Maria Holic odcinek 2

Na 100% obejrzę to do końca! Bardzo podoba mi się pokręcony humor tej serii. Nie obiecuję za to, że wytrwam z opisywaniem odcinków na blogu… A jeszcze tytułem wstępu; wydaje mi się, że opis odcinka pierwszego był nieco przydługi, spróbuję bardziej się streszczać.

Mariya nie zawsze jest uroczy/a...

Mariya nie zawsze jest uroczy/a...

W odcinku:

Nowy rok szkolny zaczyna się awanturą w pokoju Mariyi i Kanako; chodzi o odrobinę prywatności dla przebrania się. Na szczęście obywa się bez rękoczynów, ale nasza bohaterka omija śniadanie co będzie miało swoje konsekwencje później. W międzyczasie Gosposia i Yonakuni-san wprowadzają nas w regulamin szkoły, a zwłaszcza jadalni.

Po szkole rozeszła się już wieść o nowej uczennicy, wszyscy są bardzo podekscytowani tym faktem gdyż w Ame no Kisaki nie zdarzało się jeszcze by ktoś przybywał do szkoły w środku nauki (pamiętajmy, że Kanako jest w drugiej klasie). Mariya odprowadza dziewczynę do gabinetu jej wychowawczyni by dopełnić formalności. Okazuje się, że wychowawczyni (Pani Miś – takie ma przezwisko) znała rodziców dziewczyny, a nawet spotkała ją samą gdy Kanako miała kilka lat. W pamięci Kanako nie zachowały się takie wspomnienia, jednak sama nauczycielka bardzo spodobała się dziewczynie (pamiętajmy o jej skłonnościach) i ma w dodatku bardzo przyjazne usposobienie.

Pani Miś; może jednak w szkole będzie miło.

Pani Miś; może jednak w szkole będzie miło.

Gdy Kanako zostaje przedstawiona nowej klasie od razu staje się bardzo popularna. O mało nie mdleje gdy momentalnie zgromadził się wokół niej wianuszek dziewcząt; brak jej wręcz słów na opisanie tego wszystkiego. Wśród bohaterek, które poznajemy lepiej jest Yuzuru – to ona wskazała Kanako drogę na strzelnicę w odcinku pierwszym (co ciekawe dalej ma na sobie kimono do ćwiczenia łucznictwa) i Sachi – słodziutka jak cukierek (typ młodszej siostrzyczki – tak określa to Kanako).

Yuzuru

Yuzuru

Sachi

Sachi

Po zapoznaniu Kanako z klasą udajemy się na ceremonię powitania pierwszych klas liceum, która odbywa się na auli. Nikogo (oprócz Kanako) nie dziwi fakt, że przemówienie w imieniu koleżanek-pierwszoklasistek wygłasza Mariya, która już jest niezmiernie popularna w całej szkole ze względu na urodę, inteligencję i dobre maniery (ha). Podczas ceremonii daje o sobie znać brak śniadania. Brzuch Kanako burczy tak głośno, że słyszy to cała sala. Kiedy dziewczyna już ma spalić się ze wstydu sytuację ratuje Mariya, który udaje, że to jego brzuch dał o sobie znać. Spryciarz ujmuje to w ten sposób, że tylko zwiększa swoją popularność (o ile to w ogóle możliwe). Przy zejściu ze sceny dowiadujemy się też o napiętych stosunkach Mariyi i Przewodniczącej samorządu szkolnego.

Przewodnicząca samorządu - arcywróg Mariyi

Przewodnicząca samorządu - arcywróg Mariyi

Po uroczystości popularność Kanako nie słabnie; piękne koleżanki o mało nie pobiły się by tylko iść z nią do kawiarni czy wracać razem z nią do internatu. Dziewczyna już ma się rozpłynąć ze szczęścia gdy pojawia się Ryuuken, która wygrywa konkurs o względy dziewczyny. Gdy panie są już na osobności Ryuuken chce wyjaśnić wczorajsza sytuację z jej nagłą przeprowadzką; nagle wygoniono ją z pokoju nic jej nie mówiąc. Starsza koleżanka myśli, że to jej wina, że zrobiła coś co uraziło Kanako…

Jak zwykle w odpowiednim momencie pojawiają się Mariya i Matsurika. Całą sytuację wyjaśnia przebrany w damskie fatałaszki bohater; wmawia Ryukeen, że rozdzielono ją i Kanako dla dobra nowo-przybyłej. Starsza koleżanka jest bardzo, ale to bardzo popularna w szkole i fakt, że nowa uczennica mieszka w pokoju z Ryukeen mógłby narazić Kanako na wiele przykrych niespodzianek powodowanych zazdrością innych. Takie rzeczy (jak podkładanie komuś ryby do biurka… swoją drogą ryby to chyba jakiś motyw przewodni tego odcinka…) zdarzały się już w przeszłości. Jak na zawołanie Kanako odkrywa, że jej torba jest pełna jakiegoś świństwa. Ryukeen odchodzi zrezygnowana przepraszając za narażenie dziewczyny na nieprzyjemności.

Jest wiele uczennic, którym popularność Kanako jest nie na rękę...

Jest wiele uczennic, którym popularność Kanako jest nie na rękę...

Mariya nie kryje swojej satysfakcji z przepędzenia Ryukeen, zaś zapytany przez Kanako o związki z przewodniczącą samorządu gwałtownie ucina rozmowę, z jego słów można jednak wyczytać, że znają się od dawna…

Komentarz:

Już drugi porządny odcinek! Mamy jakiś zaczątek fabuły; może coś niecoś dowiemy się o przeszłości Mariyi i przyczynie jego przebieranek. Kanako zdobywa coraz większą popularność (co niezmiernie ją cieszy) i mamy już dla niej kilka potencjalnych kandydatek na partnerkę (robi się z tego powoli mały harem). Niekoniecznie wszystkim się to podoba o czym świadczy choćby scena z Ryuuken, na pewno biedaczkę czeka więcej nieprzyjemności. Trochę mi wstyd z powodu tego, że czekam na więcej wypadków… bardzo polubiłem Kanako „od pierwszego wejrzenia”, ale sceny, w których użala się nad sobą są genialne. Pewnie można ją uznać za ofiarę losu, ale uroku jej to wcale nie odejmuje. Zastosowano bardzo fajny zabieg; wszystkie postacie tła są jakby zamglone, mają rozmyte kontury, wygląda to bardzo ciekawie i od razu widać kto będzie miał w przyszłości więcej czasu antenowego. Lubię momenty gdy bohaterka miota gromy na Mariyę by po chwili ulec jego czarowi i stwierdzić coś w stylu: „to skończony drań… ale jest taki śliczny!”. Wydaje mi się, że twórcy trochę przesadzają ze stosowaniem krwotoku z nosa (w anime jest to oznaka podniecenia) w momentach gdy Kanako widzi Mariyę czy inną dziewoję, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza. Tym razem zabrakło Pamiętnika Matsuriki, uraczono nas za to openingiem. Pokręcona animacja, w której pierwsze skrzypce gra Mariya idealnie pasuje do całości serii. Muzyka jest dobrze dobrana, jest eklektyczna i tak samo pokręcona jak całość, szybko wpada w ucho choć wyżyny sztuki to pewnie nie są :D.

Eh, miało być krócej niż ostatnio… ale o takim fajnym anime chyba nie da się napisać mniej.

Reklamy

One response

  1. No no, nasz/a wspaniały/a Mariya ma swojego wroga. Ciekawe co takiego mają do siebie? Przewodnicząca wie, że Mariya jest facetem? :)
    Co do krwotoku z nosa, to na pewno nie było tego tyle co w Perfect Girl Evolution/ Yamato Nadeshiko Shichi Henge. Tam ma się wrażenie, że główna bohaterka w końcu się wykrwawi. ^^’
    Czekam na jakieś rozwiniecie akcji, albo raczej na więcej notek! :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: