07-Ghost odcinek 22

Notka mocno opóźniona bo ostatnimi czasy trudno było mi dorwać się do komputera na więcej niż 15 minut :/. Dlatego dziś bez zbędnego przedłużania, od razu przechodzę do rzeczy.

Podczas prób nie wszyscy mają tyle szczęścia co Teito...

Podczas prób nie wszyscy mają tyle szczęścia co Teito...

W odcinku

Lance prowadzi Teita i Hakurena korytarzem, z którego komisja obserwuje przebieg egzaminu. Chłopcy dowiadują się przy okazji jakimi kryteriami kieruje się komisja przy ocenianiu ostatniej próby i na ich oczach Ouida (który użyczył Teitowi części swojego zaiphon) wraz z bratem przechodzą przez nią pomyślnie. Dwaj staruszkowie, którym Teito i Hakuren pomogli w czasie egzaminu ujawniają się jako duchowni wprawiając Teita w zdumienie.

Kolejne spotkanie ze starymi znajomymi?

Kolejne spotkanie ze starymi znajomymi?

Labrador wyraźnie wyczuwa zbliżające się znowu niebezpieczeństwo; jest oczywiste, że źródłem jego niepokoju jest oddział Ayanamiego, który zbliża się do murów świątyni. Tym razem mają już oficjalne rozkazy dokonania inspekcji i wyeliminowania właściciela Oka Michaela – odpowiedzialność za ich działania ma ponieść dostojnik nazwiskiem Oak.

Garstka wybrańców, którzy przeszli przez wszystkie próby zostaje zebrana na placu; mają teraz chwilę czasu na wytchnienie zanim rozpocznie się druga część egzaminu. Teito korzystając z rady staruszków idzie odwiedzić Razette; razem z nią i Hakurenem ponownie zagłębia się w sieć zalanych kanałów by dotrzeć do ukrytego ogrodu – idealnego miejsca na zregenerowanie sił. W tym zacisznym miejscu przyjaciele odbywają szczerą rozmowę o rodzinie i jej znaczeniu w życiu każdego z nich.

Czyżby Teito w końcu spotkał swojego prawdziwego ojca?

Czyżby Teito w końcu spotkał swojego prawdziwego ojca?

Nagle Teito dostrzega w ogrodzie tajemnicze drzwi. Frau, który pojawił się nie wiadomo skąd tłumaczy, że wrota może ujrzeć tylko ktoś kto stracił bliską mu osobę, a Teito decyduje się przez nie przejść. Z pomocą Castora Hakurenowi także udaje się przejść przez wrota. Za drzwiami na Teita czeka kolejna wizja; dziwnie znajomy mężczyzna przypomina mu, że należy do rodziny królewskiej Raggs, zaś jego przybrany ojciec ponownie zaprasza go na wyprawę do tajemniczej krainy Seele. Próba przypomnienia sobie szczegółów kończy się jednak atakiem bólu czego świadkiem jest Hakuren. Chłopak szybko wraca jednak do siebie, a wizja się kończy. Po wszystkim bohaterowie wracają na miejsce zbiórki o mały włos nie spóźniając się na drugą cześć egzaminu.

Lance prowadzi szczęśliwców korytarzem ozdobionym symbolami Siedmiu Duchów. Przy okazji udziela adeptom krótkiego wykładu o siódemce; są oni strażnikami pieczęci wiążącej Verlorena i żaden z nich nie może powrócić do niebios póki są na straży.

Lubię kiedy Teito pokazuje choć trochę swojej mrocznej strony.

Lubię kiedy Teito pokazuje choć trochę swojej mrocznej strony.

Kolejna próba będzie dla każdego kandydata wyglądać inaczej inaczej i nawet Lance nie jest w stanie powiedzieć co się wydarzy; celem jest jednak przejście na drugą stronę korytarza i tym razem każdy stawia czoła zadaniu samodzielnie. Hakuren myśli, że zadanie polega na pokonaniu wyjątkowo dużego Kor, ale wielkie jest jego zdziwienie gdy staje przed nim znajomo wyglądający mężczyzna w mundurze. Teito z kolei dobrze zna pomieszczenie, w którym się znalazł – to tutaj zginął Mikage! Po pokonaniu Kor staje przed nim sam Ayanami…

Komentarz

Muszę przyznać, że trochę mnie zaskoczyli przeciąganiem egzaminów. Z drugiej strony jednak można było spodziewać się drugiej części i jeszcze trudniejszych prób, to w końcu nie byle jaki egzamin. Miejmy jednak nadzieję, że twórcy nic więcej w tym względzie nie wymyślą i szybciej przejdą do czegoś konkretnego co pchnie fabułę do przodu.

W odcinku nie działo się zbyt wiele. Teito doznał kolejnej wizji, która jednak nie wniosła wiele świeżości; sygnały wskazujące na to, że jest potomkiem Raggs zawarto w pierwszych odcinkach, a krainę Seele wspomniano niedawno. Znowu mamy zapowiedź niezłego zamieszania, które zafunduje nam armia i w zasadzie nic więcej. Może tym razem zobaczymy w akcji innych przybocznych Ayanamiego; Kuroyuri i Haruse już pokazali co potrafią, teraz trzeba dać pole do popisu innym (najchętniej zobaczę w akcji tego zabawnego i wyluzowanego szermierza w ciemnych okularach).

Mamy kilka typów odnośnie treści próby, przed którą stanęli kandydaci na duchownych. Najbardziej skłaniam się ku opcji, że każdy mierzy się tam z wytworem własnego podświadomego strachu i przeciwnik nie jest do końca realny. Hakuren pewnie zmierzy się z wizją swojego ojca, a Teito wiadomo – ze swoim śmiertelnym wrogiem. O ile jednak Hakuren zareagował bardziej zdumieniem i może lekkim przestrachem to Teito zdawał się cieszyć ze spotkania z Ayanamim – teraz może dokonać swojej zemsty i nikt nie będzie mu w tym przeszkadzał. Dzięki reakcji Teita początek następnego odcinka pewnie zaserwuje solidną dawkę akcji (przynajmniej dopóki nie przybędzie prawdziwy Ayanami).

Eh, notka pisana na szybko, ale mam nadzieję, że nie jest taka zła…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: