07-Ghost odcinki 19 i 20

Kolejna notka z cyklu „Miras był leniem i teraz ma pełno zaległości, które uparł się nadrobić”. Wygląda na to, że to ostatnia (przynajmniej chwilowo) z notek opisujących kilka odcinków, a jednocześnie koniec zalewu streszczeń 07-Ghost na blogu. Co prawda udało się uniknąć całkowitej i powalającej monotonii publikując niedawno recenzję, ale nie zmienia to faktu, że 3 notki pod rząd będące opisami odcinków anime wydawały mi się trochę nie na miejscu… Z drugiej strony jednak bardzo chciałem nadrobić zaległości i opisywać 07-Ghost bo bardzo wciągnęła mnie ta historia. Teraz przejdźmy już może do konkretów.

Zostawiliśmy chłopaków w ciekawym momencie...

Zostawiliśmy chłopaków w ciekawym momencie...

Odcinek 19

Na początku poznamy dwóch braci – Liama i Ouidę, którzy także biorą udział w egzaminach i pragną zostać duchownymi. Bracia są ze sobą bardzo związani, a przy okazji dowiadujemy się, że podczas egzaminów kandydaci łączą się w dwuosobowe grupy.

Tymczasem w lochu Castor przygwoździł Kuroyuriego i sięgając w głąb jego duszy dotarł do Ayanamiego, który kontroluje poczynania chłopca (dziewczynki?). Panowie wymieniają uprzejmości, a Castor pyta Ayanamiego „którym z nich jest” (cokolwiek to znaczy), tamten jednak nie uważa za stosowne odpowiadać. Kuroyuriemu udaje się wyrwać i walka rozpoczyna się na nowo. Tym razem jednak nie wszystko idzie po myśli Castora i tylko dzięki pomocy Labradora wychodzi z walki bez większych obrażeń. Rany Kuroyuri ucieka przy pomocy Haruse.

Natura związku tych dwojga pozostaje wielką zagadką...

Natura związku tych dwojga pozostaje wielką zagadką...

Haruse nie wyszedł z walki z Labradorem bez szwanku; oplątały to pnącza, które z każdą chwilą wysysają część jego mocy. Kuroyuri martwiąc się o kompana dzieli się z nim swoją krwią by ten mógł wytrwać nieco dłużej.

Później tego dnia odbywają się uroczystości pogrzebowe Bastiana. Dla Fraua jest to okazja by powspominać swojego mentora, ale jednocześnie powód do zmartwień – śmierć Bastiana i jego związek ze sprawą Warsfeil mogą być różnie odebrane przez osoby postronne. Po pogrzebie Fraua zatrzymują siostry prosząc go o wybaczenie, że one także uwierzyły w to, że Frau był odpowiedzialny za ostatni incydent. Siostrzyczki wydedukowały także, że skoro Frau był w stanie dotknąć przeklętego sztyletu i nie zostać skażonym przez ciemne moce to musi być jednym z wysłanników boga, którzy chodzą po ziemi w ludzkiej postaci – innymi słowy jednym z Siedmiu Duchów! Castor i Labrador jednak szybko przypominają wszystkim o złej reputacji Fraua i jego ulubionym rodzaju czasopism sprawiając, że siostry zaczynają wątpić w swoją teorię.

Takiej impulsywnej reakcji raczej się po Teicie nie spodziewałem.

Takiej impulsywnej reakcji raczej się po Teicie nie spodziewałem.

Teito leży nieprzytomny po ostatnich wydarzeniach, a przy jego łóżku czuwa Hakuren. Zanim Teito odzyska przytomność Oko Michaela ujawnia się przed Hakurenem reagując agresywnie, ale potem rozpoznaje chłopca jako przyjaciela swojego mistrza i odchodzi, a Teito odzyskuje przytomność. Chłopak daje sie ponieść emocjom widząc, że Hakuren i Mikage są bezpieczni. Do pokoju z odwiedzinami przychodzą znajomi duchowni; Teito przypomina sobie słowa Zehela odnośnie umierania z ręki Oka Michaela i wypomina Frauowi, że nie powinien mówić takich rzeczy po czym wybiega z pokoju, zaś Castor udziela reprymendy Fraowi za przedwczesne wyjawianie chłopcu pewnych sekretów.

Chyba coś jest nie tak...

Z jakiegoś powodu mam złe przeczucia...

Później na korytarzu Wars, który wniknął do ciała bohatera umożliwia Kuroyuriemu porwanie Teita i Hakurena, który chciał chronić przyjaciela. Frau niestety spóźnia się, a na horyzoncie już widać latające statki Imperium zbliżające się do świątyni…

Odcinek 20

Hakuren w końcu ma szansę się wykazać.

Hakuren w końcu ma szansę się wykazać.

Hakuren próbuje obronić nieprzytomnego Teita przed napastnikami, ale nie ma z nimi najmniejszych szans i obaj chłopcy zostają przemocą zabrani w małym latającym pojeździe. Hakuren nie daje jednak za wygraną i uszkadza pojazd po czym wyskakuje z niego razem z nieprzytomnym Teitem. Przed upadkiem ratuje ich Frau pilotujący Hawkzile, neutralizuje on także Wars co umożliwia Oku Michaela przebudzenie się. Kiedy zbliża się statek Ayanamiego Oko wyczuwa go i zamierza jak najszybciej wyrównać z nim rachunki, Kuroyuri i inni nie pozostają jednak bierni i wywiązuje się rozległa podniebna potyczka.

Teito... wiedziałem, że jesteś zdolny, ale tego się nie spodziewałem...

Teito... wiedziałem, że jesteś zdolny, ale tego się nie spodziewałem...

Haruse postanawia poświęcić się by schwytać osłabionego przez Wars Teita, ale Oko nie zamierza na to pozwolić. Opuszcza ciało chłopca zabierając ze sobą Wars, pomaga mu odzyskać kolejne utracone fragmenty wspomnień, a na koniec wyjawia, że w Teicie ciągle drzemie wielka moc. Potem aktywuje się potężne zaklęcie, które sieje spustoszenie wśród imperialnej floty, zaś bezbronny Teito i Oko spadają. Frau decyduje się ocalić Teita pozwalając by ludzie Ayanamiego dorwali Oko. Ayanami chwilowo zadowala się zdobyczą w myślach obiecując Teitowi, że wkrótce go dopadnie, a flota wycofuje się.

Mój ulubiony przyboczny Ayanamiego też miał swoje pięć minut.

Mój ulubiony przyboczny Ayanamiego też miał swoje pięć minut.

Po wszystkim Teito rozpacza, że mimo wszystko Ayanami jest w posiadaniu Oka, a on sam nie był w stanie obronić artefaktu. Wszyscy jednak zdają się nie zważać na stratę i cieszą się, że Teito jest bezpieczny. Cały incydent zostaje zatuszowany przez Armię; według oficjalnej wersji oddział chciał przekroczyć terytorium kościoła by skrócić sobie drogę na front. Wynika z tego także, że poszukiwania Teita i Oka nie były rozkazem dowództwa, a raczej osobistą inicjatywą Ayanamiego.

Teraz kolej Hakurena na przytulanie.

Teraz kolej Hakurena na przytulanie.

Teito odzyskuje kolejne wspomnienia; już w młodości potrafił świadomie korzystać z mocy Oka Michaela, a także odbył z Ojcem podróż do krainy zwanej Seele. Podczas jego szczerej rozmowy z Frauem pojawiają się Labrador i Castor; wręczają oni koledze sadzonkę drzewa mówiąc, że dusza, którą dobrze zna odrodziła się w niej.

Lance to nowy śmiertelny wróg Teita i Hakurena... w pewnym sensie oczywiście.

Lance to nowy śmiertelny wróg Teita i Hakurena... w pewnym sensie oczywiście.

Nazajutrz Teito zdaje się pełen nowej energii i pewności siebie; postanawia porucić rozpacz i skupić na stojących przed nim celach – przede wszystkim na egzaminach, a jego partnerem będzie Hakuren – jego przyjaciel. Na schodach chłopcy spotykają nieznanego mężczyznę i przypadkiem rozdeptują upuszczoną przez niego biskupią przepustkę. Nieznajomy jest wściekły, a zbieg okoliczności sprawia, że jest on głównym egzaminatorem imieniem Lance!

Komentarz

Twórcy nie zamierzają sobie odpuszczać i zasypują nas kolejnymi zwrotami akcji. Po rozprawieniu się z Bastianem i przepędzeniu Kuroyuriego Teita miał tylko krótką chwilę na odpoczynek i tym razem stanął już twarzą w twarz z całą gromada wrogów. Czekałem na to bo zaczynałem powoli mieć dość sytuacji, w których Teito mężnie stawia czoła niebezpieczeństwu, ale wszystko kończy uderzenie kosy Fraua.

Na początek trochę o Bastianie. Pisałem już, że nie bardzo przekonałem się do jego pozornej niewinności i do tego, że zadał się z Ayanamim z wyższej konieczności, a w głębi serca pozostał kochającym Fraua dobrodusznym duchownym. Koniec końców nie uważam go za szczególnie interesującą postać, ale ucieszyłbym się gdyby podejrzenia Castora i reszty sprawdziłyby się i faktycznie śmierć Bastiana w połączeniu z pewną tajemnicą i niedomówieniami otaczającymi cały incydent rozwinęła się w jakąś intrygę czy rozłam w kościele. Wątpię jednak by z zaplanowanej na 26 odcinków znalazło się na to miejsce…

Okazuje się, że twórcy bardzo lubią rozwijać fabułę za pomocą kolejnych nowoodkrytych wspomnień Teita i wcale im się to nie nudzi. Przynajmniej odkrywa te wspomnienia w jakiś konkretnych okolicznościach i nie biorą się z przysłowiowego sufitu więc nie będę specjalnie narzekać. Ciekawe jednak jak długo można tak to ciągnąć…

Radość rozpiera mnie po zobaczeniu bohaterskich momentów Hakurena. Z odcinka na odcinek lubię go coraz bardziej; jest zabawny, wyrazisty, oddany przyjacielowi i nawet skuteczny w działaniu. Początkowo traktowałem go jako rodzaj duchowego następcy Mikage (którego rola ograniczyła się w zasadzie do bohaterskiej śmierci i wcielenia się w rolę maskotki), ale jest w nim więcej życia niż w zmarłym. Nie chcę umniejszać roli starego drucha Teita; jego śmierć była dobrym zabiegiem i wzbogaciła serię, ale niestety zanim ona nastąpiła miał on za mało czasu i miejsca by się wykazać.

Po wielkiej bitwie i mnóstwie emocji chyba czeka nas chwilowe wyciszenie. Najpewniej rozpoczną się egzaminy i wątek zmagania się z Lancem oraz innymi egzaminatorami zacznie dominować, a Teito przynajmniej na chwilę będzie miał inne zajęcia niż bieganie za Okiem Michaela i Ayanamim. Czarny charakter nie zamierza chyba jednak czekać bezczynnie; skoro ma już Oko (swoją drogą to ciekawe ile jest warte Oko skażone Warsem) to pewnie wykona jakiś ruch.

Na koniec wspomnę, że jeśli traktować Kuroyuriego jako chłopca (a co do jego płci ciągle mam wątpliwości) to w odcinku 19 była scena yaoi… wiedziałem, że w serii tak napakowanej bishounenami i nakierowanym bardziej na płeć piękną fanserwisem kiedyś musi do tego dojść. Na szczęście scena była ładnie skonstruowania i jak najbardziej do przełknięcia. Ba, jeśli przymknąć oko na taki banalny szczegół jak płeć to powiedziałbym, że scena robiła wrażenie :D.

Reklamy

3 komentarze

  1. Seria ma mieć 26 odcinków? A nie 25? Na MAL” jest napisane, że 25.

    Co do przygód pana Teito i brygady, to już jestem po 21 pierwszym odcinku:P No, ale nie będę się na jego temat wypowiadać:P

    A teraz wracając do odcinków 19-20, to chyba jednak zaczynam lubić Hakurena, już nie wietrzę jakiś niecnych podstępów:p Ale i tak oczywiście moim ulubieńcem pozostaje Frau:P

    Co do Bastiana, to podoba mi się to, że do końca był przywiązany do Frau, ale tak sobie myślę, że wracając odcinki wstecz to można było dostrzec, że ma on jakieś zadatki na czarną stronę mocy xD No i się nie pomyliłam:P

    Szkoda, że Teito został pozbawiony Oka Michalea. Ale, uważam, że je odzyska, prędze, czy później, choć czy starczy nam na to odcinków, skoro teraz skupimy się na egzaminach?? No się okaże:P

    1. MAL faktycznie podaje, że odcinków ma być 25,a ANN z kolei, że 26. Jeden odcinek to jednak mała różnica. Watpię by przez te 5 czy 6 odcinków rozwinęły się wszystkie pozaczynane wątki i powoli zaczynam przeczuwać zakończenie w stylu: „czekajcie na drugi sezon” albo „resztę doczytajcie w mandze”.

  2. To już wolę czekanie na drugi sezon niż całkowite zmienienie zakończenie bez nadziei na dalszy ciąg;/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: