negatywie. Całość robi dobre wrażenie uzupełnione jeszcze ciekawym projektem potworów; choć są nieco zbyt fantastyczne i przesadzone by być naprawdę straszne to czarne aureole nad ich głowami są dla mnie strzałem w dziesiątkę. Opening i ending nie wybijają się i dobrze pasują do całości współtworząc atmosferę serii. Daleko im co prawda do mrocznego gotyku, ale od piskliwego j-popu też się nie zbliżają. Jeśli miałbym wybierać to bardziej spodobał mi się jednak opening, w którym nieco mroczniejsza atmosfera jest lepiej odczuwalna. Bohaterowie jak na razie nie są jakoś szczególnie interesujący. Kakeru to milczący i zamknięty w sobie chłopak z traumatyczną przeszłością i najwidoczniej władający jakąś tajemniczą mocą. Yuka zaś pełni rolę przyjaciółki z dzieciństwa, która od dawien dawna kocha bohatera i zrobi dla niego dosłownie wszystko choć nigdy nie narzuca mu się ze swoimi uczuciami. O ile motyw nieśmiałej i nie do końca uświadomionej miłości między przyjaciółmi nigdy mi się nie znudzi to Yuka chwilo jest zupełnie bez wyrazu. Shiori jak na osobę, która prawie nic nie mówi, a tylko ładnie wygląda zrobiła na mnie lepsze wrażenie, ale to pewnie zasługa księgi, z którą się nie rozstaje.

Anime ma potencjał; tajemnice i mroczne historie podlane charakterystycznym dla gier eroge  sosem bywały się ciekawe (wspomnę tylko o Tsukihime bo Chaos;Head, który oglądałem stosunkowo niedawno okazał się okropnym średniakiem pomimo obiecującego początku). Na pewno nie będzie to jednak klasyczny horror w stylu Lovecrafta (którym ostatnio się zaczytuję) ani nawet w stylu filmów takich jak „Klątwa” czy „the Ring”, a raczej pokręcona, fantastyczna historia pełna tajemnic. Ah, nie zapominajmy o majtkach – one też na pewno nieraz się pojawią.

Reklamy

3 Komentarze

  1. Też zwróciłam uwagę na tą serię. Podoba mi się klimat, szczególnie jak przenoszą się do tego drugiego świata. To załamanie ekranu jest naprawdę fajne^^. Co do postaci to wiadomo, mamy przykład haremu. Mam podobne do Ciebie odczucia na ich temat. Choć na pewno pojawią się jeszcze nowe osoby w miarę jak akcja będzie postępować. W końcu ma być 11eyes, czyli chyba chodzi o to, że ich będzie szóstka, no bo główny bohater ma jego oko zaklejone.
    Mnie tam moe, ani ecchi nie przeszkadza, no może jak jest tego za dużo to trochę odstrasza, ale ogólnie to nie mam jakiś wielkich obiekcji.
    Op mają naprawdę ładny, trudny do określenia gatunek, bo to nie taki typowy j-pop, ani j-rock, ale gotyk to też nie jest. End też mi się podoba.
    Ogólnie to czekam na dalszy ciąg^^.

  2. Bry! ^^
    Taa… właśnie mam to oglądać ale już mi się podoba, bo widziałam jakieś 10 minutek ;] Klimat, bardzo w moim guście :D Podobają mi się dziewczęce mundurki o.O Nie wiem czemu -.-‚
    Jak tak słuchałam to opening fajny taki wpadający w ucho ;] A ending tez niczego sobie :D To się zmywam oglądać ;]

  3. Jestem już po drugim odcinku. Tak po prawdzie to na ten tytuł najbardziej wyczekiwałam z jesiennej ramówki. Straszennie spodobała mi się grafika. Mundurki mają krój ładny, ale jakbym miała nosic spódniczkę, przez która gdy jak biegnę widac mi majtki to jakoś sobie tego nie wyobrażam… Muszę powiedziec, że jak oglądałam drugi odcinek o 1 w nocy, ze słuchawkami na uszach bez światła w pokoju to w dwóch momentach nawet się wzdrygnęłam na fotelu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: