Archiwum kategorii: Kartka z Pamiętnika

Kartka z pamiętnika

Przez ostatnie dwa tygodnie na blogu panowała cisza; niby nic nowego bo krótsze lub dłuższe przerwy w pisaniu zdarzały mi się już wiele razy. Tym razem jednak zaniedbywanie bloga było uzasadnione bardzo, ale to bardzo ważnym wydarzeniem w moim życiu. Uważam, że pisanie jest niezłym sposobem na odreagowanie stresu, a umieszczenie na blogu takiej “osobistej” notki to wcale dobry sposób na zbudowanie więzi z czytelnikami, dlatego zamierzam napisać dłuższy tekst pełen prywatnych wynurzeń i przynudzania. Ostrzegam! Jeśli nie chcesz się wynudzić i osobiste przeżycia jakiegoś blogera z wordpressa średnio cię interesują to możesz teraz przestać czytać. Nie obrażę się :D.

Przy okazji zakomunikuję, że zmieniłem ankietę. Zastanawiam się dlaczego tak interesujące pytanie nie przyszło mi jeszcze do głowy :D. Odsyłam do panelu bocznego i zapraszam do głosowania!

Czytaj dalej


Kartka z pamiętnika

Tak sobie pomyślałem, że skoro już spamuję bloga swoimi osobistymi przeżyciami to mogę równie dobrze zrobić na takie wpisy osobną kategorię. W najbliższym czasie przejrzę archiwum i zdecyduję, które starsze wpisy można pod nią podciągnąć, ale jak na razie niniejszy wpis jest pierwszym w zaszczytnej kategorii “Kartka z Pamiętnika”!

Teraz zamieszczę fajny filmik z youtube (z dedykacją dla wszystkich miłośników tego boskiego napoju jakim jest kawa). Osoby, które nie są zainteresowane moim ględzeniem mogą obejrzeć filmik i odpuścić sobie dalsze czytanie gdyż (uczciwie ostrzegam) może ono wydać się nudne. Na marginesie dodam, że bardzo lubię smak kawy, ale pijam tylko cienką rozpuszczalną i to góra 3 dni w tygodniu :D.

Czytaj dalej


Ględzenie…

Zwykle nie uprawiam na blogu emocjonalnego ekshibicjonizmu i staram się wstawiać raczej notki tematyczne z lekkimi tylko naleciałościami mojego życia osobistego. Przez to mój blog nie jest może typowym internetowym pamiętnikiem, ale na ogół jestem z takiego stanu rzeczy zadowolony. Naszła mnie jednak ostatnio chęć “wyrzucenia z siebie” paru spraw na forum publicznym dlatego przygotujcie się na spore stężenie przynudzania i narzekania w tym tekście. Na wstępie zaznaczę, że głównym powodem mojego kiepskawego ostatnimi czasy nastroju jest moja kochana uczelnia (z którą z resztą za niedługo się żegnam). Na pocieszenie dodam, że kiedy już skończę narzekać przejdę do jakiś przyjemniejszych tematów :).

http://icanhascheezburger.com/

Czytaj dalej


Dwa lata za nami

Święta, święta i po świętach. Nie zapomniałem jednak, że 26 grudnia to także rocznica założenia mojego skromnego bloga :D. Choć na sensowną notkę trzeba było jeszcze kilka dni poczekać to nie zmienia to faktu, że 26 grudnia 2008 liczy się jako data założenia konta na wordpressie i pierwszej z nim styczności. W tym roku notka urodzinowa jest spóźniona bo okres świąteczny nie sprzyja pisaniu długich i natchnionych wpisów (sprzyja za to wszelkim rodzinnym imprezom), a tym razem nie przygotowałem sobie notki wcześniej :D.

W tym roku świętujemy z bohaterami Macrossa (obrazek jak zwykle z e-shuushuu.net).

Czytaj dalej


PowodzioCon

Uwaga! Ostrzeżenie o dużym stężeniu sarkazmu!

Dziś zaczyna się Grojkon i na pewno wielu konwentowiczów wyruszyło już w drogę by punktualnie dotrzeć do Bielska-Białej. Ja jednak znalazłem o wiele lepszą imprezę odbywającą się od początku tygodnia “po sąsiedzku”. Mowa tu o PowodzioConie. W ramach imprezy odbywa się mnóstwo konkursów takich jak: wyścigi po zalanej posesji i układanie worków z piaskiem na czas, można w nich wygrać bardzo atrakcyjne nagrody jak choćby pontony czy gumowce. Przybyło także wielu mądrych ludzi, którzy wygłaszają prelekcje na temat budowy wałów przeciwpowodziowych i konstruowania pomp. W salach projekcyjnych odbywają się pokazy zarówno amatorskich jak i profesjonalnych nagrań z zalanego województwa śląskiego. Wymieniłem tylko część wspaniałych atrakcji jakie oferuje tegoroczny PowodzioCon, najlepiej przyjedźcie sami i przekonajcie się jak jest wspaniale!

This slideshow requires JavaScript.

Czytaj dalej


To już rok!

26 grudnia to nie tylko drugi dzień świąt, dokładnie tego dnia (równo rok temu) założyłem sobie konto na wordpressie i napisałem pierwszą powitalną notkę. W tym dniu było więcej innych rzeczy do roboty niż siedzenie przy komputerze dlatego ograniczyłem się do napisania kilku słów, a zabawę z opcjami i ustawieniami oraz rozmyślania o najbliższej przyszłości bloga odłożyłem na później (swoją drogą to dziś też mam inne rzeczy do roboty dlatego niniejsza notka została w znacznej mierze przygotowana wcześniej). Poniżej znajdziecie przydługi tekst, w którym przedstawiam swoje przemyślenia po roku prowadzenia bloga, a potem kilka statystyk podsumowujących rok mojej działalności w sieci. Zanim jednak przejdę do sedna zamieszczę krótkie ogłoszenie – w panelu bocznym można teraz znaleźć pole “subskrypcja”, po wpisaniu tam swojego e-maila można dostawać powiadomienia o nowych notkach na Blogu Mirasa prosto na swoją skrzynkę.

Pierwsze urodziny bloga świętuję z bohaterami Clannad.

Czytaj dalej


Garść (lub dwie) osobistych wynurzeń i ciekawostek

Można ostatnio zaobserwować spadek aktywności na moim blogu; żadnego regularnie opisywanego anime, zero recenzji (czy to książek, filmów czy gier) i jedynie uczestnictwo w Karnawale RPG pozwoliło na wielki powrót do tematyki gier fabularnych. Swoją drogą Karnawał uważam za niezły pomysł i planuję uczestnictwo w kolejnych jego odsłonach, ale szerzej na ten temat za chwilę. Poniższy tekst jest luźnym zbiorem odnoszących się do blogowania przemyśleń, które naszły mnie w ostatnim czasie i nie wnosi do samej czynności blogowania nic konstruktywnego, a jedynie pozwala mi zaspokoić moje grafomańskie zapędy. Jeśli ktoś nie chce czytać moich wypocin to zawsze może poprzestać na popatrzeniu na poniższy obrazek (swoją drogą bardzo ładny i nawet luźno związany z poniższym tekstem).

"Read or Die" to anime o nader ładnej bibliotekarce... muszę to kiedyś obejrzeć.

Czytaj dalej


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 39 other followers