07-Ghost odcinki 6, 7 i 8

Zdaję sobie sprawę, że jestem strasznie do tyłu z tą ciekawą serią. Mała szybkość pochłaniania kolejnych odcinków nie jest w żadnym wypadku spowodowana brakiem zainteresowania perypetiami Teita, po prostu tak jakoś wyszło. Teraz mam zamiar w rozsądnym tempie nadrobić zaległości i wstawiać kolejne notki na blog, myślę, że notki obejmujące 2-3 odcinki będą optymalne. Znalazłem sobie nawet  nową grupę fansuberską wypuszczającą 07-Ghost; jakość obrazu jest gorsza, ale przynajmniej są na bieżąco.

Frau bawi się w kucharza. Te szaszłyki nie moga być normalne.

Frau bawi się w kucharza. Te szaszłyki nie mogą być normalne.

Odcinek 6

W świątyni odbywa się coroczny festyn. Teito i Mikage mają czas by trochę się rozerwać i porozmawiać. Teito zamartwia się, że przebywając z nim przyjaciel naraża się na niebezpieczeństwo, ten jednak zaprzecza twierdząc, że wszystko się ułoży. Bohater zwierza się ze swoich rozterek Frauowi i prosi go o zaopiekowanie się młodzieńcem. Ten stwierdza jednak, że Mikage należy do osób, które same decydują o swoim życiu.

Oko Michaela w akcji.

Oko Michaela w akcji.

O bramy świątyni rozbija się rozpędzony powóz. W środku znajduje się tylko jedna osoba – wystraszona młoda dama, najwyraźniej przed czymś uciekająca, która przypomina Mikagemu siostrę. Przybyła jest napiętnowana znakiem Kor i Mikage postanawia czym prędzej zabrać ją do kapłanów. Złe moce szybko dają o sobie znać i chłopak jest zmuszony do ucieczki. Teito, chcąc pomóc przyjacielowi, ponownie staje do walki z siłami zła jednak po raz kolejny nie jest w stanie dać sobie rady. W krytycznym momencie daje o sobie znać moc Oka Michaela zapieczętowanego w dłoni chłopca, ale nie jest nam dane zobaczyć jej w akcji gdyż Kor zostaje wyeliminowany przez Fraua. Cały przebieg walki jakimś sposobem obserwował Ayanami i nabrał on nowego respektu dla duchownych; w końcu jego Kor padł po jednym ciosie. Po wszystkim Labrador prorokuje, że Mikage nie jest co prawda osobą, która sprowadzi na Teita największe niebezpieczeństwo, ale odkąd przybył do świątyni zaczęły się dziać niepokojące rzeczy.

Odcinek 7

Syrenka Razette, tym razem w habicie <3.

Syrenka Razette, tym razem w habicie <3.

Ciąg dalszy corocznego festynu, wielu podróżnych przybywa do świątyni by otrzymać błogosławieństwo. Mikage zaczyna zachowywać się nieco dziwne co nie uchodzi uwadze Teita. Chłopak stwierdza, że wszystko jest w porządku w myślach rozważa jednak szybkie opuszczenie świątyni wspominając o stopniowej utracie kontroli nad swoimi poczynaniami. Mimo to postanawia pozostać jeszcze przez chwilę by cieszyć się ostatnimi chwilami z przyjacielem.

W międzyczasie mamy okazję podziwiać moc przybocznych Ayanamiego. Wysłano ich do stłumienia buntu, ale całą sprawą zajął się jeden niepozorny członek ekipy – mały różowowłosy chłopczyk (dziewczynka) imieniem Kuroyuri, którego zwykle widzieliśmy noszonego na rękach innego żołnierza.

Siostrzyczki są wszechstronnie utalentowane, także w zakresie teatru.

Siostrzyczki są wszechstronnie utalentowane, także w zakresie teatru.

Włócząc się po bazarze młodzieńcy natykają się na chłopca uciekającego ze skradzionym chlebem. Kiedy zamieszanie mija odnajdują go i pouczają, że kradzież nie jest najlepszym wyjściem z sytuacji, ale rozumieją, że chłopak znalazł się w trudnej sytuacji (jego matka nie żyje, a ojciec wyjechał w poszukiwaniu zarobku). Ojciec chłopca nie każe na siebie długo czekać; dziękuje przyjaciołom za opiekę nad synem i obaj oddalają się. Teito podświadomie wyczuwa jednak, że z mężczyzną jest coś nie w porządku i postanawia śledzić oddalającą się parę. Okazuje się, że ma rację; przybysz to Kor. Chłopak stawia mu czoła i podczas walki ponownie manifestuje się moc Oka Michaela, Teito jedank nie jest tego świadom. Sprawę kończy jak zwykle Frau, który pojawia się na miejscu po tym jak jedna z magicznych kukieł Castora (które mają na oku obu chłopców) informuje duchownych o zaistniałej sytuacji.

Oko Michaela ponownie daje o sobie znać.

Oko Michaela ponownie daje o sobie znać.

Po wszystkim odnajduje się prawdziwy ojciec chłopca. Mikage dochodzi do wniosku, że nie jest w stanie wydać Teita, nawet jeśli jest przyparty do ściany i zmuszony do wyboru: przyjaciel lub rodzina. Duchowni stwierdzają z kolei, że ostatnio Kor pojawiają się stanowczo za często, zaś Frau dodaje, że podczas walki miał paskudne wrażenie, że jest obserwowany.

Odcinek 8

Frau w wersji bojowej w otoczeniu duchów świątyni.

Frau w wersji bojowej w otoczeniu duchów świątyni.

Pomimo pięknej pogody i pozornego spokoju w świątyni panuje napięta i duszna atmosfera przypominająca ciszę przed burzą. Mikage zachowuje się coraz bardziej nieswojo co nie uchodzi uwadze Teita oraz duchownych, Castor i Labrador posuwają się nawet do stwierdzenie, że Mikage nie posiada już całej swojej duszy, a w dodatku ciągle traci coraz więcej. W tej groźnej sytuacji postanawiają uważnie obserwować chłopca.

Mikage długo broni się przed utratą kontroli nad sobą, ale nie jest w stanie wytrzymać długo. Ostatkiem sił prosi Teita by zakończył jego męki i zabił go zanim wyda przyjaciela armi lub zrobi mu krzywdę. Oczywiście Teito nie jest w stanie skrzywdzić kompana, który tymczasem nie jest w stanie dłużej opierać się zaklęciu Ayanamiego i staje się jego marionetką.

Starcie Teita z Korem-Mikage.

Starcie Teita z Korem-Mikage.

Duchowni dowiadują się co się stało i Frau wyrusza na poszukiwania chłopców. Teito nie chcąc walczyć z przyjacielem wybiera ucieczkę w mało uczęszczane tereny świątyni, tam okazuje się, że o ile Mikage nie stał się Korem to na pewno ma z nim coś wspólnego na co wskazuje charakterystyczne skrzydło, które wyrosło na jego plecach. Teito zbiera kolejne ciosy i nie jest w stanie długo opierać się przeciwnikowi. Kiedy wydaje się, że został już pojmany jego ciało zostaje otoczone silnym zaklęciem, a on sam przemawia zupełnie nieswoim głosem i spogląda na oponenta skrzącymi się oczami…

Komentarz

No, w końcu otwarcie przyznano, że Mikage jest pod działaniem jakiegoś zaklęcia i armia ciągle trzyma go w swoich szponach. To posuwa fabułę do przodu i pomimo Teito, że odcinki ciągle są prezentowanie w formie „jeden odcinek – jeden Kor” to małymi kroczkami posuwamy się do przodu. Mam wrażenie, że Teito zrobił się nieco bardziej żwawy i nie ogranicza swojej aktywności do użalania się nad sobą i rozpaczania co stanowi miłą odmianę. Tym razem to Mikage przyjął pałeczkę, ale w natłoku czarnych myśli znalazło się miejsce na jakiś rozwój tej postaci. Na sam koniec wielkie odkrycie kart i scena, pod którą budowano napięcie przez 3 odcinki – Teito zmuszony do walki z przyjacielem. Oko Michaela coraz częściej daje o sobie znać i ujawnia się w krytycznym momencie, wiele wskazuje jednak na to, że Teito nie jest do końca sobą i pewnie nie zapamięta wielu najbliższych wydarzeń i zakończenia sprawy z Mikage (o ile sprawa zakończy się w następnym odcinku).

To, że Ayanami ma w swoim oddziale potężnych wojowników było pewne, pierwszy raz jednak sobaczyliśmy ich w akcji. Kuroyuri mocno mnie skołował, jak dotąd zakładałem, że jest dziewczynką (przez różowe włosy, warkocz i delikatną twarzyczkę), ale po usłyszeniu jego głosu skłoniłem się bardziej w stronę chłopca. Nie ulega jednak wątpliwości, że mamy do czynienia z kimś lubującym się w przemocy.

Już prawie przestałem zwracać uwagę na to, że Teito ciągle chodzi w łańcuchach, a tu w jednej z ostatnich scen – niespodzianka – kajdany pękają.

Bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie muzyka w tych kilku odcinkach. Wspominałem już, że często wykorzystuje się chóry i motywy grane na organach, ale sceny z odcinka ósmego, w których Mikage stopniowo traci nad sobą kontrolę przeplatane z nieruchomymi obrazami przedstawiającymi Razette grającą na ogromnych organach niepokojącą melodię były strzałem w dziesiątkę i zrobiły na mnie spore wrażenie. Odcinek zakończył sie w dramatycznym momencie więc jak najszybciej zaserwuję sobie kolejny, nie wytrzymam jeśli nie dowiem sie co było dalej :D.

Reklamy

One response

  1. Seria wciąga bardzo:P Ja jestem już na 16 odcinku i nie rozumiem, jak mogłeś ją wcześniej porzucić xD
    Z odcinka na odcinek jest coraz lepiej, czasami śmiesznie, czasami dramatycznie, ale to cały urok 07 GHOST:p Życzę miłego oglądania:P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: