07-Ghost odcinki 15 i 16

No, idzie szybciej niż podejrzewałem :). Możliwe jednak, że nadrabianie zaległości odbywa się kosztem poważniejszych tekstów; mógłbym na przykład pokusić się o napisanie recenzji skończonego ostatnio Clannad lub zakupionych niedawno Ninja Scroll i Millennium Actress (swoją drogą to zachęcam do rozejrzenia się w kioskach za magazynem Kino Domowe z dołączonym anime – ostatnio pojawiły się w sprzedaży paczuszki dwóch filmów w cenie jednego). Jakieś recenzje są w planach, zaczynam powoli rozglądać się za zapowiedziami na jesień, ale 07-Ghost ma na chwilę obecną priorytet. Eh, a pomyśleć, że jeszcze niedawno chciałem na bieżąco pisać o Sora no Manimani… chyba jednak dobrze, że się za to nie zabrałem bo wtedy to dopiero byłyby zaległości ;). Ale teraz zobaczmy lepiej co u Teita…

Na dobry początek kadr z Razette bo zawsze jest ona mile widziana.

Na dobry początek kadr z Razette bo zawsze jest ona mile widziana.

Odcinek 15

Odcinek zaczyna się od kolejnego mocnego postanowienia Teita, że weźmie sprawy w swoje ręce i zmierzy się z przeznaczeniem. Oprócz tego razem z Hakurenem sumiennie przygotowują się do egzaminów i w tym celu udają się do biblioteki. Tam chłopców zastaje Haruse – pomagier Ayanamiego w przebraniu duchownego, wręcza on Teitowi święty symbol wraz z wiadomością od kogoś kto nazywa się Fea Kreuz. Zanim jednak Haruse zdąży wyrządzić komukolwiek krzywdę zostaje unieszkodliwiony przez Castora, przed śmiercią zdąży jednak powiedzieć Teitowi, że nie powinien on uważać kościoła za swojego sojusznika.

Niezbyt często mamy okazję oglądać Castora w akcji.

Niezbyt często mamy okazję oglądać Castora w akcji.

Teito znowu czuje się trochę skołowany. Na duchu podnosi go Hakuren, który potrafi zrozumieć sytuację, w której znalazł się Teito, oświadcza on, że zawsze pozostanie u jego boku jako przyjaciel niezależnie od okoliczności. Tymczasem Castor, Frau i Labrador rozmawiają z arcybiskupem o obecnej sytuacji. Dowiadujemy się, że dzięki Oku Michaela ciało Verlorena pozostaje zapieczętowane, zaś Oko Raphaela pozbawia mocy jego duszę. Nie dziwią się, że Teito nie chce nikomu zaufać – w końcu tyle stracił. Postanawiają jednak cierpliwie poczekać na decyzję Teita w sprawie uznania ich za sojuszników.

Taki mały, a taki wredny... Kuroyuri w pełnej krasie.

Taki mały, a taki wredny... Kuroyuri w pełnej krasie.

Frau już od dłuższego czasu wyczuwa czyjąś wrogą obecność w świątyni, w końcu przeczucie jest tak silne, że doprowadza go do Kuroyuriego. Tym razem chłopak (dziewczynka?) jest sam, bez Haruse (choć okazało się, że ten żyje, a Castor musiał zniszczyć tylko jego podobiznę). Malec zaczął już zabawę bo w pokoju jest pełno zwłok i zmasakrowanych ludzi, którymi potrafi on manipulować. Nieocenione usługi w walce oddaje Frauowi jak zwykle Kosa Verlorena zaś jej widok jest szokiem dla jego przeciwnika. Gdy sprawy nie układają się po jego myśli czarny charakter ucieka, ale w skutek jego podstępu Frau zostaje oskarżony o zamordowanie obecnych w pokoju ludzi.

Takich przeklętych sztyletów używają tylko czarnoksiężnicy, a Frau dotyka go bez żadnej osłony...

Takich przeklętych sztyletów używają tylko czarnoksiężnicy, a Frau dotyka go bez żadnej osłony...

Castor i Labrador na pierwszy rzut oka są w stanie stwierdzić, że cała sytuacja była sprytnym planem mającym na celu uwiezienie Fraua, ale nie są mogą wiele zrobić w tej sprawie. Prowadzą za to Teita do komnaty, w której będzie mógł spojrzeć w swoje serce i poplątane myśli. Tam chłopak przypomina sobie, że Fea Kreuz to imię jego przybranego ojca i, że wychował się nigdzie indziej tylko w tej właśnie świątyni! Okazuje się, że mimo wszystko Teito powrócił do miejsca, które może nazwać domem.

Takie wizje to już kolejny stopień wtajemniczenia...

Takie wizje to już kolejny stopień wtajemniczenia...

Duchowni niestety mają dla Teita także złe wieści – Fea Kreuz został wiele lat temu wygnany i wykluczony z kościoła…

W innym miejscu Kuroyuri rozpacza nad tym, że Kosa należąca do Ayanamiego pozostaje w brudnych łapach Fraua, a sam Ayanami zostaje wysłany by nadzorować przebieg wojny z sąsiednim królestwem.

Odcinek 16

Kolejna porcja informacji i Teito znowu musi przypominać sobie tragiczne sceny z przeszłości.

Kolejna porcja informacji i Teito znowu musi przypominać sobie tragiczne sceny z przeszłości.

Na dzień dobry Teito dostaje obuchem po głowie. Castor i Labrador postanawiają wyjawić mu dlaczego jego ojciec został wygnany pomimo, że jest to temat tabu. Otóż Fea Kreuz wykradł z kościoła Puszkę Pandory, w której zapieczętowano ciało Verlorena. Przyczyniło się to do wybuchu wojny i zniszczenia Raggs skąd pochodził Fea – Imperium najprawdopodobniej uznało Feę za agenta królestwa, które usiłowało wskrzesić złego boga. Możliwe jest jednak, że ten incydent posłużył tylko za pretekst do zniszczenia królestwa, a prawda o wybuchu wojny ciągle spowita jest mgłą. Teito uważa jednak, że jego przybrany ojciec musiał mieć jakiś powód by wykraść Puszkę i chłopak postanawia odkryć prawdę na własną rękę.

Bastian na dywaniku u arcybiskupa Jio.

Bastian na dywaniku u arcybiskupa Jio.

Po tej rozmowie Labrador (któremu często zdarza się rozmawiać z kwiatami) dowiaduje się, że Frau został skazany na karę śmierci; tylko osoby trzymające z ciemnością mogą bez skrępowania trzymać w dłoniach przeklęte sztylety co jest niezbitym dowodem w tej sprawie. W tym samym czasie Bastian rozmawia z arcybiskupem, zaś ten enigmatycznie stwierdza, że Frau już dawno przestał być zwyczajnym duchownym i obecnie nie byłby w stanie dotknąć nawet Basculesa. Oprócz tego wspomina, że w świątyni najprawdopodobniej jest szpieg gdyż tylko osoby władające Basculesem są w stanie przełamać ochronną barierę otaczającą kościół (a Frau, jak już wspomniano, nie może nawet dotknąć Basculesa).

Fontanna, w której zwykle kąpała się Razette okazała się bardzo.. przestronna.

Fontanna, w której zwykle pluskała się Razette okazała się bardzo.. przestronna.

Teito nie może uwierzyć, że Frau byłby zdolny popełnić zarzucaną mu zbrodnię. Postanawia wydostać duchownego z lochu, a z pomocą przychodzi mu Razette. Razem z syreną chłopak zanurza się w sieci kanałów i zatopionych tuneli by trafić pod celę Fraua, nie udaje mu się jednak sforsować otaczających ją zaklęć. Sam uwięziony dziękuję Teitowi za troskę i odwiedziny, ale oświadcza, że sam poradzi sobie ze swoimi problemami. Zanim Teito odpłynie Frau ma do niego tylko jedną prośbę; prosi chłopaka o uśmiech.

Kiedy Teito wraca ze swojej podwodnej eskapady czeka na niego Hakuren z ręcznikiem, on też usłyszał już o losie jaki spotkał Fraua. Chłopcy postanawiają razem znaleźć osobę, która wrobiła duchownego w morderstwo i udają się na miejsce zbrodni.

Komentarz

Sporo się działo w tych dwóch odcinkach, a uwięzienie Fraua było dość niespodziewanym zwrotem akcji. Ale może po kolei. Coś złego wisiało w powietrzu odkąd wydało się, że agentami Ayanamiego w świątyni są Kuroyuri i Haruse. Maluch (piszę „maluch”, ale dalej nie mam pewności co do jego płci) zdążył się już pokazać jako młodociany psychopata i tylko czekałem na jakiś ruch z jego strony. Spodziewałem się jednak, że odbędzie z Frauem wyczerpujący i długi pojedynek, a on zadowolił się wrobieniem go w morderstwo. Z drugiej strony taki był na pewno plan Ayanamiego, a Kuroyuri sumiennie go wykonał choć pewnie wolałby poszatkować mojego ulubieńca na kawałeczki.

Znowu wychodzi na to, że Kosa jest dla Frau ciężkim brzemieniem, a nie tylko poręczną bronią. Frauowi pewnie zdarza się cierpieć katusze przy schedzie po Verlorenie i to przez nią został skażony ciemnością w tym stopniu, że mógł utrzymać sztylet Warsfeil w gołej dłoni. Wiadomo już także, że Kosa i prawdziwa tożsamość Fraua (Zehela) jest wielką tajemnicą, którą znają tylko najwięksi dostojnicy i na jej wyjawienie nie zdecydują się nawet jeśli jeden z nich ma być skazany na śmierć.

Jestem bardzo zadowolony ze zmian jakie zaszły w głównym bohaterze. Teito przestał się użalać i odcinać od wszystkich wokół. Zaakceptował Hakurena jako przyjaciela, najwyraźniej pogodził się ze śmiercią Mikage i nabrał zaufania do trójki duchownych. Podczas sceny przy celi Fraua wyszło w końcu na jaw jakim wielkim uczuciem darzy się ta dwójka. Pomimo ciągłych przytyków Frau dba o Teita, a ten zaś odwdzięcza mu się przyjaźnią. W końcu otwarcie to przyznano, ale już przedtem można się było domyślić, że za przytykami obaj skrywają sympatię („kto się czubi…” :D). Wspomniałem, że cieszę się z mocnych postanowień Teita, ale on miewa je od kilku odcinków, a jedyna aktywność jaką on wykazuje to nauka do egzaminów. Może trochę za dużo wymagam, ale chciałbym żeby było już po egzaminach i Teito mógł wykazać się na innym polu (choć to dobrze, że Teito ma cel i konsekwentnie zmierza do jego realizacji).

Na koniec wspomnę jeszcze, że Bastian wydaje mi się podejrzany i jeśli miałbym zgadywać kto jest szpiegiem Ayanamiego w kościele to stawiałbym na niego.

Do następnej notki… dwa lub trzy następne odcinki 07-Ghost czekają na obejrzenie.

Reklamy

One response

  1. Jak już mówiłam nie oglądałam jeszcze 07 Ghost, więc nic szczególnego nie powiem ;] Hmm.. Jakoś jak czytam Twoje streszczenia to wydaje mi się to anime coraz ciekawsze ^^

    Pozdrawiam ;**

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: