Geek out – październik 2018

Październik to trochę ciąg dalszy jesiennej chandry bo zmiany pogody są dobijające. Fajnie, że był jeden ciepły tydzień ze słońcem i udało mi się pierwszy raz w tym roku iść na spacer w góry. Żadnych wielkich szczytów nie zdobyłem, a wokół samego schroniska było tyle ludzi, że to aż nieprzyzwoite, ale i tak byłem szczęśliwy. Może już kiedyś o tym pisałem, ale uważam spacer w górach za najbardziej relaksującą aktywność jaką można bez wielkich kosztów uprawiać. Jest cicho, dookoła drzewa i inne ładne widoki, a myśli nie są zaprzątnięte „pracą i życiem” tylko tym by pilnować szlaku, tym jak bolą nogi od kamienistego podłoża i tym jak bardzo przeceniło się swoją kondycję. Przechodząc już jednak do ciekawych rzeczy jakie udało mi się skonsumować w tym miesiącu:

Filmy

Continue reading →

Reklamy

Geek out – wrzesień 2018

Pomimo tego, że staram się zawsze wyrabiać i opublikować coś na blogu na przełomie miesiąca to we wrześniu się to nie udało. Można powiedzieć, że dopadła mnie jesienna chandra, ale to nie do końca tak bo mam wahania nastroju mniej więcej od Only Happy When it Rains przez Careless Whisper do Highway to Hell. Zacznę przeto od ‚prywaty’ (którą zwykle wrzucam na koniec) by nieco naświetlić sytuację.

Continue reading →

Geek out – sierpień 2018

Kolejny miesiąc i tym razem dość skromnie jeśli chodzi o używanie życia i nerdzenie (bo ‚używanie życia’ i ‚nerdzenie’ to zwroty bliskoznaczne). Końcówka wakacji, lato się zbliża do końca, a ja do kina nie chodziłem, nigdzie daleko nie pojechałem, nawet nie wyszedłem ani razu w góry. Tego ostatniego mi najbardziej szkoda, w tym sezonie nie wyszedłem nawet na najbliższą, najmniejszą górkę. Ale i tak było raczej wesoło.

voltron s7 1

„T-to nie tak, że próbuję podbić wszechświat!”

Continue reading →

„Mam drużynę RPGową …

… wszystkie cztery sloty. Kogo kocham, kogo lubię, wezmę go na walkę z bossem. Tej nie kocham, tej nie lubię, tego nie pocałuję (…)”

Dziś luźny felieton lekko inspirowany dwoma względnie świeżymi filmami z youtube. Rzadko zdarza mi się znaleźć autentycznie fajny i jednocześnie popularny film na youtube, a jeszcze rzadziej go polecić. Ten pierwszy film ma plusik za wspominanie o serii Breath of Fire. We wpisie poniżej mogą być drobne spoilery z serii Dragon Age.

Continue reading →

Geek out – lipiec 2018

Znajomi z internetu wklejali na swoje social media Anime Bingo. Stwierdziłem, że to fajne i sam też sobie takie sprawiłem. Starałem się trzymać zasady „jeden tytuł z danego cyklu” bo inaczej zapchałbym połowę obrazka Macrossami i Gundamami.

anime bingo

Oczywiście w lipcu robiłem też inne rzeczy poza zdychaniem na upale i oglądaniu Anime Bingo od znajomych! Continue reading →

Geek out – czerwiec 2018

Drugą połowę miesiąca spędziłem urlopując się. Nigdzie daleko nie pojechałem, ale wyspałem się, zrobiłem dużo prania, sprzątania i innych rzeczy jakie nawarstwiały mi się od jakiegoś czasu. Czytałem mniej niż sobie założyłem i tu jestem odrobinę rozczarowany. Dużo godzin spędziłem przy Pillars of Eternity, a ostatnie kilka dni realizuję plan oglądania co wieczór jakiegoś filmu (trzon notki piszę 29 czerwca, do końca miesiąca zostały jeszcze 2 dni, w które pewnie też coś obejrzę). Nie napisałem w środku miesiąca żadnej notki na bloga, ale pod względem łykania popkultury było wyjątkowo dobrze.

wotakoi 1

Spotykanie się z yaoistką man.

Continue reading →

Geek out – maj 2018

Na wstępie proponuję by każdy zrobił dziś jakiś prezent temu wewnętrznemu dziecku, które w nim siedzi – na przykład kupił sobie duże lody z posypką. Ja już zjadłem dużą porcję lodów (co prawda bez posypki), a na potem mam chipsy, piwo i nowy odcinek 3D Kanojo (czyli prezenty dla pełnoletnich i dojrzałych chłopców).

Chciałem trochę zwentylować ten medialny szum związany z RODO. Brat rzucił kilkoma fajnymi tekstami i jakoś tak od słowa do słowo wymyśliliśmy by zrobić coś na kształt crack-subów do filmiku z Warlords of Dreanor i niedawno wrzuciliśmy to w internet. Nam się podoba, nikomu innemu nie musi (ale nieskromnie uważamy, że wyszedł humor na przyzwoitym poziomie).

Oprócz tego maj był dla mnie miesiącem składającym się przede wszystkim z oglądania filmów i seriali.

Continue reading →

Geek out – kwiecień 2018

Kwiecień przeleciał mi raczej bez godnych zapamiętania wydarzeń, trochę taki „biznes jak zwykle”. Przyszła wiosna i pogoda się trochę ustabilizowała z czego się cieszę bo jeszcze kilka tygodni temu bóle głowy i wieczne poczucie zmęczenia były moimi stałymi towarzyszami niedoli.

3d kanojo 1

Preach.

Continue reading →

#4gamesthatdefineyou

Przez social media przetoczyły się ostatnio hashtagi #GameStruck4 i #4gamesthatdefineyou zapraszające do wskazania 4 gier, które w jakiś sposób definiują moją osobę. Pomyślałem sobie, że pal licho nominowanie innych, zabawa w łańcuszki, ale sama idea jest fajna to się przyłączę. Oczywiście to ‚definiowanie’ jest sformułowaniem trochę na wyrost, w moim odczuciu chodzi raczej o wskazanie gier, które zbiorczo określają gust albo takie, które uważa się za najważniejsze pozycje w swojej bibliotece gracza. Wiadomo oczywiście, że ciężko wskazać tylko 4 gry, najchętniej wrzuciłoby się całą litanię – dlatego podejrzewam, że za tydzień, gdy będę w nieco innym nastroju to lista wyglądałaby też trochę inaczej. Z resztą, to chyba chodzi o to by za rok przeczytać sobie tą notkę i powiedzieć: „o, wtedy myślałem tak i tak, ciekawe”.

Warcraft 3

warcraft 3

Z całym szacunkiem do World of Warcraft to cała linia fabularna Warcrafta zaczęła się przy nim okropnie rozmywać.

Continue reading →

Let’s Play Neverwinter Nights – odcinek 4.a.1

Jak łatwo się domyślić poniższy film nagrano z myślą o prima aprilis.