07-Ghost odcinki 13 i 14

Nadrabianie zaległości idzie wolniej niż podejrzewałem, ale z drugiej strony nie ma się gdzie śpieszyć. W okolicach 22 odcinka moje notki może będą na bieżąco z dostępnymi fansubami :D. Swoją drogą to ostatnio bardzo wciągnąłem się w Clannad i jeśli już przeznaczam czas na anime i tematy pochodne to najczęściej wybieram właśnie tą serię.

Dziwię się, że Teito jeszcze nie oszalał przez te ciągłe wizje z przeszłości.

Dziwię się, że Teito jeszcze nie oszalał przez te ciągłe wizje z przeszłości.

Odcinek 13

Mieszkańcy świątyni zebrali się nad zwłokami Alda, które znaleźli przy bramie, pojawiają się głosy, że mimo wszystko zmarłego spotkała kara za niecne uczynki z przeszłości. Z oddali zbiegowisku przygląda się Frau, a zimny wyraz jego oczu nie uchodzi uwadze Teita. W nocy nasz bohater nie może spać i podczas spaceru docierają do niego kolejne fragmenty wspomnień dotyczące człowieka, którego nazywał ojcem.

Hakuren doskonale wie jak przypodobać się Frauowi.

Hakuren doskonale wie jak przypodobać się Frauowi.

Nazajutrz Teito udaje się do biblioteki w poszukiwaniu informacji, twierdzi, że musi jak najwięcej dowiedzieć się o Oku Michaela i samemu stawić czoła swoim problemom, poszukiwania okazują się jednak bezowocne. Podczas lektury przypadkowo napotkanego fragmentu o Verlorenie Teito doznaje dziwnej wizji, ale ta szybko się urywa gdyż chłopak spada z krzesła. Lekkie zamieszanie wywołane wypadkiem przyciąga Hakurena i Fraua. Korzystając z okazji Hakuren stara się zrobić dobre wrażenie na duchownym (prezentując mu swoją kolekcję świerszczyków), ale w porę zjawia się Bastian i przywraca porządek. Przed rozejściem się towarzystwa Teito pyta jeszcze o sprawę śmierci Alda; całość okazuje się dość niejasna, a Bastian nadmienia, że nie można wykluczyć możliwości jakoby śmierć Alda była karą za jego grzechy.

Później tego dnia Teito udaje się do pokoju Fraua by przeprosić go za złamanie jego starego Basculesa. Przy tej okazji przypadkiem podsłuchuje on (choć możliwe, że działo się to za sprawą mocy Oka Michaela) rozmowę Fraua z Castorem. Duchowni nadmieniają, że nie mogą pozwolić by Teito i Oko opuścili świątynię. Oboje szybko orientują się, że chłopak jest w pobliżu i podejrzewają, że słyszał ich rozmowę.

Nie mam pojęcia co myśleć o tej scenie pojednania...

Nie mam pojęcia co myśleć o tej scenie pojednania...

Bohater szybko oddala się i ma mętlik w głowie, sam nie jest pewien czy może ufać duchownym i czy nie trzymają go w świątyni tylko ze względu na Oko. Podczas kolejnej wizji Teito przypomina sobie jak to był jedną ze sierot w świątyni przypominającej jego obecny dom i jednego z kapłanów, którego nazywał ojcem. Ojciec bardzo go kochał, ale musiał opuścić go gdy wybuchał wojna między Raggs a Barsburg. Powierzył mu wtedy Oko Michaela i sprawił by utracił on wspomnienia mówiąc, że przyszłość Raggs jest teraz w rękach Teita. Nowe wspomnienia wpędzają Teita w jeszcze większą depresję i w takim stanie znajduje go Frau. Chłopak otwarcie oskarża duchownych o to, że chcą wykorzystać Oko i jego samego dla własnych celów, ale widząc smutne oczy Fraua, który obiecuje chronić go jak długo tylko zdoła, jest zmuszony zmienić zdanie.

Castor... myślę, że powinieneś się obejrzeć...

Castor... myślę, że powinieneś się obejrzeć...

Tymczasem Castor jest już pewny, że na terenie świątyni ktoś lub coś się ukrywa, wyczuwa nawet złe moce tuż obok siebie…

Odcinek 14

Castor przygotował dla Teita całą gromadkę osobistych trenerów.

Castor przygotował dla Teita całą gromadkę osobistych trenerów.

Różowy stworek-Mikage nie może wysiedzieć spokojnie i bardzo denerwuje to Hakurena. Nie dziwi go to jednak, w końcu Teito zniknął na cały wieczór. W tym czasie chłopak trenuje pod czujnym okiem Castora; stosowanie Basculesa wymaga zupełnie innego podejście niż to, którego Teito nauczył się a armii. Oboje zdają się nie być świadomi, że obserwują ich przebrani podwładni Ayanamiego – różowowłosy(a) Kuroyuri z nieodłącznym Haruse.

Hakuren był bardzo przywiązany do matki i trudno było mu się z nią rozstać.

Hakuren był bardzo przywiązany do matki i trudno było mu się z nią rozstać.

Gdy Teito wraca do pokoju budzi się Hakuren i tym razem rozmowa jakimś cudem nie przeradza się w sprzeczkę. Blondyn wyjawia nawet Teitowi powody, dla których chce zostać duchownym – jego matka (do której był bardzo przywiązany) była naznaczona przez Kor i chłopak jest niemal pewny, że to Frau ją ocalił. Hakuren postanowił, że chce pomagać innym tak jak Frau pomógł jego matce i pomimo protestów ojca udał się do świątyni.

Świątynia musi być naprawdę wielka skoro ludzie Ayanamiego mogą się tam tak dobrze ukryć i tak śmiało sobie poczynać.

Ta różowowłosa główka wygląda dziwnie znajomo...

Treningi z Castorem trwają dalej i Teito zaczyna się wprawiać w stosowaniu Basculesa. Do treningu przyłącza się nawet Hakuren, który przybył tam bo nie mógł już wytrzymać w pokoju z podenerwowanym zwierzaczkiem Teita. Po treningu chłopcy zostają zaatakowani przez wyłaniającego się z ciemności potwora. Próbują stawić mu czoła, ale sprawę musi zakończyć Frau, który pojawia się w ostatniej chwili. Duchowny dostrzega w oddali intruzów, ale tamci ulatniają się i wątpię by Frau był w stanie ich rozpoznać, za to Kuroyuri doskonale rozpoznaje Fraua jako Zehela… Po walce Frau określa potwora jako Wars – człowieka, który pozwolił by Kor spełnił wszystkie trzy jego życzenia. Coś jest jednak nie tak – gdy ciemność się rozwiewa oczom bohaterów ukazuje się martwe ciało odźwiernego Alda – ktoś musiał wykraść je z katakumb. Na późniejszym ogólnym zebraniu duchownych ustala się, że w sprawę musi być zamieszany Warsfeil – czarnoksiężnik potrafiący manipulować Wars.

Hakuren i Teito w jednym łóżku - pożywka dla yaoistek ^^.

Hakuren i Teito w jednym łóżku - pożywka dla yaoistek ^^.

Rano Teito i Hakuren znowu mają małą sprzeczkę – Teito ma za złe koledze, że ten ryzykował życie broniąc go przed Warsem, zaś Hakuren uważa, że jako przyszły kapłan zrobił dokładnie to co było w jego obowiązku. Przy śniadaniu Frau udziela im małego wykładu na temat Kor, Verlorena i opętanych przez złe moce; osoby pochłonięte przez Wars stają się chodzącymi trupami i jedyną nadzieją na ich ocalenie jest oczyszczenie ich dusz.

Plecey Fraua wyglądają nieco niepokojąco...

Plecy Fraua wyglądają nieco niepokojąco...

W drodze do swoich kwater Teito oświadcza Hakurenowi, że nie może ofiarować mu jeszcze swojej przyjaźni – jest za słaby i nie będzie w stanie ochronić go przed niebezpieczeństwem, ale kiedyś – kiedy zdobędzie dość mocy, z radością zostanie jego przyjacielem. Oczywiście Hakurenowi taka argumentacja nie przypada do gustu i wywiązuje się kolejna sprzeczka. Tymczasem Frau leżąc w swoim pokoju wygląda na bardziej zmęczonego i zbolałego niż kiedykolwiek…

Komentarz

Nie mam dziś specjalnej ochoty na pisanie elaboratów więc tylko kilka uwag. Cieszę się, że więcej czasu antenowego i większą rolę odgrywa Hakuren. Polubiłem tą postać i nawet Teito powoli otwiera się na niego zamiast pozostawać zamknięty w swojej skorupie. Frau to kolejna postać, którą lubię niemal od początku i coraz bardziej rozwinięte wątki go dotyczące także mnie cieszą. Podejrzewam, że Kosa Verlorena musi nieźle dawać mu się we znaki, szczególne w sytuacji, w której Ayanami (mający najpewniej jakieś konszchaty z mrocznym bogiem) i jego świta coraz śmielej sobie poczynają; biedny Frau na pewno nosi ciężkie brzemię. Za Zehelem i jego bronią leży pewnie głębsza historia i z niecierpliwością czekam na kolejne jej odsłony. Teito z kolei robi się coraz bardziej biegły jeśli chodzi o Basculesa, a Oko Michaela odkrywa przed nim swoje kolejne moce więc w niedalekiej przyszłości możemy się doczekać sporo akcji.

Na koniec wspomnę jeszcze, że podejrzewam iż Kuroyuri i Haruse nie są jedynymi agentami Ayanamiego w świątyni… zobaczymy czy mam rację.

Advertisements

3 komentarze

  1. Ja niestety nie o Ghoście bo mam tą serię dopiero w planach, ale chciałabym zapytać o coś innego o czym wspomniałeś – mianowicie o Clannad.

    Odnośnie tej serii słyszałam całą masę przeróżnych opinii i to w pełnym rozrzucie ocen (od „tragedia” po „cudo”), wiec z chęcią usłyszałabym coś więcej ze sprawdzonego źródła ^^ …hmmm, może jakaś mała recenzja w wolnym czasie? A jeśli nie, to choć kilka słów „co Ty o tym myślisz” ;)

    Pozdrawiam ^^

  2. Też mam tą serię w planach przyszłych.. odległych ^^ Ale w planach xD
    Clannad jest niezłe ;) Nawet postanowiłam umieścić Nagisę na moim jesiennym bannerze, dlatego, że Clannad kojarzy mi się ze szkołą ;)
    Z chęcią przeczytałabym, co o Clannad myślą inni, więc ja też jestem za recenzją… lub ostatecznie twoje wrażenia po obejrzeniu tej serii..
    Pozdrawiam ;**

  3. Clannad bardzo mi się podobał i lada dzień zabieram się za drugi sezon ^^. Nagisa była urocza (z resztą jak wszystkie bohaterki), ale mi najbardziej przypadły do gustu Kyou i Tomoyo oraz Fuko (choć ona to specyficzny przypadek) :D.

    Myślałem już trochę o jakiejś recenzji, ale muszę sobie zorganizować kopniak w cztery litery by usiąść i ją napisać :P.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: