Jakiś czas temu wspominałem, że miałem piękny sen, którego główną bohaterką była Ranka Lee. Nie pamiętam jego szczegółów, ale sam fakt śnienia o animowanej postaci tak zapadł mi w pamięć, że po prostu musiałem zapoznać się z serią Macross Frontier, z której ta bohaterka pochodzi. Nie minęło więc dużo czasu, a ja już mam za sobą bodajże 18 odcinków. Cała seria liczy sobie 25 odcinków więc 18 to trochę więcej niż połowa… Notkę chciałem napisać po obejrzeniu 4 czy 5 odcinków, wtedy tytuł “pierwsze wrażenia” byłby jak najbardziej uprawniony. Jednak moje lenistwo znowu dało o sobie znać i w nieskończoność odkładałem pisanie nie żałując sobie kolejnych dawek Macrossa. Efekt jest taki, że piszę “pierwsze wrażenia” znając już więcej niż połowę serii… Niemniej tekst napisany na podstawie tylko ułamka serii nie zasługuje na miano recenzji, etykieta “pierwsze wrażenia” jest odpowiedniejsza.
Dużo miejsca poświęcę mojej ulubionej bohaterce i wstawię kilka kadrów z nią w roli głównej żeby każdy mógł zobaczyć jak wspaniała jest Ranka Lee.
EDIT (11.06.2009): Już dawno temu obejrzałem serię do końca więc postanowiłem lekko zmodyfikować tekst i nadać mu miano recenzji :D

Rozmarzona Ranka Lee.
Czytaj dalej